Binance Square

CrypS_pl

image
Verifierad skapare
CrypS.pl - Fresh News and Education about Cryptocurrencies, AI, Finance and Geopolitics.
5 Följer
1.7K+ Följare
678 Gilla-markeringar
42 Delade
Inlägg
·
--
Ile będzie kosztował bitcoin na koniec 2026 r.? Prognozy są skrajnie różneAnalitycy pozostają mocno podzieleni w sprawie ceny bitcoina na koniec 2026 roku. Część modeli nadal zakłada nowe rekordy, ale dane techniczne i on-chain przypominają, że ryzyko dalszej korekty nie zniknęło. Według modelu Bitcoin Decay Channel BTC może zakończyć rok w bardzo szerokim przedziale od 90 tys. do 255 tys. dolarów. Model uwzględnia logarytmiczne tempo wzrostu i słabnącą dynamikę kolejnych cykli. Zwolennicy tego podejścia wskazują, że historycznie bitcoin wielokrotnie respektował granice tego kanału, a obecne poziomy mogą przypominać strefę długoterminowej akumulacji. Z drugiej strony dane HODL Waves sugerują, że potencjalne dno może znajdować się w rejonie 65,9–70,5 tys. dolarów. Utrzymanie tej strefy byłoby ważne dla byków. Bernstein pozostaje optymistyczny i nadal widzi BTC na poziomie 150 tys. dolarów w 2026 r., z możliwym szczytem cyklu dopiero w 2027 r. Wniosek jest prosty: długoterminowe modele są bycze, ale krótkoterminowo bitcoin nadal balansuje między akumulacją a ryzykiem kolejnej fali spadków.

Ile będzie kosztował bitcoin na koniec 2026 r.? Prognozy są skrajnie różne

Analitycy pozostają mocno podzieleni w sprawie ceny bitcoina na koniec 2026 roku. Część modeli nadal zakłada nowe rekordy, ale dane techniczne i on-chain przypominają, że ryzyko dalszej korekty nie zniknęło.
Według modelu Bitcoin Decay Channel BTC może zakończyć rok w bardzo szerokim przedziale od 90 tys. do 255 tys. dolarów. Model uwzględnia logarytmiczne tempo wzrostu i słabnącą dynamikę kolejnych cykli.
Zwolennicy tego podejścia wskazują, że historycznie bitcoin wielokrotnie respektował granice tego kanału, a obecne poziomy mogą przypominać strefę długoterminowej akumulacji.
Z drugiej strony dane HODL Waves sugerują, że potencjalne dno może znajdować się w rejonie 65,9–70,5 tys. dolarów. Utrzymanie tej strefy byłoby ważne dla byków.
Bernstein pozostaje optymistyczny i nadal widzi BTC na poziomie 150 tys. dolarów w 2026 r., z możliwym szczytem cyklu dopiero w 2027 r.
Wniosek jest prosty: długoterminowe modele są bycze, ale krótkoterminowo bitcoin nadal balansuje między akumulacją a ryzykiem kolejnej fali spadków.
Atak na GitHub. CZ ostrzega branżę krypto przed kluczami APIGitHub potwierdził incydent bezpieczeństwa dotyczący wewnętrznych repozytoriów. Sprawa jest szczególnie istotna dla branży krypto, bo wyciek kodu, sekretów technicznych lub kluczy API może szybko przełożyć się na realne straty. Według GitHuba problem zaczął się od urządzenia pracownika, na którym znalazło się złośliwe rozszerzenie do Visual Studio Code. Firma odizolowała sprzęt, usunęła rozszerzenie i rozpoczęła procedury bezpieczeństwa. Platforma twierdzi, że nie ma dowodów na naruszenie danych klientów poza wewnętrznymi repozytoriami. Mimo to skala incydentu jest poważna, bo mowa o tysiącach zasobów technicznych. Changpeng Zhao, były CEO Binance, zaapelował do deweloperów, aby sprawdzili i wymienili klucze API, nawet jeśli były przechowywane prywatnie. Dla rynku web3 to ważne ostrzeżenie. Hakerzy coraz częściej atakują nie użytkownika końcowego, ale zaplecze technologiczne: repozytoria, pipeline’y CI/CD, rozszerzenia i narzędzia deweloperskie.

Atak na GitHub. CZ ostrzega branżę krypto przed kluczami API

GitHub potwierdził incydent bezpieczeństwa dotyczący wewnętrznych repozytoriów. Sprawa jest szczególnie istotna dla branży krypto, bo wyciek kodu, sekretów technicznych lub kluczy API może szybko przełożyć się na realne straty.
Według GitHuba problem zaczął się od urządzenia pracownika, na którym znalazło się złośliwe rozszerzenie do Visual Studio Code. Firma odizolowała sprzęt, usunęła rozszerzenie i rozpoczęła procedury bezpieczeństwa.
Platforma twierdzi, że nie ma dowodów na naruszenie danych klientów poza wewnętrznymi repozytoriami. Mimo to skala incydentu jest poważna, bo mowa o tysiącach zasobów technicznych.
Changpeng Zhao, były CEO Binance, zaapelował do deweloperów, aby sprawdzili i wymienili klucze API, nawet jeśli były przechowywane prywatnie.
Dla rynku web3 to ważne ostrzeżenie. Hakerzy coraz częściej atakują nie użytkownika końcowego, ale zaplecze technologiczne: repozytoria, pipeline’y CI/CD, rozszerzenia i narzędzia deweloperskie.
UE już sprawdza MiCA. Polska dalej bez porządku w ustawie o kryptoKomisja Europejska rozpoczęła przegląd działania MiCA, czyli najważniejszego unijnego rozporządzenia dotyczącego rynku kryptoaktywów. Bruksela chce sprawdzić, czy przepisy nadal pasują do realiów rynku, który zmienia się szybciej niż klasyczne prawo. Nie oznacza to jeszcze zapowiedzi nowelizacji, ale sam fakt konsultacji jest ważny. Komisja zbiera opinie od firm, obywateli, nadzorców, emitentów tokenów i dostawców usług krypto. MiCA miała ujednolicić zasady w całej UE, zwiększyć ochronę klientów i uporządkować działalność giełd, portfeli oraz emitentów stablecoinów. Problem w tym, że rynek poszedł dalej: DeFi, tokenizacja, stablecoiny i konkurencja regulacyjna ze strony USA wymuszają kolejne pytania. W tle Polska nadal tkwi w chaosie. MiCA obowiązuje bezpośrednio, ale potrzebne są przepisy wykonawcze. Kolejne wersje ustawy krypto budzą sprzeciw branży i konflikt polityczny. Efekt? Unia już analizuje poprawki, a Polska wciąż nie potrafi stabilnie wdrożyć podstawowych mechanizmów.

