Operowanie w sobotę w krypto jest jak chodzenie na targ, gdy już podniesiono połowę straganów: mało ludzi, mało ruchu, a ten, który się porusza, porusza się dziwnie. Wolumen spada, cena staje się kapryśna, podskakuje bez ostrzeżenia i ciągle wyciąga zlecenia stop, bo tak, nie dlatego, że rynek jest zdecydowany, ale dlatego, że nie ma nikogo, kto by mu przeciwdziałał. To nie znaczy, że sobota jest zła, po prostu nie jest dniem, w którym należy działać desperacko, chcąc handlować za wszelką cenę. Przy niskim wolumenie, każde zlecenie porusza cenę bardziej niż normalnie, rynek zostaje boczny, a gdy się łamie, często jest to czysty fałsz, wchodzi i wychodzi jak przestraszona kura. Do scalpowania i futures, jeśli nie ma dyscypliny, rynek zostawia jednego z widokiem na petardę. Dlatego sobota jest idealna, ale do nauki, nie do obstawiania. To dzień kawy, otwartych wykresów, przeglądania przeszłych błędów, dostosowywania planu i rozumienia, jak zachowuje się cena, gdy nie ma wolumenu. Podczas gdy inni szukają cudownego handlu, ten, kto naprawdę się uczy, pozostaje spokojny. W handlu też wygrywa ten, kto wie, kiedy nic nie robić. Magia soboty nie jest $MERL , choć brzmi jak Merlín, sobota robi magię, aby odpocząć, spędzić czas z rodziną, oderwać się od ekranów i tyle. $MERL {future}(MERLUSDT)
Zastrzeżenie: zawiera opinie stron trzecich. To nie jest porada finansowa. Może zawierać treści sponsorowane.Zobacz Regulamin
2
1
Poznaj najnowsze wiadomości dotyczące krypto
⚡️ Weź udział w najnowszych dyskusjach na temat krypto