Walrus przedefiniuje przechowywanie obiektów blob w sposób odporny na cenzurę dla aplikacji rozproszonych
Aplikacje rozproszone napotykają ironię: blockchain jest niepodważalny, ale dane, na które się odnosi, przechowywane są na serwerach centralnych. Jedno wezwanie do usunięcia, zmiana polityki korporacyjnej lub żądanie rządu może usunąć zawartość z węzłów IPFS, dostawców chmury lub baz danych firmowych. Łańcuch przetrwa; dane znikną.
Walrus łamie ten wzorzec, uczyniając przechowywanie obiektów blob odpornym na cenzurę. Dane są rozprowadzane wśród weryfikatorów w różnych jurysdykcjach, zgodnie z zasadami protokołu, które żadna jednostka nie może zmienić. Usunięcie zawartości wymaga koordynacji między niezależnymi stronami, które nie mają wspólnej władzy — praktycznie niemożliwe.
Aplikacje budowane na Walrus uzyskują prawdziwą odporność. Sieć społecznościowa przechowuje posty użytkowników na Walrus; żaden moderator nie może jednostronnie je usunąć. Platforma informacyjna archiwizuje artykuły; żaden reżim nie może żądać ich usunięcia. Platforma społecznościowa chroni wypowiedzi użytkowników; żadna firma nie może dowolnie zdeplatformować.
To nie chodzi o ochronę treści nielegalnych. Chodzi o zapewnienie, że aplikacje mogą spełnić swoje obietnice użytkownikom. Jeśli aplikacja rozproszona obiecuje zachowanie danych użytkownika, nie może polegać na serwerach, które mogą zostać skonfiskowane lub przekonane do współpracy z cenzurą.
@Walrus 🦭/acc sprawia, że odporność na cenzurę staje się strukturalną, a nie aspiracją.