UE już sprawdza MiCA. Polska dalej bez porządku w ustawie o krypto

Komisja Europejska rozpoczęła przegląd działania MiCA, czyli najważniejszego unijnego rozporządzenia dotyczącego rynku kryptoaktywów. Bruksela chce sprawdzić, czy przepisy nadal pasują do realiów rynku, który zmienia się szybciej niż klasyczne prawo.
Nie oznacza to jeszcze zapowiedzi nowelizacji, ale sam fakt konsultacji jest ważny. Komisja zbiera opinie od firm, obywateli, nadzorców, emitentów tokenów i dostawców usług krypto.
MiCA miała ujednolicić zasady w całej UE, zwiększyć ochronę klientów i uporządkować działalność giełd, portfeli oraz emitentów stablecoinów.
Problem w tym, że rynek poszedł dalej: DeFi, tokenizacja, stablecoiny i konkurencja regulacyjna ze strony USA wymuszają kolejne pytania.
W tle Polska nadal tkwi w chaosie. MiCA obowiązuje bezpośrednio, ale potrzebne są przepisy wykonawcze. Kolejne wersje ustawy krypto budzą sprzeciw branży i konflikt polityczny.
Efekt? Unia już analizuje poprawki, a Polska wciąż nie potrafi stabilnie wdrożyć podstawowych mechanizmów.
Strategy nadal kusi Wall Street. TD Cowen widzi ponad 100% potencjałuStrategy, czyli dawne MicroStrategy, pozostaje jednym z najbardziej ryzykownych zakładów na bitcoina na Wall Street. Mimo spadków akcji analitycy TD Cowen podnieśli cenę docelową spółki do 400 dolarów. Przy obecnym kursie w okolicach 165 dolarów oznacza to potencjał wzrostu przekraczający 140%. Optymizm wynika głównie z tempa, w jakim firma Michaela Saylora powiększa swój bitcoinowy skarbiec. Strategy posiada już ponad 840 tys. BTC i pozostaje największym publicznym korporacyjnym holderem bitcoina. Firma finansuje zakupy m.in. emisjami akcji i instrumentów uprzywilejowanych. To jednak miecz obosieczny. Jeśli bitcoin rośnie, model działa jak dźwignia na korzyść akcjonariuszy. Jeśli BTC spada, presja na bilans i dostęp do kapitału szybko rośnie. TD Cowen wierzy, że maszyna Saylora nadal działa. Rynek musi jednak zdecydować, czy Strategy to genialny wehikuł akumulacji BTC, czy coraz bardziej ryzykowna gra na jednym aktywie.

Strategy nadal kusi Wall Street. TD Cowen widzi ponad 100% potencjału

Strategy, czyli dawne MicroStrategy, pozostaje jednym z najbardziej ryzykownych zakładów na bitcoina na Wall Street. Mimo spadków akcji analitycy TD Cowen podnieśli cenę docelową spółki do 400 dolarów.
Przy obecnym kursie w okolicach 165 dolarów oznacza to potencjał wzrostu przekraczający 140%. Optymizm wynika głównie z tempa, w jakim firma Michaela Saylora powiększa swój bitcoinowy skarbiec.
Strategy posiada już ponad 840 tys. BTC i pozostaje największym publicznym korporacyjnym holderem bitcoina. Firma finansuje zakupy m.in. emisjami akcji i instrumentów uprzywilejowanych.
To jednak miecz obosieczny. Jeśli bitcoin rośnie, model działa jak dźwignia na korzyść akcjonariuszy. Jeśli BTC spada, presja na bilans i dostęp do kapitału szybko rośnie.
TD Cowen wierzy, że maszyna Saylora nadal działa. Rynek musi jednak zdecydować, czy Strategy to genialny wehikuł akumulacji BTC, czy coraz bardziej ryzykowna gra na jednym aktywie.
Ethereum w tarapatach. Nastroje wobec ETH najgorsze od latEthereum oberwało mocniej niż bitcoin, a traderzy coraz mniej wierzą w szybkie odbicie. Kurs ETH utrzymuje się w pobliżu 2100 dolarów, a nastroje wobec drugiej największej kryptowaluty spadły do najniższych poziomów od 2023 roku. Problemów jest kilka. Po pierwsze, makroekonomia nie sprzyja aktywom ryzykownym. Wysokie rentowności obligacji USA odciągają kapitał od bardziej zmiennych instrumentów, takich jak ETH. Po drugie, Ethereum przegrywa dziś narracyjnie z bitcoinem. ETF-y na BTC odrobiły większą część wcześniejszych odpływów, podczas gdy fundusze ETH przyciągają znacznie słabszy kapitał. Po trzecie, inwestorzy oczekują mocniejszych sygnałów z samego ekosystemu Ethereum: większej aktywności DeFi, lepszych danych on-chain i wyraźniejszego popytu instytucjonalnego. ETH pozostaje jednym z najważniejszych aktywów rynku, ale dziś musi udowodnić coś więcej niż tylko to, że „altcoiny kiedyś dogonią bitcoina”.

Ethereum w tarapatach. Nastroje wobec ETH najgorsze od lat

Ethereum oberwało mocniej niż bitcoin, a traderzy coraz mniej wierzą w szybkie odbicie. Kurs ETH utrzymuje się w pobliżu 2100 dolarów, a nastroje wobec drugiej największej kryptowaluty spadły do najniższych poziomów od 2023 roku.
Problemów jest kilka. Po pierwsze, makroekonomia nie sprzyja aktywom ryzykownym. Wysokie rentowności obligacji USA odciągają kapitał od bardziej zmiennych instrumentów, takich jak ETH.
Po drugie, Ethereum przegrywa dziś narracyjnie z bitcoinem. ETF-y na BTC odrobiły większą część wcześniejszych odpływów, podczas gdy fundusze ETH przyciągają znacznie słabszy kapitał.
Po trzecie, inwestorzy oczekują mocniejszych sygnałów z samego ekosystemu Ethereum: większej aktywności DeFi, lepszych danych on-chain i wyraźniejszego popytu instytucjonalnego.
ETH pozostaje jednym z najważniejszych aktywów rynku, ale dziś musi udowodnić coś więcej niż tylko to, że „altcoiny kiedyś dogonią bitcoina”.
Bitcoin pod presją. Krótkoterminowi inwestorzy sprzedają ze stratąBitcoin ponownie traci impet, a byki mają coraz większy problem z utrzymaniem kluczowych poziomów. Kurs BTC wrócił w okolice 76–77 tys. dolarów, a dane on-chain pokazują rosnącą presję ze strony krótkoterminowych inwestorów. Według analiz ta grupa wysłała na giełdy około 15 tys. BTC sprzedawanych ze stratą. To klasyczny sygnał kapitulacji słabszych rąk. Jeśli rynek nie wchłonie tej podaży, spadki mogą się pogłębić. Problemem są również ETF-y spot. Po okresie mocnych napływów fundusze zanotowały wyraźne odpływy, w tym z największych produktów BlackRocka. To osłabia narrację, że instytucje nieustannie akumulują BTC. Do tego dochodzi słaby rynek spot i większe znaczenie kontraktów terminowych. Gdy wzrosty są napędzane głównie lewarem, wystarczy mocniejsza fala sprzedaży, by uruchomić likwidacje. Bitcoin potrzebuje teraz powrotu popytu spot i odzyskania strefy 78–80 tys. USD.

