TradFi pojawia się coraz częściej w dyskusjach na temat kryptowalut i to z powodu.
TradFi oznacza po prostu tradycyjne rynki, takie jak forex, metale, indeksy i towary. Przez długi czas traderzy musieli rozdzielać te rynki między różne aplikacje. Platformy takie jak Binance już pomogły zlikwidować tę przerwę, ułatwiając śledzenie rynków makro w połączeniu z kryptowalutami.
Teraz Bitget podejmuje podobny krok dzięki swojemu wprowadzeniu TradFi, umożliwiając użytkownikom handel metalem, indeksami, forexem oraz towarami takimi jak XAU, SLVon i ropa w tym samym środowisku, co kryptowaluty.
To głównie dla traderów, którzy już śledzą złoto, FX lub trendy makroekonomiczne i chcą mieć mniej platform do zarządzania. W porównaniu do wielu tradycyjnych brokerów, które pobierają 5–10 dolarów za każdą transakcję lub mają szerokie spready, to rozwiązanie wydaje się prostsze i bardziej zgodne z kulturą kryptowalut.
Chodzi raczej o wygodę niż o zastąpienie brokerów. Który rynek TradFi spróbujesz najpierw?
