Północ zaczyna wyglądać na coraz trudniejszą do zignorowania
Północ staje się jednym z tych projektów, do których ciągle wracam.
Nie dlatego, że próbuje być wszędzie. Ale dlatego, że wydaje się bardzo jasne co do jednej rzeczy:
Nie wszystko użyteczne należy do publicznego widoku.
To prawdopodobnie powinno być oczywiste znacznie wcześniej w kryptowalutach.
Jeśli celem jest wprowadzenie prawdziwej aktywności finansowej na blockchain, to prywatność nie może stać na uboczu jako opcjonalna funkcja.
Musi być częścią fundamentu.
Jak aplikacje są projektowane. Jak dane są przetwarzane. Jak weryfikacja faktycznie działa.
W tym miejscu Północ zaczyna czuć się inaczej.
Większość łańcuchów zmusza wszystko do otwarcia na początku… i potem próbuje naprawić prywatność na górze później.
Północ to odwraca.
Buduje wokół selektywnego ujawnienia od samego początku, używając dowodów zerowej wiedzy, aby sieć mogła weryfikować, co ma znaczenie, nie ujawniając wszystkiego za tym.
Zamiast pokazywać wszystkie dane…
…udowadnia tylko wystarczająco.
Ta różnica ma większe znaczenie, niż ludzie myślą.
Szczególnie dla aktywów z prawdziwego świata (RWAs).
Ponieważ w tym świecie prywatność nie jest funkcją.
To wymóg.
Wiele łańcuchów może uczynić aktywa widocznymi.
To łatwe.
Trudniejsze jest uczynienie tego aktywa faktycznie użytecznym bez przekształcania wrażliwych danych finansowych w coś publicznego z definicji.
I myślę, że to jest zmiana, z którą rynek powoli się budzi.
Następna faza RWAs prawdopodobnie nie zostanie określona przez to, kto tokenizuje najwięcej aktywów.
Zostanie określona przez to, kto może wspierać prawdziwe aktywa, nie łamiąc zasad, pod którymi te aktywa funkcjonują.
Północ wydaje się być jednym z nielicznych projektów, które już budują z tym na uwadze.
Nie goniąc za narracjami.
Po prostu pracując wokół ograniczenia, które nie znika.
Północ wydaje się stworzona dla problemu, którego kryptowaluty nie mogą ignorować
Północ nie wyróżniała się dla mnie, ponieważ była głośna. Wyróżniało się, ponieważ nie było. Przez lata kryptowaluty traktowały przejrzystość jak cel ostateczny. Wszystko widoczne. Wszystko śledzone. Wszystko na stałe ujawnione. Brzmi czysto w teorii. W praktyce tworzy to tarcie wszędzie. Prawdziwi użytkownicy nie chcą, aby każdy ich ruch był ujawniony. Twórcy nie chcą, aby logika ich aplikacji była na widoku. A każdy, kto spędził wystarczająco dużo czasu na łańcuchu, ostatecznie natrafia na tę samą ścianę: Przejrzystość działa... dopóki nie zaczyna cię coś kosztować.
BTC może fałszywie przełamać 76K USD… a następnie zmiatać płynność poniżej 70K USD.
$BTC porusza się w strefie, gdzie kierunek staje się mniej oczywisty, a płynność zaczyna mieć większe znaczenie niż sama struktura. W tej chwili większość pobliskiej płynności krótkoterminowej została już usunięta. Kiedy to się dzieje, rynek często wchodzi w fazę, w której cena staje się bardziej niestabilna, po prostu dlatego, że zostało mniej oczywistych celów w najbliższym zasięgu. To, co rzuca się w oczy, to rosnący klaster płynności poniżej 70 000 USD. Gdy ten zbiornik się powiększa, naturalnie staje się bardziej atrakcyjny. W wielu przypadkach poziomy takie jak ten nie są silnym wsparciem — są magnesami czekającymi na przetestowanie.