Gdzie jest prawdziwe dno? Bitcoin spadł poniżej 58 tys., a podejście ludzi dosłownie się posypało!
Bracia, ta sytuacja rynkowa naprawdę podnosi ciśnienie do granic! Jest piątek, a ten duży coin dalej zachowuje się jak zmarznięty bakłażan—wiotczeje i zalega w okolicach 60 tysięcy dolarów. Liczyliśmy, że dane PCE pociągną sprawę, ale dane wyszły zgodnie z oczekiwaniami, tylko że rynek od razu się poddał—spadło najniżej do 58130, znowu najniższy poziom od prawie dwóch lat! To nie jest „łapanie dołka”, to raczej „rabunek domu”! Wczoraj znowu był dzień, w którym lała się krew—130 tysięcy braci poległo, a longi o wartości 900 milionów zostały skasowane do zera. Dlaczego? Bo ta przeklęta inflacja nie chce zejść poniżej 4,1%, a ludzie z Fedu znów mają pretekst, żeby nie obniżać stóp. Teraz to wygląda jak bezdenna studnia—odbije się na moment, a zaraz potem ci to z powrotem roztrzaska.
BSC ekosystem ostatnio weszło w etap, który zasługuje na szczególną uwagę — im ciszej, tym częściej łatwiej o wykiełkowanie kolejnej fali możliwości.
Obecnie nie ma zbyt wielu liderów rynku, którzy realnie zasługują na dłuższą obserwację. #BinanceLife nadal pozostaje jednym z głównych punktów, których nie da się ominąć. Od startu przy kapitalizacji około 40 mln, ogólny trend nie jest wcale nieustannym gwałtownym pompowaniem, lecz przyjmuje schodkowy rytm: wybicie — konsolidacja — kolejne wybicie. Za każdym cofnięciem następuje „osadzanie się” wolumenów i gromadzenie żetonów, a środki z rynku coraz bardziej skupiają się właśnie na tym. Czuć tu wyraźny posmak tworzenia zjawiska typu BSC-owy fenomen Meme.
Jeśli taki trend utrzyma się dalej, to atakowanie jeszcze wyższej kapitalizacji w przyszłości również nie jest niemożliwe. Co ważniejsze, każda kolejna runda wzrostu lidera zwykle uruchamia serię nowych gorących tematów spośród projektów z kapitalizacją na poziomie miliona, które na przemian znów stają się aktywne. Dzięki temu całemu ekosystemowi BSC dostarczana jest płynność, a kapitał dostaje więcej okazji do rotacji.
Na kolejnym etapie nie warto się spieszyć z gonieniem ceny. Zostaw pozycje i „amunicję” tym nowym narracjom, które mają uzasadnione oczekiwania. Skup się przede wszystkim na nowych koncepcjach na łańcuchu oraz na tych starszych projektach, które wciąż utrzymują pewien poziom aktywności i przyciągają uwagę kapitału — szczególnie na wątkach powiązanych z „dwoma świętymi”. Gdy tylko nastroje rynkowe znowu się rozpalą, zwykle to właśnie wtedy kapitał płynie jako pierwszy w tym kierunku.
$EVAA Tę pozycję nadal utrzymuję w ujęciu wzrostowym. 0.908–0.915 to nadal obszar, na który szczególnie zwracam uwagę pod kątem utrzymania wsparcia. Jeśli cena cofnie się w to miejsce, można rozważyć stopniowe otwieranie długich pozycji; stop loss umieszczam poniżej 0.895. Górne cele najpierw: 0.93. Jeśli dojdzie do wybicia przy zwiększonym wolumenie, w kolejnym kroku jest szansa na przetestowanie 0.945. Przy silnym trendzie możliwe nawet jest dotarcie w okolice 0.959.
Z perspektywy struktury układ na 4-godzinnym oraz dziennym wykresie nie został naruszony — byki nadal kontrolują rytm. Co prawda na krótszym horyzoncie, na poziomie 15 minut, rynek jest tymczasowo ograniczany przez MA20, ale MA50 poniżej znajduje wyraźne wsparcie w okolicach 0.89, dając cenie całkiem dobrą przestrzeń na odbicie.
Szczególnie warte uwagi są sygnały z rynku kapitału. Na rynku kontraktów przewagę mają shorty Taker, ale funding rate nadal pozostaje dodatni, co oznacza, że choć rynek na powierzchni wygląda na niedźwiedzi, to kapitał faktycznie otwierający pozycje długie nie opuścił rynku. Jednocześnie pozycje long na adresach „wielorybów” nadal rosną — zwykle to sugeruje, że duże środki wciąż mają oczekiwania wobec dalszego ruchu.
Po utracie 60 tys. BTC odbija w celu naprawy, a przed danymi PCE rynek jest ostrożny!
