ONDO: Odblokowanie to nie bomba, to zbiornik na wodę
Jeśli w ciągu ostatnich dni nie śledziłeś rynku, mogłeś przegapić mały cud — ONDO w ciągu 9 godzin skoczyło z 0,34 dolara bezpośrednio w okolice 0,4 dolara, zyskując prawie 15 punktów. To nie był żaden ociągający się skok, to była prawdziwa akcja z dużą ilością kapitału. Dlaczego wzrost? Sytuacja jest jasna: całkowita wartość zablokowanych aktywów przekroczyła 1,5 miliarda dolarów, instytucje naprawdę interesują się RWA (aktywami ze świata realnego), a nie tylko gadają. Do tego jeden z dużych giełd wprowadził podwójne zniżki na prowizje, promując tokenizowane papiery wartościowe Ondo, co podniosło temperaturę na rynku. Ale wiem, co myślisz — odblokowanie. 328 milionów ONDO właśnie trafiło na giełdę, a w styczniu 2027 roku czeka nas jeszcze jedna duża fala odblokowań. Wiele osób patrząc na to kręci głowami, mówiąc „zbyt duża presja sprzedaży, nie utrzymamy tego”.
Rynek w dół, a ten coin mimo wszystko wyciąga 10% wzrostu: taktyka „wielorybów”, której nie nauczysz się.
Wszyscy raczej mocno spadli, co? Otwieram listę ulubionych i widzę same zielone kolory. A tu nagle jeden, który nie gra według zasad – ZEC, w ciągu czterech godzin skoczył o 10%, twardo podciągając się do około 529 dolarów. Myślisz, że jego fundamenty nagle się poprawiły? Nie bądź naiwny. Na pierwszy rzut oka można znaleźć kilka "powodów". Na przykład, jakieś techniki odporne na ataki kwantowe mają być zaktualizowane, w przyszłym miesiącu szykuje się upgrade Tachyon, a do tego jest jeszcze protokół ZODL, który brzmi dość imponująco. A do tego, jakiś wieloryb otworzył long na prawie 20 milionów dolarów z dziesięciokrotnym lewarowaniem, ewidentnie podkręcając rynek.
ADA: Hossa w tyle, bessa w głębokim spadku, niezręczność i zmagania starego łańcucha blokowego.
Otwierając wykres K (candlestick) ADA, to jak przeglądanie starej księgi pełnej żalu. W czasie hossy, gdy inni rosną jak szaleni, on przypomina śpiącą ślimaka, powoli przesuwa się kilka kroków, a nawet się cofa. Gdy nadchodzi bessa, wtedy jest pełen energii — spada szybciej niż ktokolwiek inny, zrzucając więcej niż ktokolwiek inny. Niektórzy mówią, że to koniec epoki. Nie do końca się zgadzam. To nie tak, że epoka nie dała mu szansy, to on sam jej nie wykorzystał. Spójrz na te wielkie portfele — adresy, które mają przynajmniej 1 milion ADA, trzymają 67% całkowitej podaży w obiegu, co jest najwyższym poziomem koncentracji od lipca 2020 roku. Wieloryby obserwują, jak cena spada, a jednocześnie cicho zbierają monety, ich ruchy są tak zsynchronizowane, jakby były wcześniej ćwiczone. Mówisz, że to długoterminowa wiara? Może tak. Ale z innej perspektywy — im bardziej skoncentrowane monety, tym bardziej drobni inwestorzy przypominają ryby na desce do krojenia; któregoś dnia, gdy gracz nie będzie chciał już grać, puści to i tylko trawa się złapie na ostrzu.
Pozytywne wiadomości nie uratują ZEC: spadek stał się nieunikniony, grający czekają na zbieranie.
