21 marca, Austin. Elon Musk zorganizował konferencję prasową w opuszczonej elektrowni, ogłaszając coś, czego nikt w branży AI nie miał odwagi zrobić: samodzielne produkowanie chipów.

Tesla, SpaceX i xAI wspólnie budują Terafab - fabrykę chipów 2-nanometrowych wartą 25 miliardów dolarów. Projektowanie chipów, litografia, produkcja, pakowanie i testowanie są realizowane pod jednym dachem. Pierwszym produktem będzie Tesla AI5, którego wydajność zbliża się do NVIDIA H100, a koszt wnioskowania ma być 10 razy tańszy. Przewiduje się, że próbki pojawią się pod koniec 2026 roku, a produkcja seryjna rozpocznie się w 2027 roku. Cel produkcyjny: 1 petawat mocy obliczeniowej AI rocznie - to 50 razy więcej niż całkowita moc obliczeniowa AI na świecie.

Z tego 80% układów scalonych zostanie wysłane w kosmos, umieszczone na satelitach do działania AI, a następnie przesyłane z powrotem na ziemię przez Starlink. Tylko 20% pozostanie na ziemi. Ponieważ moc obliczeniowa 1 terawata wymaga takiej ilości energii, że sieć energetyczna na ziemi nie jest w stanie tego zaspokoić - promieniowanie słoneczne w przestrzeni kosmicznej jest 5 razy silniejsze niż na ziemi, a efektywność chłodzenia w próżni jest wyższa, nie ma ograniczeń sieci energetycznej.

Po ogłoszeniu wiadomości, przemysł wybuchł.

Ponownie stawia czoła gigantowi, którego nikt nie odważył się ruszyć.

Na rynku chipów AI, NVIDIA zasadniczo ma absolutny monopol.

Globalne wydatki kapitałowe na infrastrukturę AI w tym roku szacowane są na 400-450 miliardów dolarów, z czego zakupy układów scalonych to 250-300 miliardów dolarów. Z tej kwoty, ogromna większość trafia do jednej firmy - NVIDIA. Ma ona na rękach zlecenia o wartości 1 biliona dolarów, kapitalizacja rynkowa przekracza 3 biliony dolarów, marża brutto powyżej 55%. H100 sprzedaje się za 30 000 dolarów, popyt znacznie przewyższa podaż.

Cały przemysł AI jest trzymany w szachu przez jedną firmę, co jest powszechnie znane. Google ma TPU, ale używa ich tylko dla siebie, AMD goni, ale różnica jest wciąż duża, Intel chce robić kontrakty, ale idzie mu to tragicznie. Nikt nie stanął naprawdę i nie powiedział: "Zamierzam z tobą walczyć w otwartej walce."

A potem Musk wystąpił. Zaprojektował sam, sam też produkuje, nawet fabrykę buduje sam.

Co on tak naprawdę myśli?

Powód zewnętrzny jest łatwy do zrozumienia - brakuje układów scalonych. Autonomiczne prowadzenie Tesli, robotaxi, robot Optimus, Grok od xAI, to wszystko potwory pochłaniające moc obliczeniową. Czekać w kolejce, aby kupić H100 od NVIDIA? Nawet przy dużych zamówieniach niekoniecznie się dostanie. Znaleźć TSMC do produkcji? Apple ma pierwszeństwo.

Ale 250 miliardów dolarów to tylko po to, aby rozwiązać problemy z łańcuchem dostaw, to za dużo. To, co widzi, jest znacznie większe niż "kupowanie układów scalonych."

Rozkłada swoje karty na stole: Tesla ma na ziemi kilka milionów samochodów i robotów. xAI ma duży model Grok. SpaceX ma rakiety, które mogą dostarczyć rzeczy w kosmos. Starlink ma globalną sieć satelitów, która może przesyłać dane z nieba na ziemię. Teraz Terafab uzupełnia ostatni element - produkcję układów scalonych.

Od produkcji układów scalonych, przez uruchamianie modeli AI, po wynoszenie ich w kosmos i globalną dystrybucję. Cały łańcuch w rękach jednej osoby.

Ostatnią osobą, która to zrobiła, był Rockefeller - ropy naftowej od wydobycia, przez rafinację, transport, po detal, zjadł cały łańcuch, stając się najbardziej wpływową osobą tamtej epoki. Tylko tym razem zasób zmienił się z ropy na moc obliczeniową.

Czy to się uda? Wiele opinii.