Bitcoin pod presją. Krótkoterminowi inwestorzy sprzedają ze stratą

Bitcoin ponownie traci impet, a byki mają coraz większy problem z utrzymaniem kluczowych poziomów. Kurs BTC wrócił w okolice 76–77 tys. dolarów, a dane on-chain pokazują rosnącą presję ze strony krótkoterminowych inwestorów.
Według analiz ta grupa wysłała na giełdy około 15 tys. BTC sprzedawanych ze stratą. To klasyczny sygnał kapitulacji słabszych rąk. Jeśli rynek nie wchłonie tej podaży, spadki mogą się pogłębić.
Problemem są również ETF-y spot. Po okresie mocnych napływów fundusze zanotowały wyraźne odpływy, w tym z największych produktów BlackRocka. To osłabia narrację, że instytucje nieustannie akumulują BTC.
Do tego dochodzi słaby rynek spot i większe znaczenie kontraktów terminowych. Gdy wzrosty są napędzane głównie lewarem, wystarczy mocniejsza fala sprzedaży, by uruchomić likwidacje.
Bitcoin potrzebuje teraz powrotu popytu spot i odzyskania strefy 78–80 tys. USD.
Google pokazuje nowe modele AI. Gemini ma wreszcie dogonić rywaliGoogle I/O zostało zdominowane przez sztuczną inteligencję. Firma zaprezentowała nowe modele Gemini, które mają pomóc jej zmniejszyć dystans do OpenAI i Anthropic. Najważniejszą premierą był Gemini 3.5 Flash, czyli szybki i tańszy model zoptymalizowany pod kodowanie oraz zadania agentowe. Google twierdzi, że w części benchmarków przebija nawet wcześniejsze warianty Pro. Drugą nowością jest Gemini Omni, model generujący wideo na podstawie tekstu, obrazu i dźwięku. Narzędzie ma pozwalać nie tylko tworzyć materiały filmowe, ale też edytować je komendami w języku naturalnym. Trzeci element to Gemini Spark, osobisty agent AI, który ma działać w aplikacjach użytkownika, porządkować kalendarz, analizować maile i wykonywać zadania. Google zmienia też ofertę subskrypcyjną i limity korzystania z modeli. Widać, że firma nie chce już tylko gonić konkurencji, ale zbudować pełny ekosystem AI wokół swoich usług.

Google pokazuje nowe modele AI. Gemini ma wreszcie dogonić rywali

Google I/O zostało zdominowane przez sztuczną inteligencję. Firma zaprezentowała nowe modele Gemini, które mają pomóc jej zmniejszyć dystans do OpenAI i Anthropic.
Najważniejszą premierą był Gemini 3.5 Flash, czyli szybki i tańszy model zoptymalizowany pod kodowanie oraz zadania agentowe. Google twierdzi, że w części benchmarków przebija nawet wcześniejsze warianty Pro.
Drugą nowością jest Gemini Omni, model generujący wideo na podstawie tekstu, obrazu i dźwięku. Narzędzie ma pozwalać nie tylko tworzyć materiały filmowe, ale też edytować je komendami w języku naturalnym.
Trzeci element to Gemini Spark, osobisty agent AI, który ma działać w aplikacjach użytkownika, porządkować kalendarz, analizować maile i wykonywać zadania.
Google zmienia też ofertę subskrypcyjną i limity korzystania z modeli. Widać, że firma nie chce już tylko gonić konkurencji, ale zbudować pełny ekosystem AI wokół swoich usług.
Polymarket wchodzi w świat jednorożców. Teraz można obstawiać OpenAI i SpaceXPolymarket rozszerza ofertę o rynki predykcyjne związane z prywatnymi spółkami technologicznymi. Użytkownicy mogą obstawiać wydarzenia dotyczące takich firm jak SpaceX, OpenAI, Anthropic czy Anduril. Nie chodzi jednak o zakup akcji. Platforma umożliwia handel kontraktami dotyczącymi konkretnych scenariuszy, np. przyszłej wyceny, terminu IPO albo aktywności na rynku wtórnym. To ważny ruch, bo rynek prywatnych jednorożców przez lata był dostępny głównie dla funduszy VC, banków inwestycyjnych i insiderów. Polymarket próbuje przenieść część tych informacji na publiczne rynki on-chain. Ryzyko pozostaje duże. Prywatne wyceny są często mało przejrzyste, a rynki predykcyjne nie dają prawa własności do spółek. Mimo to trend jest jasny: blockchain coraz mocniej próbuje otwierać obszary, które dotąd były zarezerwowane dla Wall Street.

Polymarket wchodzi w świat jednorożców. Teraz można obstawiać OpenAI i SpaceX

Polymarket rozszerza ofertę o rynki predykcyjne związane z prywatnymi spółkami technologicznymi. Użytkownicy mogą obstawiać wydarzenia dotyczące takich firm jak SpaceX, OpenAI, Anthropic czy Anduril.
Nie chodzi jednak o zakup akcji. Platforma umożliwia handel kontraktami dotyczącymi konkretnych scenariuszy, np. przyszłej wyceny, terminu IPO albo aktywności na rynku wtórnym.
To ważny ruch, bo rynek prywatnych jednorożców przez lata był dostępny głównie dla funduszy VC, banków inwestycyjnych i insiderów. Polymarket próbuje przenieść część tych informacji na publiczne rynki on-chain.
Ryzyko pozostaje duże. Prywatne wyceny są często mało przejrzyste, a rynki predykcyjne nie dają prawa własności do spółek. Mimo to trend jest jasny: blockchain coraz mocniej próbuje otwierać obszary, które dotąd były zarezerwowane dla Wall Street.
Altcoiny wracają do gry. HYPE i ZEC zostawiają bitcoina w tyleBitcoin nadal dominuje na rynku, ale część altcoinów zaczyna wyraźnie kraść mu uwagę inwestorów. Najmocniej wyróżniają się HYPE oraz ZEC, które w ostatnich dniach pokazały znacznie większą siłę niż szeroki rynek. Token Hyperliquid zbliżył się do poziomów niewidzianych od miesięcy. Wzrosty wspierały nowe produkty inwestycyjne, rozwój rynku RWA oraz kontrakty pozwalające uzyskać ekspozycję na prywatne spółki, takie jak SpaceX. Jeszcze ciekawiej wygląda Zcash. ZEC zyskał kilkanaście procent w kilka dni i ponad 70% w skali miesiąca. Wzrosty napędza powrót narracji prywatnościowej oraz większe zainteresowanie ze strony inwestorów instytucjonalnych. To pokazuje, że kapitał znów zaczyna szukać okazji poza bitcoinem. Nie oznacza to jeszcze pełnego altseason, ale pierwsze sygnały rotacji są coraz wyraźniejsze.

Altcoiny wracają do gry. HYPE i ZEC zostawiają bitcoina w tyle

Bitcoin nadal dominuje na rynku, ale część altcoinów zaczyna wyraźnie kraść mu uwagę inwestorów. Najmocniej wyróżniają się HYPE oraz ZEC, które w ostatnich dniach pokazały znacznie większą siłę niż szeroki rynek.
Token Hyperliquid zbliżył się do poziomów niewidzianych od miesięcy. Wzrosty wspierały nowe produkty inwestycyjne, rozwój rynku RWA oraz kontrakty pozwalające uzyskać ekspozycję na prywatne spółki, takie jak SpaceX.
Jeszcze ciekawiej wygląda Zcash. ZEC zyskał kilkanaście procent w kilka dni i ponad 70% w skali miesiąca. Wzrosty napędza powrót narracji prywatnościowej oraz większe zainteresowanie ze strony inwestorów instytucjonalnych.
To pokazuje, że kapitał znów zaczyna szukać okazji poza bitcoinem. Nie oznacza to jeszcze pełnego altseason, ale pierwsze sygnały rotacji są coraz wyraźniejsze.
Musk przegrał z OpenAI. Sąd uznał, że spóźnił się z pozwemElon Musk poniósł porażkę w sądowym starciu z OpenAI, Samem Altmanem, Gregiem Brockmanem i Microsoftem. Federalna ława przysięgłych w Oakland uznała, że miliarder złożył pozew po terminie, dlatego jego roszczenia zostały odrzucone. Sprawa dotyczyła zarzutów, że OpenAI odeszło od swojej pierwotnej misji non-profit i przekształciło się w firmę nastawioną na zysk. Musk domagał się m.in. odszkodowania i zmian w strukturze organizacji. Kluczowe okazały się jednak nie same zarzuty, lecz czas. Według sądu Musk miał wiedzieć o spornych działaniach OpenAI już lata wcześniej, ale zbyt długo zwlekał z podjęciem kroków prawnych. Miliarder nie zamierza jednak odpuszczać. Po wyroku zapowiedział dalszą walkę i apelację. Konflikt z OpenAI pozostaje więc otwarty, zwłaszcza że Musk rozwija dziś konkurencyjną firmę xAI.

