Wczoraj śledziłem portfel, który wydał ponad $400 na opłaty za gaz, tylko przestawiając aktywa, aby zdobyć punkty w trzech różnych systemach.
Jesteśmy przyzwyczajeni do myślenia, że maksymalizacja zysków wymaga skomplikowanych działań.
Zakładamy, że aby zdobyć podstawowy zysk, punkty restakingowe i nagrody z protokołów, musimy zamknąć nasz kapitał w odizolowanych skarbcach i wyrzucić klucz.
Ale przyjrzyj się uważnie temu, co ten portfel właściwie zrobił.
Nie tylko zapłacili podatek od gazu.
Zapłacili podatek od opcji.
Zamykając swoje aktywa w różnych odizolowanych kontraktach w celu zdobywania airdropów, całkowicie zrezygnowali z możliwości reagowania na rynek.
Jeśli dzisiaj wieczorem nastąpi nagły krach, ich kapitał utknie w kolejce do odblokowania na 7 dni.
Często mylimy, jak działają zachęty w DeFi.
Zysk nie jest nagrodą za twoją lojalność.
To rekompensata za twoją iliquidity.
Ta pułapka behawioralna to powód, dla którego wielowarstwowa struktura nagród Bedrock zwróciła moją uwagę.
Kiedy użytkownicy mintują uniBTC lub uniETH, protokół automatycznie kieruje podstawowe aktywa, aby zdobyć podstawowy zysk z sieci, zewnętrzne punkty restakingowe (jak EigenLayer czy Babylon) oraz własne punkty Diamond Bedrock jednocześnie.
Ale różnica strukturalna polega na tym, co się dzieje z użytkownikiem.
Token potwierdzający pozostaje płynny.
Nie wymieniasz swojej strategii wyjścia na mnożnik punktów.
Zbierasz dokładnie tę samą skomplikowaną strukturę nagród, jednocześnie zachowując możliwość wykorzystania tego kapitału na rynkach pożyczkowych lub natychmiastowego wyjścia z pozycji.
Bedrock skutecznie rozwiązał zysk od blokady.
Większość systemów zmusza cię do wyboru między efektywnością kapitału a mobilnością kapitału.
Czy naprawdę zarabiasz zysk, czy po prostu dostajesz zapłatę za bycie uwięzionym?
@Bedrock #Bedrock $BR
$BTC $ETH #DeFi #Restaking #YieldFarming