Nie daj się zwieść kolejnym wnioskowi ETF od Grayscale i inwestycji 500 tysięcy dolarów od Cypherpunk – ruchy ZEC w ciągu ostatnich dni mówią same za siebie – spadek, po prostu spadek, a do tego bez żadnej zagadki. W ciągu ostatnich 24 godzin ZEC spadł z 536 dolarów do 496 dolarów, co daje spadek przekraczający 7,5%. Jeśli patrzysz na świeczki, to w zasadzie cały czas w dół, nawet nie ma co marzyć o jakiejkolwiek sensownej korekcie. RSI spadło do 7,5, MACD jest mocno ujemne, a cena jest przyciśnięta przez wszystkie krótkoterminowe, średnioterminowe i długoterminowe średnie kroczące – przy tak złej analizie technicznej nie ma mowy o „korekcie”, to jest po prostu rynek wyprzedaży.
Czy przy takim spadku tego tokena powinniśmy się wycofać?
CFX dzisiaj wciąż rośnie, ale czuję się trochę zaniepokojony. Zobacz, w ciągu 24 godzin faktycznie był skok, z 0.069 na 0.078, szczyt wyglądał na dość gorący. Ale teraz? Powoli zjeżdża z powrotem w okolice 0.072. Taki ruch, jakby brakowało oddechu, a potem osłabło. W kręgach mówi się, że te tokeny często są barometrem. Jeśli nie wytrzyma, to cała sytuacja na rynku też się posypie. CFX w tej fali spadków, choć nie była ona szczególnie duża, to jeśli dokładnie spojrzysz na kilka wskaźników, MA7 wciąż na poziomie 0.068, MA25 na 0.063, cena na górze to fakt, ale wolumen zaczyna maleć. Vol zaledwie 77 milionów, nawet 5-dniowa średnia (ponad 90 milionów) nie została osiągnięta. Co to oznacza? Popyt nie nadąża.
Podwójny szczyt tygodniowy ZEC został zakończony, zostało tylko przepaść
Jeśli jeszcze trzymasz ZEC, to może być ostatnia szansa na godne wyjście. Otwórz wykres tygodniowy ZEC, sprawa jest już jasna — standardowa formacja podwójnego szczytu została zakończona. Pierwszy szczyt powstał podczas tego wzrostu w 2025 roku, a drugi szczyt to ostatni skok i spadek. Dwa wysokie punkty mają wystarczająco dużą odległość, wolumen również nie kłamie, a ilość reakcji po prawej stronie jest wyraźnie mniejsza niż po stronie lewej. Taka formacja w analizie technicznej oznacza, co wszyscy doświadczeni traderzy wiedzą. Obecna cena to około 521 dolarów, wygląda jakby nadal oscylowała na wysokich poziomach, ale system średnich kroczących już daje ostrzeżenie. MA(7) i MA(25) są jeszcze poniżej ceny, ale czerwony słupek MACD już zaczyna się kurczyć, a rozwarcie DIF i DEA zbiega się, co jest najbezpośredniejszym sygnałem wyczerpania siły. Zobaczmy jeszcze MA(99), 148 dolarów, daleko w dół, jak siatka czekająca na przyjęcie — ale wcześniej cena musi przejść przez wolny spadek.
CFX, nie patrz na świece, skup się na wiadomościach z Hongkongu
Ludzie handlujący CFX wiedzą, że ta moneta nie idzie utartym szlakiem. Inne tokeny mogą zerkować na rynek lub na Bitcoin, ale CFX to coś innego — bardziej przypomina "rynek regulowany". Mówiąc wprost, klucz do niej leży w Hongkongu. Zobacz na te ostatnie ruchy; technicznie nie wygląda to zbyt dobrze. Na poziomie 1-godzinnym, w ciągu ostatnich 6 godzin spadło prawie 9%. Choć MACD ledwo daje jakiś sygnał kupna, wolumen nie nadąża. Jeśli będziesz się opierać wyłącznie na świecach, łatwo się zestresujesz. Dodatkowo w społeczności krążą plotki o odpływie funduszy, więc krótkoterminowo jest trochę zimno. Ale co ciekawe, wiadomości nie są złe. Conflux niedawno zorganizował konferencję o finansach cyfrowych, a założyciel miał AMA, gdzie omawiał postępy w ekosystemie. Jest też współpraca z MarsCat, koncentrująca się na bezpieczeństwie Web3 i płatnościach prywatnych. To nie są puste obietnice.