Tło makro: nastroje krótkotrwale się poprawiły, ale prawdziwym „egzaminatorem” jest dopiero PCE. Wyniki Micron powyżej oczekiwań wsparły poprawę nastrojów do ryzyka, a rynek krypto próbuje odbicia po wczorajszym zejściu poniżej 60 tys. BTC wrócił do przedziału 61 000–61 300 USD; w ciągu dnia niewielkie odbicie, ale w ujęciu 24h nadal spadek o ok. 2,9%. ETH odzyskało 1 600 USD, SOL waha się w okolicach 67 USD, a akcje krypto (np. Coinbase) po wynikach odbiły o 2%–4%. Ale prawdziwa próba przyjdzie dziś wieczorem — amerykański majowy wskaźnik cen PCE zostanie opublikowany; to inflacyjny wskaźnik, na którym Fed najbardziej się skupia. Jeśli dane będą ponad oczekiwania, odbicie może zostać w każdej chwili stłumione; jeśli będą umiarkowane, aktywa ryzykowne dostaną okno na „oddech”.
Nadchodzi wielka fala. Jutro wygasa opcja na bitcoina o wartości 101,6 mld USD — to jedna z największych rozliczeń opcyjnych w tym roku.
Obecnie największym problemem jest okolica 72 000 dolarów, a nastroje wzrostowe na rynku wciąż są dość silne. Stosunek krótkich pozycji do długich wynosi około 1,23:1, co oznacza, że kapitału stawiającego na wzrost jest wyraźnie więcej. Ale rynek często lubi iść pod prąd wobec większości.
Jeśli przed datą wygaśnięcia cena nie będzie w stanie utrzymać się blisko strefy największego „punktu bólu”, wówczas duża liczba opcji kupna może ostatecznie wyzerować się, a kupujący opcje staną się największymi przegranymi. Za każdym razem, gdy dochodzi do dużego wygasania opcji, zmienność rynku wyraźnie się nasila. Kierunek nie musi mieć znaczenia; ważne jest, żeby nie być osobą, która oddaje rynekowi pieniądze.
Struktura wzrostu $MMT na razie nie budzi zastrzeżeń. Cena po zakończeniu szybkiego rajdu utrzymuje kluczowe wsparcie, co wskazuje na ograniczoną presję ze strony zysków, a kapitał rynkowy wciąż jest chętny do zbierania akcji na relatywnie wysokich poziomach.
Obserwowany zakres: 0.1880 - 0.1920 Pozycja obronna: 0.1780 Obszar celów: 0.2000 / 0.2100 / 0.2250 Teraz kluczowe będzie obserwowanie siły wsparcia. Jeśli popyt nadal będzie aktywny, przełamanie wcześniejszych szczytów to tylko kwestia czasu.
Jeszcze jedna niegdyś popularna moneta, $M , całkowicie spadła z piedestału. Z prawie 2,8 dolarów spadła do okolic 0,5 dolara, co oznacza spadek o ponad 80%. Ci, którzy kiedyś kupowali na górce, teraz głównie utknęli w pułapce. Jeszcze bardziej szokujące jest to, że po takim spadku, kapitalizacja rynkowa wciąż wynosi 10 miliardów dolarów, a FDV wciąż sięga 50 miliardów dolarów. Wielu ludzi codziennie martwi się bańką AI, ale tak naprawdę prawdziwe bańki często kryją się w projektach, które są podtrzymywane przez emocje i narracje. Na rynku byka każda historia jest warta coś, na rynku niedźwiedzia rynek liczy się tylko z przepływem gotówki, użytkownikami i prawdziwą wartością.
$ENJ krótkoterminowo tendencja wzrostowa, ale obecnie lepiej określić to jako ruch odbicia. Obszar 0.0308-0.0312 to kluczowy poziom wsparcia, o który wcześniej toczyły się intensywne zmagania. Po ostatnim teście tego poziomu nie zaobserwowano znaczącego spadku wolumenu, co sugeruje, że na dole nadal jest kapitał.
Od momentu spadku w okolicach 0.039, choć szczyty nadal spadają, to ostatnie kilka świec ma wyraźnie mniejsze ciała, co wskazuje na spowolnienie spadków, a cena zaczyna konsolidować, co zazwyczaj oznacza, że momentum niedźwiedzi słabnie.
Obecnie wygląda to bardziej jak stabilizacja w pobliżu poziomu wsparcia z niskim wolumenem, a nie początek nowej fali spadków. Jeśli rynek pozostanie stabilny, ENJ ma szansę na techniczne odbicie. Zalecane wejście: rozłożenie zakupu w pobliżu obecnej ceny Stop-loss: poniżej 0.0295