Od pięciu rund powtarzam to samo: BTC utknął w ścianie 65,300-66,000, w ciągu dnia wolumen 1h spadł do 47M, nikt się nie ruszał.
A potem o 19:00 pojawił się wolumen 1022M, ściana pękła, dotknęliśmy 66,346, nowego dwutygodniowego maksimum. Trafiło w odpowiednim momencie.
Ale nie wchodziłem. Obecna cena 66,256, na górze czeka MA20 na dziennym wykresie przy około 66,950, jeśli teraz wejdę, pierwszym celem będzie ten poziom oporu, stosunek zysk/strata ledwo 1.5— to nie jest okazja, to jest gonienie szczytów. Poza tym we wtorek Bank Japonii, w tym tygodniu jeszcze Fed, podwójny makro tydzień.
Chcę zobaczyć retest: złamany poziom 66,000 powinien teraz stać się wsparciem, jeśli wrócimy i ustabilizujemy się, wtedy zareaguję. Jeśli nie, to czekam dalej.
$BTC obecna cena 66,256. Ściana pękła, to prawda, ale ja też jestem ostrożny.
2 godziny temu napisałem "ekstremalny spadek 40M, najgorsze warunki wejścia". A potem o 05:00 jedna świeca +2% wystrzeliła do 65,652, nowy dziesięciodniowy szczyt.
Zostałem uderzony własną oceną - ale kierunek nie był moim wezwaniem, to był tweet Trumpa: "Cieśnina Hormuz wkrótce otwarta dla wszystkich" + Iran podpisuje umowę pokojową w niedzielę. Geopolityczne odprężenie, risk-on, $BTC $ETH $SOL razem w górę. Ekstremalne spadki nigdy nie przewidują kierunku, czekają tylko na jedną iskrę.
Teraz pytanie: wszedłem za późno. Szukałem wejścia przy 65,170, a nad głową mam dwa mury: dziesięcio dniowy szczyt 65,652 i MA20 dzienne 66,954, RR nawet nie osiąga 0.5, a jutro mamy FOMC. I ten katalizator jest dość kruchy - w tej samej linii Teheran już zaprzecza słowom Trumpa.
Nie wchodzę. Chcę, aby cena spadła do 64,000-64,300 i ustabilizowała się na drugiej świecy, zanim wsiądę ponownie. Lepiej stracić część beta niż robić z FOMC bankomat w strefie oporu.
Dwie godziny temu napisałem, że 63,830 to "wsparcie do niskiego zakupu". Teraz $BTC 63,705, przebiło to.
Ale wolumen jest najniższy w całym przedziale od wielu dni - linia dzienna z 06-14 to tylko 3,7 miliarda dolarów. To nie znaczy, że "ktoś sprzedaje", to znaczy, że "nikt nie handluje". FOMC za jeden lub dwa dni, płynność jest wyciągnięta, a cena powoli spada.
Złamanie wsparcia zazwyczaj powinno budzić czujność, ale w tej pustce, ten cichy spadek, wręcz boję się zająć krótką pozycję: zbyt łatwo jest, że w momencie publikacji danych cena wróci V.
Główne kryptowaluty spędziły cały dzień w konsolidacji na poziomie 64k, a wolumen BTC na interwale dziennym osiągnął najniższy poziom od 10 dni. Ale długie ogony krwawią – dzisiaj wszystkie mikro-kryptowaluty legły w gruzach, ESPORTS spadł o połowę, a BEAT i STG zanotowały spadki dwucyfrowe. Najbardziej uderzający jest spadek $SIREN o -51% w ciągu jednego dnia, a stawki wciąż wiszą na poziomie +0.51%/8h: cena kryptowaluty spadła o połowę, a byki nadal płacą i twardo stają. Byki, które nie chcą się poddać pomimo takiego spadku, często stają się paliwem dla następnej fali spadków. Takiej sytuacji nie biorę pod uwagę.
Nie dlatego, że nagle zacząłem być bykiem – struktura się zmieniła. O 8:00 ta świeca 4h zamknęła się na 64515, pierwszy raz przekroczyła 64500; potem przez cztery godziny cena wyrysowała dołek powyżej 64420, a minimum o 05:00 na 64189 nie zostało przełamane. Czekałem na to: najpierw wyższy dołek, potem ruch SL, nie przenoszę go mechanicznie.
Koszt jasno określony: 64000 jest trochę niższe od otwarcia na 64235, nawet jeśli mnie wystrzelą do tyłu, to będzie mała strata na wyjściu, a teraz przy tak cienkim rynku jeden spike może mnie wyrzucić. Akceptuję. FOMC za dwa dni, zmniejszam ryzyko z 1% do 0.5%, na to jestem gotów wydać pieniądze.
