Jest coś bardzo kluczowego, co umknęło uwadze wielu osób: Bitcoin aktualizuje swój "system obrony bezpieczeństwa".
Można to rozumieć jako:
Wartość 1,3 biliona dolarów w skarbcach Bitcoina, przygotowuje się do wymiany na nowy, bardziej zaawansowany zamek 🔐
Ponieważ przyszłe komputery kwantowe są zbyt potężne, teoretycznie w ciągu kilku minut mogą złamać obecne szyfrowanie Bitcoina i bezpośrednio obliczyć prywatny klucz portfela.
Chociaż obecnie to jeszcze nie możliwe, deweloperzy już zaczęli się zabezpieczać.
Obecnie głównie zajmują się tym:
• Usunięciem klucza publicznego, aby zmniejszyć ryzyko ujawnienia
• Wprowadzeniem nowego algorytmu podpisu, którego nawet komputery kwantowe nie złamią
• Przygotowaniem pilnych strategii ochrony, aby zapobiec szybkimi atakami
• Stopniowym przenoszeniem starych adresów na nowe, bardziej bezpieczne adresy
Ale kłopotliwym aspektem jest to:
Bitcoin nie jest kontrolowany przez jakąś firmę, aktualizacja musi być zaakceptowana przez całą sieć, co trwa bardzo długo; może zająć kilka lat, aby ją zakończyć.
Dlatego rzeczywistość jest prosta:
Nie chodzi o to, czy istnieje niebezpieczeństwo, ale o to, czy uda się ukończyć aktualizację przed osiągnięciem przez komputery kwantowe dojrzałości.
Bitcoin aktualnie nie broni się przed zwykłymi hakerami, ale ściga się z przyszłymi technologiami.
To pierwszy raz, kiedy ryzyko na "poziomie technologicznym" zaczyna być poważnie omawiane, prawdziwym wrogiem nie jest rynek niedźwiedzi, lecz czas.
#Bitcoin #BTC #komputerykwantowe #bezpieczeństwoblockchain
#Web3