Ten, co nazywa się CRV, "stary kochanek", wzrósł, ale ja już go nie kocham
Patrząc na to, jak CRV nagle skoczył w ostatnich dniach, w moim sercu tak naprawdę nie ma żadnych fal emocji, a nawet trochę się śmieję. To uczucie przypomina mi, jak kiedyś całkowicie kochałem kogoś, stawiając na niego wszystkie swoje oczekiwania, a w rezultacie on zawsze dawał mi odpowiedź - kiedy inni rosną, on udaje martwego, a kiedy inni spadają, to on prowadzi skok w dół. Ten stan "niewyjaśnionych emocji" przeszedł, a teraz, cokolwiek by nie robił, stracił dla mnie swój urok. Szczerze mówiąc, kiedyś naprawdę w niego wierzyłem. Wtedy uważałem, że to twardy aktyw w sektorze DeFi, to jak "bluszcz". Ale w tym świecie, najgorsze, co można zrobić, to porównywać. Kiedy rynek byków rośnie, inne monety skaczą jak szalone, a on jak letnia woda, wolno rośnie tylko odrobinę. Wtedy, mimo że czułem rozczarowanie, mogłem sobie jeszcze powtarzać, że "lepiej być ostrożnym". A co się stało? Kiedy nastał odpływ, spadał szybciej niż wszyscy, zupełnie bez zasad, za każdym razem, gdy myślałem, że trafiłem na dno, okazywało się, że tam jest jeszcze piwnica.
Wskaźnik się zaświecił: LUNC ten ruch, prawie czas na zamknięcie pozycji.
Przez ostatnie pół dnia LUNC nagle zyskał na dynamice, cena wzrosła z 0.00008986 USD do 0.00009648 USD, co daje wzrost o 7,2%. Jeśli spojrzysz tylko na tę liczbę, możesz pomyśleć, że jakaś duża kasa weszła na rynek. Ale ci, którzy znają ten token, wiedzą, że LUNC, jako "wskaźnik odwrotny", często oznacza, że coś się dzieje nie tak. I rzeczywiście, zaraz po tym dotarł do szczytu na poziomie 0.00010450, a wzrost w ciągu 24 godzin przekroczył 12%. Społeczność i giełdy faktycznie starają się intensywnie niszczyć tokeny - łącznie spalono ponad 4473 miliardy, nawet Binance co miesiąc pomaga w tym procesie. Brzmi dość ekscytująco, ale spoglądając na całkowitą podaż, to, co zostało spalone, to nawet nie jest ułamek. Podaż jest jak góra, która przytłacza, więc próba wyciągnięcia byczego rynku przez spalanie, na razie pozostaje tylko w sferze opowieści.
Altcoiny w górę? To może być tylko najniebezpieczniejsze złudzenie przed hossą.
Ostatnio emocje na rynku wyraźnie rosną, znajomi, którzy przez długi czas milczeli w grupie, znowu zaczynają być aktywni, różne altcoiny biją rekordy wzrostów, co daje znajome wrażenie — czy sezon altcoinów znowu wraca? Szczerze mówiąc, to uczucie jest bardzo intensywne, ale niesie ze sobą większe ryzyko. Jeśli uważnie obserwujesz wykresy, zauważysz, że obecny wzrost przypomina bardziej wzburzoną wodę w coraz mniejszym basenie. Woda jest już płytka, a trochę kapitału wchodzi i wychodzi, co może skutkować szaloną zmiennością cen. To nie jest prawdziwy boom, to fizyczna reakcja wynikająca z braku płynności.
ONDO, który wygląda świetnie, w rzeczywistości jest do niczego.
