Mur między "tradycyjnymi pieniędzmi" a kryptowalutami właśnie się zawalił. Wczoraj przeczytałem, że PNC Bank oficjalnie pozwala klientom kupować i trzymać Bitcoin. Tak, prawdziwy amerykański bank, a nie giełda.
Pamiętasz, kiedy bankierzy nazywali Bitcoin "oszustwem"? Teraz serwują go w swoim menu.
CO WŁAŚNIE SIĘ STAŁO?
To już nie tylko rozmowy. Po zielonym świetle od amerykańskich regulatorów (OCC), duże banki takie jak PNC wprowadzają usługi "kup i trzymaj". Wcześniej obserwowali z boku, podczas gdy my korzystaliśmy z Binance. Teraz chcą kawałka tortu.
"TEST BABCI"
Pomyśl o tym, mój przyjaciel chciał kupić BTC przez lata, ale bał się "kluczy" i "portfeli." Teraz, jeśli jego aplikacja bankowa ma przycisk "Kup Bitcoin" obok jego konta czekowego, jest w grze. To usuwa czynnik strachu dla milionów.
CO TO DLA NAS ZNACZY:
Bezpieczeństwo: Banki oferują bezpieczeństwo na poziomie instytucjonalnym w przeciwieństwie do podejrzanych giełd.
Wielkie pieniądze: Fundusze emerytalne czują się bezpieczniej w kontaktach z bankami niż z giełdami krypto.
Wpływ na cenę: Większy dostęp = większy popyt. Prosta matematyka.
Przechodzimy z "Dzikiego Zachodu" na "Główną Ulicę." Krypto to już nie tylko pieniądz internetowy; to część gospodarki.
Czy zaufałbyś bankowi z twoim Bitcoinem, czy zasada "Nie twoje klucze, nie twoje monety" wciąż jest twoją złotą zasadą? Walczmy w komentarzach! 👇
Zastrzeżenie: To nie jest porada finansowa. To tylko wiadomości rynkowe.