Ta sprawa budzi wiele kontrowersji w branży. Osoby, które są optymistyczne, mówią, że Musk zrobił już zbyt wiele "niemożliwych" rzeczy - SpaceX, Starlink, Tesla, za każdym razem, gdy był kwestionowany, ostatecznie to osiągnął. Wedbush bezpośrednio ustalił cel cenowy dla Tesli na 600 dolarów.

Osoby, które są pesymistyczne, mają również solidne argumenty. Jensen Huang odpowiedział bardzo subtelnym zdaniem: "Budowanie własnej fabryki układów scalonych to niezwykle trudne wyzwanie." Procesy TSMC zgromadziły wiedzę przez dziesięciolecia, z ponad 2000 procesami know-how, nie można tego kupić za pieniądze. Bernstein zliczył: aby osiągnąć cel 1 terawata, ostateczny koszt może wynieść 5 bilionów dolarów. A fabryki układów scalonych o zaawansowanej technologii w ostatnich dziesięciu latach - TSMC w Arizonie, Samsung w Taylor, Intel w Ohio - każda z nich przekroczyła budżet, każda z nich miała opóźnienia. Bez wyjątku.

Czy to się uda, nikt nie wie. Ale pytanie, które warto zadać, to -

Jeśli się uda: rewolucyjny układ.

Po pierwsze, monopol NVIDIA zostanie przełamany.

Obecnie całe przemysł AI czuje, że NVIDIA trzyma go w szachu. Każda osoba w branży doświadczyła tego. Jeśli na rynku pojawi się zamiennik o zbliżonej wydajności, którego koszt analizy jest 10 razy tańszy, nawet jeśli będzie dostępny tylko dla firmy Muska, oznacza to, że NVIDIA straciła jednego super klienta. Presja konkurencyjna zmusi NVIDIA do obniżenia cen lub przyspieszenia innowacji. Całkowity koszt mocy obliczeniowej AI może w związku z tym spaść.

Po drugie, moc obliczeniowa AI przechodzi z ziemi w kosmos.

80% układów scalonych w tym planie, jeśli rzeczywiście się uda, fizyczna podstawa obliczeń AI ulegnie zmianie. Wcześniej wszyscy zakładali, że moc obliczeniowa znajduje się w centrach danych, ograniczona przez sieć energetyczną, chłodzenie i dostępność terenu. Wdrożenie w przestrzeni kosmicznej przełamuje ten sufit. Tysiące satelitów AI działają na orbicie, sprzedając moc obliczeniową całemu światu przez Starlink - wyobrażenie o tym modelu biznesowym jest ogromne.

Po trzecie, struktura władzy w branży AI musi zostać przearanżowana.

Obecny podział władzy w AI jest taki: NVIDIA produkuje układy scalone, TSMC zajmuje się produkcją, Meta/Google/OpenAI tworzą modele, a AWS/Azure świadczą usługi chmurowe. Każda warstwa ma różnych graczy. Ale jeśli Musk połączy produkcję układów scalonych + modele AI + wdrożenie w kosmos + globalną dystrybucję, to sam przekroczy cztery warstwy. Tego rodzaju pionowa integracja sprawi, że wszyscy gracze będą się czuli nieswojo.

Na koniec, geopolityka. Obecnie ponad 90% zaawansowanych układów scalonych produkowanych jest przez TSMC, którego fabryki znajdują się na Tajwanie. Jeśli coś się wydarzy w Cieśninie Tajwańskiej, globalny AI stanie. Terafab buduje się na amerykańskiej ziemi; dla Waszyngtonu 250 miliardów dolarów to zysk w postaci krajowej produkcji zaawansowanych układów scalonych, to się kalkuluje.

Moje zdanie.

Czy uda się to zrobić na czas? Prawdopodobnie będzie opóźnienie. Ile to ostatecznie kosztuje? Prawdopodobnie znacznie przekroczy 250 miliardów dolarów.

Ale kierunek jest właściwy.

Musk jest obecnie jedyną osobą na świecie, która jednocześnie kontroluje produkcję układów scalonych, modele AI, wystrzelenie rakiet, globalną komunikację satelitarną i miliony sprzętów końcowych. Każdy z pięciu elementów to biznes o wartości bilionów, inni chcą to zrobić, ale nie mają na to warunków.

Mapa władzy XX wieku była tworzona przez ropę naftową. Ta dekada jest na nowo rysowana przez moc obliczeniową.

Musk wyznaczył na tej nowej mapie bardzo dużą przestrzeń. Czy uda się coś z tego wyhodować, zobaczymy w nadchodzących latach. Ale wybrana lokalizacja jest rzeczywiście dobra.