Jeśli tylko patrzysz na wiadomości, token ONDO wydaje się być na szczycie. Współpraca z takimi gigantami jak JPMorgan, Mastercard, Ripple, tokenizacja amerykańskich obligacji w transakcjach trwających 5 sekund, brzmi niesamowicie. A co więcej, zajmuje prawie 68% rynku tokenizowanych akcji, zdecydowany lider w dziedzinie RWA. W ciągu ostatnich 24 godzin cena wzrosła o 6,64%, a nastroje w społeczności są optymistyczne, wszyscy krzyczą 'instytucje wchodzą, czas na wzrosty!'. Czy to nie brzmi pięknie? Ale jak naprawdę spojrzysz na jego wykresy, odkryjesz bolesną prawdę: w ogóle nie rośnie.
Pies, który wznosi się w niebo, przy lądowaniu tylko bardziej uderza
Kumpel nagle pisze, czy warto jeszcze chase'ować DOGS, spojrzałem na wykres, zamurowało mnie. 0.0000742, wzrost o 124% w ciągu 24 godzin, 82% w ciągu ostatnich 6 godzin. To nie pies, to rakieta! Otwieram społeczność i widzę wszędzie krzyki o sygnały. Ktoś mówi, że ekosystem TON właśnie eksploduje, opłaty transakcyjne spadły, a ruch na Telegramie znów rośnie; ktoś inny mówi, że DOGS właśnie wydało NFT w kolaboracji ze Star Wars, limitowane na 24 godziny, a zespół projektu naprawdę się stara. Wszystko brzmi całkiem sensownie, ale pomyśl chwilę, czy te wiadomości pojawiły się dzisiaj? Nie. To dlaczego akurat dzisiaj mamy pump?
Ta mocna hossa ZEN to tylko efekt tego, jak ZEC dyktuje warunki
Mówiąc o ZEN, każdy, kto trochę kręcił się w tym rynku, wie, że to młodszy brat ZEC, coś jak cień. ZEC kichnie, a ZEN od razu dostaje katar; ZEC zrobi kilka kroków, a ZEN skacze za nim wyżej niż ktokolwiek inny. W ciągu ostatnich 24 godzin cena skoczyła z 6.188 dolarów do 7.183 dolarów, co daje wzrost o 15.7%, obecna cena już osiągnęła około 7.2, jedna duża świeca rozgoniła całe ostatnie zamglenie. Na wykresie widać, że 7-okresowa EMA zdecydowanie przebija 25-okresową i 99-okresową EMA, krótkie okresy prowadzą długie, typowa struktura bycza. Wolumen również rośnie, popyt rzeczywiście jest mocny. MACD nadal trzyma się powyżej osi zerowej, co oznacza, że moment nie rozszedł się jeszcze całkowicie. Ale rzuciłem okiem na RSI, który już dotarł do wysokiego poziomu, więc po takim szybkim wzroście często nie jest tak prosto, wymuszony ruch w górę może łatwo przynieść straty, w krótkim okresie jest duża szansa na wahania i korekty, aby zneutralizować zyski.
ORDI wzrosło o 14% w ciągu dnia, ale ta znana mi brutalność jakoś nie wraca.
Rynek nagle wystrzelił. Właśnie przeglądałem wykresy, a ORDI już osiągnęło 5.212 u, w ciągu 24 godzin wzrosło o ponad 14 punktów, a wolumen był tak ogromny, że aż raził w oczy, bijąc trzymiesięczny rekord. Tylko w handlu USDT osiągnęło ponad pięćdziesiąt milionów. W najniższym momencie kręciło się wokół 4.5, a tu nagle wystrzeliło w górę, a MACD na wykresie jedno-godzinnym również trzymało się, pokazując, że byki wracają do gry. Patrząc na tę świecę, w mojej głowie pojawia się nie ekscytacja, a wspomnienia sprzed lat. Każdy, kto był w branży w tamtym czasie, wie, że ORDI początkowo wzięło się w dużej mierze z wsparcia z Shenzhen. Ta ekipa działała szybko i zdecydowanie, gdy tylko zaczęli, to nie dali nikomu czasu na zastanowienie. Górnicy w tamtym okresie naprawdę mieli dobrze, bo wykopane tokeny codziennie drożały, a zyski skakały w górę, co naprawdę pozwoliło grupie ludzi dotknąć progu wolności w jedną noc. To była błyskawiczna fortuna, taka prosta i brutalna, bez żadnych wymówek.
