Największym błędem, jaki popełniłem w kryptowalutach, nie było stracenie pieniędzy.
Nie było to też handel bez planu.
Na początku zaczynałem transakcje na podstawie ekscytacji.
Bez stop-loss. Bez celu. Tylko nadzieja.
Jedna zła transakcja zniszczyła dni wysiłku.
To było wtedy, gdy nauczyłem się tej zasady:
Przetrwanie ma pierwszeństwo przed zyskiem.
Teraz każda transakcja zawiera:
Jasne ryzyko
Zdefiniowany wyjście
Akceptowalne straty
Kryptowaluty nie nagradzają niecierpliwości.
Nagradzają dyscyplinę.
Jaki był Twój pierwszy duży błąd w kryptowalutach?