Musk przegrał z OpenAI. Sąd uznał, że spóźnił się z pozwem

Elon Musk poniósł porażkę w sądowym starciu z OpenAI, Samem Altmanem, Gregiem Brockmanem i Microsoftem. Federalna ława przysięgłych w Oakland uznała, że miliarder złożył pozew po terminie, dlatego jego roszczenia zostały odrzucone.
Sprawa dotyczyła zarzutów, że OpenAI odeszło od swojej pierwotnej misji non-profit i przekształciło się w firmę nastawioną na zysk. Musk domagał się m.in. odszkodowania i zmian w strukturze organizacji.
Kluczowe okazały się jednak nie same zarzuty, lecz czas. Według sądu Musk miał wiedzieć o spornych działaniach OpenAI już lata wcześniej, ale zbyt długo zwlekał z podjęciem kroków prawnych.
Miliarder nie zamierza jednak odpuszczać. Po wyroku zapowiedział dalszą walkę i apelację. Konflikt z OpenAI pozostaje więc otwarty, zwłaszcza że Musk rozwija dziś konkurencyjną firmę xAI.
ChatGPT, Gemini i Grok jako doradcy inwestycyjni? Naukowcy sprawdzili ich „geniusz”Czy sztuczna inteligencja potrafi skutecznie inwestować pieniądze? Naukowcy postanowili to sprawdzić, testując modele takie jak ChatGPT, Gemini, Grok i Claude Sonnet jako zarządzających portfelami inwestycyjnymi. W badaniu modele codziennie otrzymywały zadanie zbudowania portfela, który miał pokonać indeks S&P 500 w perspektywie roku. AI mogła wybierać akcje, zmieniać strukturę portfela i dostosowywać strategię do sytuacji rynkowej. Wyniki okazały się dużo mniej imponujące, niż oczekiwali entuzjaści sztucznej inteligencji. Modele bardzo często wybierały popularne spółki technologiczne i powielały dominujące narracje rynkowe zamiast wyszukiwać niedocenione okazje. Portfele AI były również wyraźnie bardziej ryzykowne niż klasyczny rynek. Wiele strategii miało wysoką betę i dużą koncentrację na modnych sektorach. Badanie pokazuje, że modele językowe dobrze radzą sobie z analizowaniem informacji i streszczaniem danych, ale niekoniecznie posiadają przewagę inwestycyjną. AI może być pomocnym narzędziem dla inwestorów, ale na razie nie wygląda na to, by miała zastąpić profesjonalne zarządzanie kapitałem lub stać się „genialnym traderem”.

ChatGPT, Gemini i Grok jako doradcy inwestycyjni? Naukowcy sprawdzili ich „geniusz”

Czy sztuczna inteligencja potrafi skutecznie inwestować pieniądze? Naukowcy postanowili to sprawdzić, testując modele takie jak ChatGPT, Gemini, Grok i Claude Sonnet jako zarządzających portfelami inwestycyjnymi.
W badaniu modele codziennie otrzymywały zadanie zbudowania portfela, który miał pokonać indeks S&P 500 w perspektywie roku. AI mogła wybierać akcje, zmieniać strukturę portfela i dostosowywać strategię do sytuacji rynkowej.
Wyniki okazały się dużo mniej imponujące, niż oczekiwali entuzjaści sztucznej inteligencji. Modele bardzo często wybierały popularne spółki technologiczne i powielały dominujące narracje rynkowe zamiast wyszukiwać niedocenione okazje.
Portfele AI były również wyraźnie bardziej ryzykowne niż klasyczny rynek. Wiele strategii miało wysoką betę i dużą koncentrację na modnych sektorach.
Badanie pokazuje, że modele językowe dobrze radzą sobie z analizowaniem informacji i streszczaniem danych, ale niekoniecznie posiadają przewagę inwestycyjną.
AI może być pomocnym narzędziem dla inwestorów, ale na razie nie wygląda na to, by miała zastąpić profesjonalne zarządzanie kapitałem lub stać się „genialnym traderem”.
AI przekroczyła kolejną granicę. Wykryto pierwszego exploita stworzonego przez sztuczną inteligencjęEksperci ds. cyberbezpieczeństwa poinformowali o wykryciu exploita, który najprawdopodobniej został stworzony przy dużym udziale sztucznej inteligencji. To ważny moment dla branży technologicznej, ponieważ pokazuje, że AI coraz mocniej trafia także do arsenału cyberprzestępców. Atak dotyczył aplikacji open source wykorzystywanej do zarządzania środowiskami webowymi. Exploit umożliwiał obejście uwierzytelniania dwuskładnikowego i nosił charakterystyczne ślady generowania przez model językowy. Analitycy wskazali m.in. na nietypowe formatowanie kodu, schematyczne komentarze oraz błędy przypominające halucynacje AI. To nie oznacza jeszcze, że sztuczna inteligencja samodzielnie prowadzi zaawansowane cyberataki. Coraz wyraźniej widać jednak, że modele językowe pomagają hakerom automatyzować część pracy i przyspieszać tworzenie złośliwego oprogramowania. W tle rośnie także aktywność grup powiązanych z Rosją, Chinami i Koreą Północną, które wykorzystują AI do phishingu, analizowania luk bezpieczeństwa i omijania systemów wykrywania zagrożeń. Granica została więc przesunięta. AI przestaje być wyłącznie narzędziem produktywności, a coraz częściej staje się także elementem cyfrowej wojny.

