$SXP właśnie zakończył klasyczne zachowanie odzyskiwania po porzuceniu. Cena spędziła godziny dryfując pod opadającą strukturą mikro-trendu, pozwalając sprzedawcom poczuć się komfortowo. Kluczowa zmiana nie była świecą wybicia, lecz kompresją: świece stały się ciaśniejsze, knoty się zwęziły, a wolumen wyschnął — to jest moment, w którym rynek wyczerpuje chętnych sprzedawców, zanim wyczerpie kupujących.
Gdy kompresja osiągnęła minimum, nie rozpadła się, lecz odbiła się w górę. Odzyskanie powyżej 0.047–0.049 zmieniło strukturę z „ignorowanego alt” na „szanowanego uczestnika.” Noga ekspansji, która nastąpiła, była czysta: minimalne górne knoty, agresywne ściganie ofert i wolumen wzrastający z poziomów tła do poziomów szczytowych. Tak zazwyczaj zachowują się świece odzysku: zmuszają konsensus do dostosowania.
Teraz SXP znajduje się w fazie kalibracji po ekspansji. Ta faza jest cichsza, ale ważniejsza — mówi ci, czy odzyskanie zostało zaakceptowane, czy odrzucone. Jeśli 0.0495–0.0510 utrzyma się jako strefa ofertowa i wolumen nie wyparuje, taśma potwierdza akceptację, a następna rotacja staje się problemem matematycznym, a nie handlem na nadziei.
Jeśli ta strefa nie zadziała, wybicie staje się „anomalią przesunięcia” i ruch wraca do wcześniejszej struktury.
Wybicia przynoszą zyski. Odzyskania budują przekonanie.

