🛢 Amerykański gigant ropy powiedział Trumpowi, że Wenezuela nadal jest "nieodpowiednia do inwestycji".
Na spotkaniu w Białym Domu szef ExxonMobil, Darren Woods, bezpośrednio powiedział prezydentowi Stanów Zjednoczonych, że bez głębokich zmian w systemie prawnym i gwarancji inwestycyjnych firma nie jest gotowa inwestować w ten kraj.
Według niego aktywa Exxon w Wenezueli zostały już dwukrotnie skonfiskowane, a obecny ramowy system komercyjny i prawny nie chroni inwestorów.
Financial Times zaznacza, że oświadczenie to było zimnym prysznicem dla Trumpa, który apeluje o inwestycje w przemyśle ropy naftowej Wenezueli w wysokości co najmniej 100 miliardów dolarów. Jednocześnie prezydent wyraźnie stwierdził, że nie będzie kompensacji za wcześniejsze straty, a gwarancje państwowe będą minimalne.
Inne firmy (Chevron, Shell, Repsol i Eni) wyraziły ostrożny zainteresowanie inwestycjami, ale powiązały je z ułatwieniami w zakresie sankcji (tj. tymczasowymi licencjami na legalne prowadzenie działalności w zakresie ropy i gazu w Wenezueli) oraz gwarancjami bezpieczeństwa. ExxonMobil zaś zgadza się jedynie na wysłanie zespołu technicznego w celu oceny sytuacji, podkreślając, że bez reform systemowych Wenezuela nadal jest zbyt ryzykowna dla dużych kapitałów.