AI przekroczyła kolejną granicę. Wykryto pierwszego exploita stworzonego przez sztuczną inteligencję

Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa poinformowali o wykryciu exploita, który najprawdopodobniej został stworzony przy dużym udziale sztucznej inteligencji. To ważny moment dla branży technologicznej, ponieważ pokazuje, że AI coraz mocniej trafia także do arsenału cyberprzestępców.
Atak dotyczył aplikacji open source wykorzystywanej do zarządzania środowiskami webowymi. Exploit umożliwiał obejście uwierzytelniania dwuskładnikowego i nosił charakterystyczne ślady generowania przez model językowy.
Analitycy wskazali m.in. na nietypowe formatowanie kodu, schematyczne komentarze oraz błędy przypominające halucynacje AI.
To nie oznacza jeszcze, że sztuczna inteligencja samodzielnie prowadzi zaawansowane cyberataki. Coraz wyraźniej widać jednak, że modele językowe pomagają hakerom automatyzować część pracy i przyspieszać tworzenie złośliwego oprogramowania.
W tle rośnie także aktywność grup powiązanych z Rosją, Chinami i Koreą Północną, które wykorzystują AI do phishingu, analizowania luk bezpieczeństwa i omijania systemów wykrywania zagrożeń.
Granica została więc przesunięta. AI przestaje być wyłącznie narzędziem produktywności, a coraz częściej staje się także elementem cyfrowej wojny.
Inflacja w USA najwyżej od 2023 r. Bitcoin zachował spokój, ale problem pozostajeNowe dane o inflacji w USA ponownie zaskoczyły rynek. Wskaźnik CPI wzrósł do najwyższego poziomu od 2023 r., co zwiększyło obawy inwestorów dotyczące dalszej polityki Rezerwy Federalnej. Największy wpływ na wzrost cen miała energia. Drożejąca ropa, napięcia geopolityczne i konflikt wokół Iranu przełożyły się na wyraźny wzrost kosztów paliw oraz energii elektrycznej. Dla rynków finansowych oznacza to problem. Wyższa inflacja zmniejsza szanse na szybkie obniżki stóp procentowych, a część inwestorów zaczyna nawet brać pod uwagę możliwość utrzymania restrykcyjnej polityki Fedu na dłużej. Co ciekawe, bitcoin zareagował wyjątkowo spokojnie. Kurs BTC utrzymał się w pobliżu 80 tys. USD, mimo że rentowności obligacji wzrosły, a tradycyjne rynki zaczęły dyskontować trudniejsze warunki makro. To pokazuje, że część inwestorów traktuje dziś bitcoina bardziej jak niezależne aktywo niż klasyczny instrument wysokiego ryzyka. Problem polega jednak na tym, że jeśli inflacja pozostanie wysoka przez kolejne miesiące, globalna płynność może dalej się kurczyć. A to środowisko, które historycznie rzadko sprzyjało dynamicznym hossom na kryptowalutach.

Inflacja w USA najwyżej od 2023 r. Bitcoin zachował spokój, ale problem pozostaje

Nowe dane o inflacji w USA ponownie zaskoczyły rynek. Wskaźnik CPI wzrósł do najwyższego poziomu od 2023 r., co zwiększyło obawy inwestorów dotyczące dalszej polityki Rezerwy Federalnej.
Największy wpływ na wzrost cen miała energia. Drożejąca ropa, napięcia geopolityczne i konflikt wokół Iranu przełożyły się na wyraźny wzrost kosztów paliw oraz energii elektrycznej.
Dla rynków finansowych oznacza to problem. Wyższa inflacja zmniejsza szanse na szybkie obniżki stóp procentowych, a część inwestorów zaczyna nawet brać pod uwagę możliwość utrzymania restrykcyjnej polityki Fedu na dłużej.
Co ciekawe, bitcoin zareagował wyjątkowo spokojnie. Kurs BTC utrzymał się w pobliżu 80 tys. USD, mimo że rentowności obligacji wzrosły, a tradycyjne rynki zaczęły dyskontować trudniejsze warunki makro.
To pokazuje, że część inwestorów traktuje dziś bitcoina bardziej jak niezależne aktywo niż klasyczny instrument wysokiego ryzyka.
Problem polega jednak na tym, że jeśli inflacja pozostanie wysoka przez kolejne miesiące, globalna płynność może dalej się kurczyć. A to środowisko, które historycznie rzadko sprzyjało dynamicznym hossom na kryptowalutach.
Znamy treść CLARITY Act. Banki mogą być największymi zwycięzcami ustawy o kryptoNowa wersja CLARITY Act miała być przełomem dla branży kryptowalut w USA. Projekt rzeczywiście może uporządkować rynek cyfrowych aktywów, ale wiele wskazuje na to, że największym beneficjentem nowych przepisów mogą okazać się… tradycyjne banki. Projekt ustawy ma jasno określić kompetencje regulatorów oraz zasady funkcjonowania firm krypto. To ważne po latach chaosu i regulowania rynku głównie przez działania egzekucyjne SEC. Najwięcej emocji budzi jednak podejście do stablecoinów. CLARITY Act ogranicza możliwość oferowania pasywnego oprocentowania wyłącznie za samo trzymanie cyfrowych dolarów. W praktyce stablecoiny nie będą mogły konkurować z depozytami bankowymi w tak swobodny sposób jak dotychczas. To duże zwycięstwo sektora bankowego, który od dawna ostrzegał, że oprocentowane stablecoiny mogą odpływać kapitał z tradycyjnego systemu finansowego. Branża blockchain nie została jednak całkowicie zablokowana. Projekt pozostawia przestrzeń dla nagród związanych z aktywnością użytkowników i usługami on-chain. Rynek odbiera CLARITY Act jako krok w stronę większej legalizacji sektora, ale też przypomnienie, że państwo nie zamierza oddać kontroli nad systemem finansowym bez walki.

Znamy treść CLARITY Act. Banki mogą być największymi zwycięzcami ustawy o krypto

Nowa wersja CLARITY Act miała być przełomem dla branży kryptowalut w USA. Projekt rzeczywiście może uporządkować rynek cyfrowych aktywów, ale wiele wskazuje na to, że największym beneficjentem nowych przepisów mogą okazać się… tradycyjne banki.
Projekt ustawy ma jasno określić kompetencje regulatorów oraz zasady funkcjonowania firm krypto. To ważne po latach chaosu i regulowania rynku głównie przez działania egzekucyjne SEC.
Najwięcej emocji budzi jednak podejście do stablecoinów. CLARITY Act ogranicza możliwość oferowania pasywnego oprocentowania wyłącznie za samo trzymanie cyfrowych dolarów. W praktyce stablecoiny nie będą mogły konkurować z depozytami bankowymi w tak swobodny sposób jak dotychczas.
To duże zwycięstwo sektora bankowego, który od dawna ostrzegał, że oprocentowane stablecoiny mogą odpływać kapitał z tradycyjnego systemu finansowego.
Branża blockchain nie została jednak całkowicie zablokowana. Projekt pozostawia przestrzeń dla nagród związanych z aktywnością użytkowników i usługami on-chain.
Rynek odbiera CLARITY Act jako krok w stronę większej legalizacji sektora, ale też przypomnienie, że państwo nie zamierza oddać kontroli nad systemem finansowym bez walki.
Bitcoin szykuje większy ruch? Glassnode pokazuje, co zmienia się pod powierzchnią rynkuBitcoin od kilku tygodni porusza się w szerokiej konsolidacji, ale według Glassnode pod powierzchnią rynku zaczynają pojawiać się sygnały, które mogą poprzedzać większy ruch cenowy. Analitycy zwracają uwagę przede wszystkim na poprawę sytuacji na rynku spot. Ostatnie odbicie BTC było wspierane nie tylko przez kontrakty terminowe, ale również przez realny popyt na rynku kasowym. To ważna zmiana względem wcześniejszych rajdów opartych głównie na spekulacji futures. Glassnode wskazuje również, że presja sprzedażowa stopniowo słabnie. Coraz mniej inwestorów panicznie realizuje straty, a część rynku wraca do ostrożnej akumulacji. Kluczowym poziomem pozostaje obecnie strefa 80–82 tys. USD. Jej trwałe odzyskanie mogłoby uruchomić nową falę wzrostową i zmusić część traderów grających na spadki do zamykania pozycji. W tle nadal ważne pozostają czynniki makroekonomiczne. Rynek obserwuje politykę Fedu, sytuację geopolityczną i napływy do ETF-ów spot BTC. Na razie bitcoin nie daje jeszcze pełnego potwierdzenia wybicia, ale struktura rynku zaczyna wyglądać znacznie zdrowiej niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Bitcoin szykuje większy ruch? Glassnode pokazuje, co zmienia się pod powierzchnią rynku