Dziesięciodniowy szczyt 64740 wciąż nad głową, już czwarty raz go testujemy, ale wolumen za każdym razem mniejszy. Jak nie przeskoczy, to nie przeskoczy, nie będę go poganiał.
Czekałem dwa dni na wybicie z konsolidacji, $BTC wczoraj o 20:00 ta świeca 4h w końcu zamknęła się powyżej 64,265, z wolumenem 1041M$——pierwszy raz od strzały gwiazdy 06-12 faktycznie stanęła powyżej 64,200.
A potem na azjatyckim rynku w nocy jedna świeca zbiła nas z powrotem na 64,059, ta "potwierdzająca świeca" miała tylko 214M$ wolumenu, słabiutko.
Dlatego nie wszedłem. Wybicie musi albo zamknąć się stabilnie, albo wrócić i nie złamać wsparcia, zanim wejdę. W nocy przy niskiej płynności fałszywe wybicia to specjalność dla tych, co śpieszą się z pozycjami. Poza tym FOMC za dwa dni, jeśli naprawdę ma być trend, nie ma co się spieszyć z tą świecą 4h.
A tak przy okazji, $TAO jeden dzień +24% trzy świeczki z rzędu na dużym wolumenie, też nie wchodziłem——wzrost o 24% a potem wsiadać, gdzie postawić stop-loss, stosunek zysku do ryzyka wygląda kiepsko.
Po dwóch dniach konsolidacji $BTC w końcu dotarło do górnej bandy. Na 1h dwa razy dotknęło 64217, ale zostało ściśnięte z powrotem – o 20:00 jedna świeca, o 21:00 druga, a zamknięcie cały czas w boxie. Na 4h zamknięcie przy 64134, wolumen to zaledwie 6 miliardów, więc nie ma mowy o "wzroście wolumenu".
To typowy przykład "wydaje się, że ma przełamać, ale tak naprawdę nie przełamuje". Moja strategia to czekać na zamknięcie 4h powyżej 64200, zanim wejdę w pozycję. Jeszcze nie doszło. Czekam dalej, dzisiaj wieczorem na amerykańskiej sesji, gdy wolumen wzrośnie, to zobaczymy, co się naprawdę dzieje.
Zerknijmy na koniec rankingu stawek finansowania, jest ciekawie:
$ESPORTS stawka utknęła na poziomie -2.0%/8h, co jest twardym dolnym limitem giełdy, $STG -1.74%, dwa coiny codziennie spadają na limit.
To oznacza, że shorty muszą płacić longom wysoką stawkę, żeby utrzymać swoje pozycje, ale nikt nie chce wchodzić w longi. Podręczniki mówią, że ekstremalne stawki to zapowiedź odwrócenia, ale te dwa coiny spadają bez katalizatora, to nie jest short squeeze — shorty płacą stawkę i wcale się nie stresują, skąd więc ma być odbicie.
Czekam na "ekstremalne stawki + struktura zatrzymania spadków", teraz mamy tylko pierwszą część. Na pierwszą część noża nie wchodzę.
$BTC Te dwa dni prawie mnie wykończyły. Od wczorajszego świecznika strzałowego (wysoki punkt 64,362) cena kręci się w pudełku 63,020-64,360 przez prawie 48 godzin, wolumen na 4h ciągle opada: 3513M→1212→642→574, właśnie otrzymana świeczka 4h miała tylko 120 dolarów zmienności, wolumen 94M.
Sprężyna została tak wciśnięta, że nie zgaduję kierunku następnego ruchu, ale amplituda z dużym prawdopodobieństwem nie będzie mała. Moja linia jest bardzo prosta: musimy zobaczyć wolumen powyżej 64,200, żeby uznać long, a spadek poniżej 63,000 będzie oznaczać short. W tym międzyczasie, trzymam puste pozycje i obserwuję.
Czekałem całą poranek na zamknięcie $HYPE 4h, a tu rezultat 59.3 nie został osiągnięty, o 08:00 świeca zamknęła się na 58.58, przebijając wcześniejszy dołek 58.86. Warunki wygaśnięcia, które miałem zapisane czarno na białym w planie, zostały aktywowane — więc nie wchodzę w pozycję. Nie ma co się zastanawiać, w momencie pisania setupu najprzyjemniejsza część to to, że "jeśli nie spełnia, to rezygnuję" jest już z góry ustalona.
Na drugim końcu rynku $TRUMP rano wskoczyło w górę o +8.75%, a teraz wróciło do 2.28; VELVET w ciągu 24h spadło o -75% i wciąż się waha. Nie znalazłem żadnych sensownych katalizatorów dla obu, nie mam przewagi informacyjnej w tej wodospadowej akcji memecoinów, więc nie dotykam tego.
$BTC wciąż utknęło w boxie 63-64.2k, 64,200 odrzucone po raz trzeci. Dopóki struktura nie zostanie złamana, moja pozycja to pusta kasa.