W zeszłym roku straciłem 1 milion, naprawdę się załamałem. Zniszczyłem telefon, usunąłem oprogramowanie, zamknąłem się na dwa miesiące. Czułem, że ta droga w świecie kryptowalut już doprowadziła mnie do ciemności. Ale po prostu nie mogłem się z tym pogodzić. Na początku tego roku na koncie zostało mi tylko 3400U. Powiedziałem sobie: albo się poddam, albo zrestartuję się stąd.
To właśnie fani przyszli do mnie, aby mi się skarżyć.
Kto by pomyślał, że z taką niewielką kwotą, uda mi się prowadzić fanów do sukcesu, wracając do 120000, znowu i znowu… Nie tylko pomogłem mu odzyskać wszystkie straty, ale także zarobiłem ponad 500000.
Brzmi jak historia, prawda? Ale to, co naprawdę mnie uratowało, to trzy rzeczy: • Nigdy nie inwestuj całości, zawsze miej plan awaryjny. Wcześniejsze straty były spowodowane chciwością i szczęściem. Później trzymałem się jednej zasady: żadna pojedyncza transakcja nie może przekroczyć 40%, pozostawiając 60% nietknięte, a straty powyżej 15% muszą być cięte. Dopóki nie zbankrutujesz, zawsze masz szansę.
• Podążaj za trendem, nie zgaduj szczytów i dołów. Nie miej złudzeń, że złapiesz dołek i sprzedasz na szczycie, gdy trend przychodzi, graj tylko w najsilniejszym kierunku. Kupuj na dużych wzrostach, sprzedawaj na dużych spadkach, nie graj przeciwko trendowi. Kilka razy w ciągu dziesięciu minut zarobiłem kilka tysięcy U, nic więcej, tylko dobry rytm.
• Zyski w różnych warstwach, nawet w przypadku wzrostów musisz realizować zyski. Za każdym razem, gdy osiągam zysk, biorę tylko 30% i inwestuję dalej, resztę bezwzględnie wypłacam.
Nie obawiaj się spowolnienia, obawiaj się chciwości. Małe inwestycje również mogą przynieść zyski, kluczowe jest, jak się ich trzymasz. Nie idealizuj siebie, nie twórz iluzji. Przez kilka dni prowadziłem fanów z ponad 1000U do 50000U,
odzyskałem również wielu, którzy byli bliscy bankructwa. Mówiąc szczerze, wiele osób nie brakuje umiejętności, ale brakuje dyscypliny i przewodnika. Rynek znowu się porusza. Jeśli naprawdę chcesz się zmienić, nie tylko zazdrość innych.
Chodź, tym razem zamierzam razem z tobą obstawiać sto razy więcej. Ale najpierw ustalmy: tylko ci, którzy naprawdę chcą odmiany.
To są moi fani, po zarobieniu od razu zwiększają swoje pozycje, by uderzyć w następną rundę hossy.
Ostatnio spojrzałem na $SIREN Teraz to miejsce nie wygląda jeszcze na prawdziwe dno.
Jeśli to gracz trzyma rynek, to z dużym prawdopodobieństwem nie pozwoli tak łatwo zdobyć tanich akcji. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że najpierw zbiją wcześniejsze minima, używając kilku dużych zleceń, szybko zbijając do 0.95, a nawet w okolice 1, likwidując jednocześnie część zakupów i kontraktów.
W międzyczasie mogą chwilę podciągnąć, dając ci poczucie „zaraz będzie odbicie”, ale to zazwyczaj jest pułapka na kupujących, łatwo jest wtedy zostać zaskoczonym.
Jeśli naprawdę dojdzie do 0.9-1, to niekoniecznie od razu wzrośnie. Bardziej przypomina to długotrwałe konsolidowanie. Zobaczysz, że cena nie spada zbytnio, czasami pojawi się mała świeca wzrostowa, co wygląda na stabilizację. W takich momentach najłatwiej jest źle ocenić sytuację, myśląc, że dno zostało osiągnięte. Wiele osób dokładnie w tym miejscu wchodzi na rynek.
Gdy byki na rynku powoli zaczynają się zbierać, kolejne zbijanie cen staje się bardzo powszechne. Nie będzie to powolny spadek, zasadniczo będzie to bezpośredni zjazd, który może szybko zjechać do 0.8, a nawet niżej. Ten krok głównie ma na celu zniszczenie zaufania, zmuszając ludzi do paniki i sprzedaży.
Jeśli emocje całkowicie załamią się, nie można wykluczyć dalszego spadku, aby pozbyć się ostatniej partii, która trzyma się kurczowo. W takich momentach rynek zazwyczaj wygląda bardzo źle, ale akcje zaczynają się koncentrować. Jak dalej pójdzie, to zależy od kapitału.
Taki rynek, mówiąc wprost, to po prostu stara logika: zbijanie, konsolidacja, likwidacja, a potem odbicie. Najtrudniejsze nie jest przewidywanie, ale nie dać się wciągnąć w rytm zmian.