Bitcoin od kilku tygodni porusza się w szerokiej konsolidacji, ale według Glassnode pod powierzchnią rynku zaczynają pojawiać się sygnały, które mogą poprzedzać większy ruch cenowy.
Analitycy zwracają uwagę przede wszystkim na poprawę sytuacji na rynku spot. Ostatnie odbicie BTC było wspierane nie tylko przez kontrakty terminowe, ale również przez realny popyt na rynku kasowym. To ważna zmiana względem wcześniejszych rajdów opartych głównie na spekulacji futures.
Glassnode wskazuje również, że presja sprzedażowa stopniowo słabnie. Coraz mniej inwestorów panicznie realizuje straty, a część rynku wraca do ostrożnej akumulacji.
Kluczowym poziomem pozostaje obecnie strefa 80–82 tys. USD. Jej trwałe odzyskanie mogłoby uruchomić nową falę wzrostową i zmusić część traderów grających na spadki do zamykania pozycji.
W tle nadal ważne pozostają czynniki makroekonomiczne. Rynek obserwuje politykę Fedu, sytuację geopolityczną i napływy do ETF-ów spot BTC.
Na razie bitcoin nie daje jeszcze pełnego potwierdzenia wybicia, ale struktura rynku zaczyna wyglądać znacznie zdrowiej niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Binance: AI zatrzymała kradzieże kryptowalut warte ponad 10 mld USDBinance twierdzi, że sztuczna inteligencja stała się jednym z najważniejszych narzędzi w walce z cyberprzestępczością na rynku kryptowalut. Według giełdy systemy AI pomogły zapobiec kradzieżom aktywów o wartości ponad 10,5 mld USD. Platforma podała, że tylko w pierwszym kwartale 2026 r. wykryto ponad 22 miliony prób oszustw, phishingu i prób wyłudzeń. Łączna wartość zabezpieczonych środków miała wynieść około 2 mld USD. Binance podkreśla, że cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują AI po swojej stronie. Chodzi m.in. o deepfake’i, klonowanie głosu, automatyczne generowanie wiadomości phishingowych czy podszywanie się pod znane osoby i platformy inwestycyjne. W odpowiedzi giełda rozwija własne modele sztucznej inteligencji odpowiedzialne za analizę zachowań użytkowników, wykrywanie podejrzanych transakcji i monitorowanie zagrożeń w czasie rzeczywistym. Najważniejsze jest jednak to, że rynek kryptowalut coraz mocniej przesuwa walkę z hakerami z poziomu infrastruktury technicznej na poziom psychologii użytkownika. Wiele współczesnych ataków nie polega już na łamaniu kodu, ale na manipulowaniu ludźmi. AI staje się więc nie tylko nowym źródłem ryzyka, ale też kluczowym narzędziem obrony.

Binance: AI zatrzymała kradzieże kryptowalut warte ponad 10 mld USD

Binance twierdzi, że sztuczna inteligencja stała się jednym z najważniejszych narzędzi w walce z cyberprzestępczością na rynku kryptowalut. Według giełdy systemy AI pomogły zapobiec kradzieżom aktywów o wartości ponad 10,5 mld USD.
Platforma podała, że tylko w pierwszym kwartale 2026 r. wykryto ponad 22 miliony prób oszustw, phishingu i prób wyłudzeń. Łączna wartość zabezpieczonych środków miała wynieść około 2 mld USD.
Binance podkreśla, że cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują AI po swojej stronie. Chodzi m.in. o deepfake’i, klonowanie głosu, automatyczne generowanie wiadomości phishingowych czy podszywanie się pod znane osoby i platformy inwestycyjne.
W odpowiedzi giełda rozwija własne modele sztucznej inteligencji odpowiedzialne za analizę zachowań użytkowników, wykrywanie podejrzanych transakcji i monitorowanie zagrożeń w czasie rzeczywistym.
Najważniejsze jest jednak to, że rynek kryptowalut coraz mocniej przesuwa walkę z hakerami z poziomu infrastruktury technicznej na poziom psychologii użytkownika. Wiele współczesnych ataków nie polega już na łamaniu kodu, ale na manipulowaniu ludźmi.
AI staje się więc nie tylko nowym źródłem ryzyka, ale też kluczowym narzędziem obrony.
Bitcoin rośnie, ale prawdziwa euforia może dopiero nadejść. Chodzi o altcoinyBitcoin wrócił powyżej kluczowych poziomów cenowych, ale część analityków uważa, że największe emocje na rynku kryptowalut dopiero przed nami. Ich zdaniem obecny etap przypomina początek wcześniejszych cykli, w których najpierw rósł BTC, a dopiero później eksplodowały altcoiny. Coraz więcej obserwatorów rynku zwraca uwagę, że kapitał zaczyna powoli rotować w stronę bardziej ryzykownych aktywów. W przeszłości właśnie taki układ poprzedzał tzw. altseason, czyli okres, w którym mniejsze kryptowaluty rosły dużo szybciej niż sam bitcoin. Analityk Michael van de Poppe uważa, że jeśli sentyment pozostanie pozytywny, część altcoinów może zanotować wzrosty liczone w setkach procent. Szczególnie mocno wyróżniają się obecnie projekty związane z AI, infrastrukturą blockchain oraz tokenizacją aktywów rzeczywistych. W tle rynek obserwuje także sytuację makroekonomiczną i regulacyjną. Inwestorzy liczą, że potencjalne zmiany w amerykańskich przepisach oraz dalszy napływ środków do ETF-ów spot BTC poprawią płynność całego rynku. Na razie bitcoin pozostaje liderem, ale historia pokazuje, że największa euforia zwykle pojawia się dopiero wtedy, gdy BTC zaczyna stabilizować się po wcześniejszych wzrostach.

