Transport publiczny w wielu niemieckich miastach i gminach ma się spodziewać zakłóceń w poniedziałek z powodu strajku ogłoszonego przez Verdi, drugą co do wielkości unię w Niemczech. Według Jin10, strajk jest odpowiedzią na żądania dotyczące skrócenia godzin pracy i zwiększenia premii. Christine Behle, wiceprzewodnicząca związku, oświadczyła na stronie Verdi w weekend, że pracownicy sektora transportu publicznego są pod znaczną presją z powodu niekorzystnych godzin pracy, pracy zmianowej i ciągłych ograniczeń czasowych. Podkreśliła pilną potrzebę wprowadzenia ulepszeń, aby zmniejszyć wysokie wskaźniki rotacji oraz przyciągnąć z powrotem do branży niezawodnych pracowników technicznych.

Obecnie trwają negocjacje zbiorowe w 16 niemieckich krajach związkowych, a Verdi domaga się lepszych warunków pracy. Ich żądania obejmują skrócenie tygodniowego czasu pracy i długości zmian, wydłużenie przerw na odpoczynek oraz zwiększenie premii za pracę nocną i w weekendy. Według Verdi, spór dotyczy niemal 100 000 pracowników z 150 gminnych firm transportowych i autobusowych. Strajk nie wpłynie na trasy pociągów między miastami obsługiwane przez państwową spółkę kolejową Deutsche Bahn.