Zcash: Pozycje w prywatnym funduszu przekroczyły historyczny rekord, oczekiwania wobec ETF Grayscale rozpalają nową falę rynku
Wczoraj w moim przeglądzie wspomniałem o ZEC, mówiąc, że wygląda na to, że coś się zadziało, a dzisiaj to dało niezły wycisk — w ciągu 24 godzin wzrosło o ponad siedem punktów, osiągając maksymalnie około 393, a kupujący też trzymali się blisko. Patrząc na wykresy, w skali 1-godzinnej MACD już przebiło zero i wzrosło, cena stabilnie trzyma się powyżej 7-dniowej średniej kroczącej, co w krótkim okresie rzeczywiście sugeruje bycze nastawienie. Jednak w górnej części zbliżamy się do obszaru historycznych szczytów, więc mogą być jakieś luźne pozycje, w tym miejscu nie ma co się spieszyć, ci, którzy jeszcze nie weszli, powinni poczekać na potwierdzenie powrotu. W tej rundzie wzrostów, za kulisami kryje się kilka solidnych logik, które to wspierają.
ZEC, ten niechcący spadający coin, czyżby szykował niespodziankę?
Ostatnio przeglądając forum, trafiłem na kilka postów o ZEC, sam też przejrzałem wykresy i wydaje mi się, że ten coin jest ciekawy. Logika nie jest skomplikowana, w skrócie - wygląda na to, że naprawdę nie chce spadać. Bitcoin skacze w górę i w dół, a masa altcoinów szaleje, ale ZEC w okolicy 330 do 350 przebywa już dłuższy czas, za każdym razem, gdy wydaje się, że ma złamać wsparcie, w końcu wraca. Taki ruch jest trudny do zignorowania. Dzisiaj znów zrobiliśmy ruch, cena dotknęła okolic 350, a dzienny wzrost wyniósł ponad 5 punktów. Specjalnie przejrzałem dane, maksymalnie w ciągu 24 godzin osiągnęliśmy 356.83, a minimum to 331.05, wolumen też jest całkiem przyzwoity, nie jest zimno. Na pierwszy rzut oka, MA7 przebiło MA25, krótkoterminowe średnie zaczynają się rozchodzić w stronę byka, taka struktura często jest małym sygnałem przed zmianą nastrojów. Na MACD, DIF i DEA wciąż kołyszą się powyżej linii zerowej, chociaż słupki trochę zielenieją, to siła niedźwiedzi jest wyraźnie słaba, bardziej przypomina to zbieranie sił po zmyciu starych pozycji.
API3 cicho startuje, ten wzrost może być tylko początkiem
Przeglądając ostatnie ruchy na rynku, API3 naprawdę przykuwa uwagę. W momencie, gdy śledziłem wykresy, cena już skoczyła w okolice 0.3891, a w ciągu 24 godzin zyskała ponad 5 punktów. Szczerze mówiąc, takie kryptowaluty, które cicho się pojawiają, często są bardziej interesujące niż te, które robią hałas podczas pompowania. Zacznijmy od najprostszych średnich, 7-dniowa średnia stabilnie utrzymuje się powyżej 0.36, a 25-dniowa i 99-dniowa również krążą w okolicach 0.31, te trzy linie oddalają się od siebie, tworząc klasyczny układ byczy. Tego typu struktura, gdy już się uformuje, jest trudna do odwrócenia w krótkim czasie. Co więcej, ostatnia godzina pokazała mocny ruch - świeca wzrostowa wyciągnęła MACD z powrotem do pozytywnej strefy, a histogram przeszedł na czerwono, co sugeruje, że siła byków nadal jest obecna. Obroty również wyglądają dobrze, popyt jest wyraźnie bardziej aktywny niż w ostatnich dniach, to nie jest jakaś fałszywa akcja bez wolumenu.