Jeśli pewnego dnia CKB wzrośnie 1000 razy, historia na pewno nie powie, że to szczęście, ale wynik hierarchizacji poznawczej. Ponieważ to, co naprawdę może utrzymać 1000 razy, nigdy nie jest emocją, ale potrzebą epoki.

Gdy wszyscy gonią za trendami, narracjami i krótkoterminowymi wybuchami, CKB wybrało najtrudniejszą drogę — budować fundamenty, dbać o bezpieczeństwo, dbać o stan, myśleć długoterminowo. Ta droga jest powolna, zimna, nikt nie klaska, ale gdy epoka dojdzie do momentu, w którym jej potrzebuje, miejsce zostało już zajęte.

1000 razy to nie cud, 1000 razy oznacza przejście od „nikt nie patrzy” do „niezbędne”. Oznacza to, że z bycia wyśmiewanym, ignorowanym, niedocenianym, aż pewnego dnia nagle odkrywasz, że cały system nie może się bez niego obyć. Prawdziwa infrastruktura zawsze jest budowana w ciszy, a wycena odbywa się w hałasie.

Myślisz, że 1000 razy opiera się na szczęściu, w rzeczywistości opiera się na czasie. Opiera się na tym, że w momencie, gdy wszyscy są niecierpliwi, są tacy, którzy chcą zostać. Najbardziej przekonujące w CKB jest to, że zmusza cię do stawienia czoła pytaniu: jeśli blockchain naprawdę ma stać się światowej klasy infrastrukturą, to najpierw zostanie ponownie oceniona podstawowa warstwa.

Dlatego posiadanie CKB w istocie nie jest grą na wzrost, ale na zakład na przyszły scenariusz: gdy bezpieczeństwo i stan będą ważniejsze niż opowieści, gdy stabilność systemu będzie cenniejsza niż marketing, gdy świat zacznie poważnie korzystać z blockchaina, a nie spekulować na jego temat, ci, którzy wcześniej stanęli na fundamencie, z pewnością otrzymają zwrot w postaci wykładniczej.

Jeśli pewnego dnia CKB naprawdę wzrośnie 1000 razy, odkryjesz, że najtrudniejsze nigdy nie jest to, aby go kupić, ale gdy on „nic się nie wydarzyło”, czy masz cierpliwość, aby go trzymać.

Zmienianie losu nigdy nie jest najgłośniejszym wyborem, ale tym, który najwcześniej zrozumiał i najdłużej wytrwał. #ckb