Bitcoin rośnie, ale prawdziwa euforia może dopiero nadejść. Chodzi o altcoiny

Bitcoin wrócił powyżej kluczowych poziomów cenowych, ale część analityków uważa, że największe emocje na rynku kryptowalut dopiero przed nami. Ich zdaniem obecny etap przypomina początek wcześniejszych cykli, w których najpierw rósł BTC, a dopiero później eksplodowały altcoiny.
Coraz więcej obserwatorów rynku zwraca uwagę, że kapitał zaczyna powoli rotować w stronę bardziej ryzykownych aktywów. W przeszłości właśnie taki układ poprzedzał tzw. altseason, czyli okres, w którym mniejsze kryptowaluty rosły dużo szybciej niż sam bitcoin.
Analityk Michael van de Poppe uważa, że jeśli sentyment pozostanie pozytywny, część altcoinów może zanotować wzrosty liczone w setkach procent. Szczególnie mocno wyróżniają się obecnie projekty związane z AI, infrastrukturą blockchain oraz tokenizacją aktywów rzeczywistych.
W tle rynek obserwuje także sytuację makroekonomiczną i regulacyjną. Inwestorzy liczą, że potencjalne zmiany w amerykańskich przepisach oraz dalszy napływ środków do ETF-ów spot BTC poprawią płynność całego rynku.
Na razie bitcoin pozostaje liderem, ale historia pokazuje, że największa euforia zwykle pojawia się dopiero wtedy, gdy BTC zaczyna stabilizować się po wcześniejszych wzrostach.
AI znów rozpala rynek kryptowalut. TAO na Solanie może być początkiem większego trenduNarracja związana ze sztuczną inteligencją ponownie wraca do świata kryptowalut. Po kilku miesiącach słabości projekty AI znów przyciągają kapitał, a jednym z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich dni stało się uruchomienie kanonicznego TAO na Solanie. Sektor tokenów AI zanotował jeden z najlepszych tygodni od miesięcy. Kapitalizacja całej kategorii wzrosła o kilka miliardów dolarów, a największe projekty powiązane ze sztuczną inteligencją wróciły do mocnych wzrostów. Wśród nich znalazły się m.in. Bittensor, NEAR, Filecoin czy Internet Computer. Największą uwagę przyciągnęło jednak TAO, czyli token ekosystemu Bittensor. Dzięki integracji z Solaną aktywo zyskało dostęp do jednej z najbardziej płynnych i aktywnych sieci na rynku. Dla wielu inwestorów to sygnał, że zdecentralizowana AI zaczyna wychodzić poza swoją dotychczasową niszę. Rynek coraz mocniej szuka projektów, które łączą modną narrację z realną infrastrukturą. AI przestaje być wyłącznie marketingowym hasłem, a zaczyna funkcjonować jako osobny segment rynku kryptowalut. Jeśli sentyment wokół sztucznej inteligencji utrzyma się dłużej, TAO może stać się jednym z największych beneficjentów kolejnej fali kapitału napływającego do sektora altcoinów.

AI znów rozpala rynek kryptowalut. TAO na Solanie może być początkiem większego trendu

Narracja związana ze sztuczną inteligencją ponownie wraca do świata kryptowalut. Po kilku miesiącach słabości projekty AI znów przyciągają kapitał, a jednym z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich dni stało się uruchomienie kanonicznego TAO na Solanie.
Sektor tokenów AI zanotował jeden z najlepszych tygodni od miesięcy. Kapitalizacja całej kategorii wzrosła o kilka miliardów dolarów, a największe projekty powiązane ze sztuczną inteligencją wróciły do mocnych wzrostów. Wśród nich znalazły się m.in. Bittensor, NEAR, Filecoin czy Internet Computer.
Największą uwagę przyciągnęło jednak TAO, czyli token ekosystemu Bittensor. Dzięki integracji z Solaną aktywo zyskało dostęp do jednej z najbardziej płynnych i aktywnych sieci na rynku. Dla wielu inwestorów to sygnał, że zdecentralizowana AI zaczyna wychodzić poza swoją dotychczasową niszę.
Rynek coraz mocniej szuka projektów, które łączą modną narrację z realną infrastrukturą. AI przestaje być wyłącznie marketingowym hasłem, a zaczyna funkcjonować jako osobny segment rynku kryptowalut.
Jeśli sentyment wokół sztucznej inteligencji utrzyma się dłużej, TAO może stać się jednym z największych beneficjentów kolejnej fali kapitału napływającego do sektora altcoinów.
Strategy jednak sprzeda bitcoina? Saylor tłumaczy, co naprawdę oznaczało jego „never sell”Michael Saylor przez lata budował wokół siebie wizerunek największego korporacyjnego wyznawcy bitcoina. Jego przekaz był prosty: BTC się kupuje, trzyma i nigdy nie sprzedaje. Teraz jednak Strategy zaczyna łagodzić narrację, a rynek zastanawia się, czy nawet najwięksi bitcoinowi maksymaliści zaczynają dostrzegać ograniczenia ideologicznego HODLingu. Kontrowersje wywołały wypowiedzi przedstawicieli spółki sugerujące, że Strategy mogłaby sprzedać część swoich BTC, jeśli byłoby to korzystniejsze dla akcjonariuszy niż emisja nowych akcji. CEO firmy Phong Le przyznał, że zarząd patrzy przede wszystkim na matematykę i efektywność kapitałową. Sam Saylor przekonuje jednak, że jego słynne „never sell your bitcoin” zostało źle zinterpretowane. Według niego nie chodziło o absolutny zakaz sprzedaży, lecz o to, by nie być sprzedającym netto. Innymi słowy: jeśli firma sprzeda część BTC, ale później odkupi jeszcze więcej, filozofia pozostaje zachowana. W tle znajduje się program STRC, który wymaga finansowania wysokich dywidend dla inwestorów. Strategy nadal posiada ponad 818 tys. BTC, ale coraz wyraźniej widać, że nawet najbardziej zagorzali zwolennicy bitcoina muszą brać pod uwagę realia rynku, zadłużenia i oczekiwań akcjonariuszy.

Strategy jednak sprzeda bitcoina? Saylor tłumaczy, co naprawdę oznaczało jego „never sell”

