🔐 Kiedy dezentralizacja chroni coś więcej niż środki finansowe:
W kryptowalutach często mówi się o ochronie tokenów, cen lub inwestycji.
Ale jest coś równie ważnego, a często nie wspominane: dane.
Gdy przechowywanie danych skupia się w rękach kilku osób, kontrola również się skupia.
A tam, gdzie jest kontrola, cenzura nadal jest możliwa: ograniczony dostęp, usunięcie treści, aplikacje przestające działać nagle.
Dezentralizacja to nie tylko przekazywanie pieniędzy bez pośredników.
To również pytanie, kto decyduje, co się przechowuje, co się pokazuje i co znika.
@Walrus 🦭/acc wskazuje bezpośrednio na ten kluczowy punkt:
mniej centralnej kontroli, więcej rozproszenia, większa odporność.
Nie obiecuje usunięcia ryzyka, ale redukuje moc jednej jednostki nad informacją.
To ma koszt: wymaga stałej stabilności i solidnej infrastruktury.
Ale przynosi również coś trudnego do zmierzenia liczbami: wolność dostępu.
Dlatego wartość $WAL nie leży w szybkich obietnicach,
ale w czymś cichszym i ważniejszym:
że dane będą dostępne, nawet gdy ktoś spróbuje je wyłączyć.
@Ann121826