Michael Saylor przez lata budował wokół siebie wizerunek największego korporacyjnego wyznawcy bitcoina. Jego przekaz był prosty: BTC się kupuje, trzyma i nigdy nie sprzedaje. Teraz jednak Strategy zaczyna łagodzić narrację, a rynek zastanawia się, czy nawet najwięksi bitcoinowi maksymaliści zaczynają dostrzegać ograniczenia ideologicznego HODLingu.
Kontrowersje wywołały wypowiedzi przedstawicieli spółki sugerujące, że Strategy mogłaby sprzedać część swoich BTC, jeśli byłoby to korzystniejsze dla akcjonariuszy niż emisja nowych akcji. CEO firmy Phong Le przyznał, że zarząd patrzy przede wszystkim na matematykę i efektywność kapitałową.
Sam Saylor przekonuje jednak, że jego słynne „never sell your bitcoin” zostało źle zinterpretowane. Według niego nie chodziło o absolutny zakaz sprzedaży, lecz o to, by nie być sprzedającym netto. Innymi słowy: jeśli firma sprzeda część BTC, ale później odkupi jeszcze więcej, filozofia pozostaje zachowana.
W tle znajduje się program STRC, który wymaga finansowania wysokich dywidend dla inwestorów. Strategy nadal posiada ponad 818 tys. BTC, ale coraz wyraźniej widać, że nawet najbardziej zagorzali zwolennicy bitcoina muszą brać pod uwagę realia rynku, zadłużenia i oczekiwań akcjonariuszy.
Tokenizowane złoto robi rekordowy obrót. Blockchain przejmuje rynek „bezpiecznej przystani”Złoto wraca do łask inwestorów, ale tym razem nie chodzi wyłącznie o sztabki, skarbce i klasyczne ETF-y. Coraz większą część rynku przejmują tokenizowane instrumenty zabezpieczone fizycznym kruszcem, które łączą narrację o bezpiecznej przystani z technologią blockchain. Wolumen obrotu spot tokenizowanym złotem w I kwartale 2026 r. wyniósł 90,7 mld USD. To więcej niż przez cały 2025 r. Segment zdominowały PAXG od Paxos i XAUT od Tethera. Tokenizowane złoto przekroczyło 90 mld USD obrotu Rynek tokenizowanego złota przestaje być niszowym dodatkiem do świata kryptowalut. Według najnowszego raportu CoinGecko dotyczącego sektora tokenizowanych aktywów rzeczywistych (RWA), wolumen obrotu spot tokenami opartymi na złocie w I kwartale 2026 r. osiągnął 90,7 mld USD. To więcej niż przez cały 2025 r., gdy łączny wynik wyniósł 84,6 mld USD. Innymi słowy, segment zrobił w trzy miesiące większy obrót niż wcześniej przez pełny rok. Za wzrostem stoją dwa główne czynniki: mocny popyt na złoto i coraz łatwiejszy dostęp do tokenów na giełdach kryptowalut. Dla inwestorów z rynku krypto złoto stało się wygodną ucieczką od zmienności bitcoina i altcoinów, szczególnie w czasie napięć geopolitycznych, obaw inflacyjnych i niepewności wokół polityki banków centralnych. Najważniejszymi graczami pozostają PAXG i XAUT. PAXG odpowiadał w badanym okresie za od 34,2% do 82,5% miesięcznych wolumenów, a XAUT za od 14,8% do 64,6%. Średni miesięczny obrót PAXG w ostatnich 15 miesiącach wynosił 5,72 mld USD, a XAUT 5,32 mld USD. Reszta rynku pozostaje na razie daleko w tyle. Dlaczego inwestorzy wybierają złoto na blockchainie? Tokenizowane złoto ma prostą narrację: jeden token reprezentuje określoną ilość fizycznego kruszcu przechowywanego przez emitenta lub jego partnerów. Inwestor nie musi kupować sztabki, martwić się o transport, skarbiec, ubezpieczenie czy późniejszą sprzedaż. Może kupić ekspozycję na złoto na giełdzie kryptowalut, przesłać token do portfela i handlować nim podobnie jak innym cyfrowym aktywem. To właśnie przewaga tokenizacji: płynność, dostępność i łatwa przenoszalność. Złoto w klasycznej formie jest trudne operacyjnie. Token na blockchainie można podzielić, przesłać globalnie i wykorzystać w ekosystemie DeFi lub w portfelu inwestora, który już działa na rynku krypto. Dla młodszych użytkowników taka forma ekspozycji na kruszec może być bardziej naturalna niż zakup fizycznych monet czy sztabek. Ryzyka nadal istnieją Tokenizowane złoto nie jest jednak produktem pozbawionym ryzyka. Wymaga zaufania do emitenta, depozytariusza i dokumentacji prawnej. Inwestor musi wiedzieć, gdzie faktycznie znajduje się kruszec, czy token daje realne roszczenie do złota, jak działa wykup oraz co stanie się w razie problemów emitenta. Mimo tych zastrzeżeń trend jest coraz bardziej widoczny. Cały rynek tokenizowanych aktywów rzeczywistych na koniec I kwartału 2026 r. urósł do 19,3 mld USD, a tokenizowane towary — głównie złoto — odpowiadały już za 28,7% tego segmentu. To pokazuje, że RWA przestają być wyłącznie narracją, a zaczynają tworzyć realny rynek.

Tokenizowane złoto robi rekordowy obrót. Blockchain przejmuje rynek „bezpiecznej przystani”

Złoto wraca do łask inwestorów, ale tym razem nie chodzi wyłącznie o sztabki, skarbce i klasyczne ETF-y. Coraz większą część rynku przejmują tokenizowane instrumenty zabezpieczone fizycznym kruszcem, które łączą narrację o bezpiecznej przystani z technologią blockchain.
Wolumen obrotu spot tokenizowanym złotem w I kwartale 2026 r. wyniósł 90,7 mld USD.
To więcej niż przez cały 2025 r.
Segment zdominowały PAXG od Paxos i XAUT od Tethera.
Tokenizowane złoto przekroczyło 90 mld USD obrotu
Rynek tokenizowanego złota przestaje być niszowym dodatkiem do świata kryptowalut.
Według najnowszego raportu CoinGecko dotyczącego sektora tokenizowanych aktywów rzeczywistych (RWA), wolumen obrotu spot tokenami opartymi na złocie w I kwartale 2026 r. osiągnął 90,7 mld USD.
To więcej niż przez cały 2025 r., gdy łączny wynik wyniósł 84,6 mld USD. Innymi słowy, segment zrobił w trzy miesiące większy obrót niż wcześniej przez pełny rok.
Za wzrostem stoją dwa główne czynniki: mocny popyt na złoto i coraz łatwiejszy dostęp do tokenów na giełdach kryptowalut.
Dla inwestorów z rynku krypto złoto stało się wygodną ucieczką od zmienności bitcoina i altcoinów, szczególnie w czasie napięć geopolitycznych, obaw inflacyjnych i niepewności wokół polityki banków centralnych.
Najważniejszymi graczami pozostają PAXG i XAUT.
PAXG odpowiadał w badanym okresie za od 34,2% do 82,5% miesięcznych wolumenów, a XAUT za od 14,8% do 64,6%. Średni miesięczny obrót PAXG w ostatnich 15 miesiącach wynosił 5,72 mld USD, a XAUT 5,32 mld USD.
Reszta rynku pozostaje na razie daleko w tyle.
Dlaczego inwestorzy wybierają złoto na blockchainie?
Tokenizowane złoto ma prostą narrację: jeden token reprezentuje określoną ilość fizycznego kruszcu przechowywanego przez emitenta lub jego partnerów.
Inwestor nie musi kupować sztabki, martwić się o transport, skarbiec, ubezpieczenie czy późniejszą sprzedaż. Może kupić ekspozycję na złoto na giełdzie kryptowalut, przesłać token do portfela i handlować nim podobnie jak innym cyfrowym aktywem.
To właśnie przewaga tokenizacji: płynność, dostępność i łatwa przenoszalność.
Złoto w klasycznej formie jest trudne operacyjnie. Token na blockchainie można podzielić, przesłać globalnie i wykorzystać w ekosystemie DeFi lub w portfelu inwestora, który już działa na rynku krypto.
Dla młodszych użytkowników taka forma ekspozycji na kruszec może być bardziej naturalna niż zakup fizycznych monet czy sztabek.
Ryzyka nadal istnieją
Tokenizowane złoto nie jest jednak produktem pozbawionym ryzyka.
Wymaga zaufania do emitenta, depozytariusza i dokumentacji prawnej. Inwestor musi wiedzieć, gdzie faktycznie znajduje się kruszec, czy token daje realne roszczenie do złota, jak działa wykup oraz co stanie się w razie problemów emitenta.
Mimo tych zastrzeżeń trend jest coraz bardziej widoczny.
Cały rynek tokenizowanych aktywów rzeczywistych na koniec I kwartału 2026 r. urósł do 19,3 mld USD, a tokenizowane towary — głównie złoto — odpowiadały już za 28,7% tego segmentu.
To pokazuje, że RWA przestają być wyłącznie narracją, a zaczynają tworzyć realny rynek.
Logga in för att utforska mer innehåll
Gå med globala kryptoanvändare på Binance Square.
⚡️ Få den senaste och användbara informationen om krypto.
💬 Betrodd av världens största kryptobörs.
👍 Upptäck verkliga insikter från verifierade skapare.
E-post/telefonnummer
Webbplatskarta
Cookie-inställningar
Plattformens villkor