Uważam, że kryptowaluty weszły w erę infrastruktury.
Niepowodzenie nie jest już akceptowalnym kosztem innowacji.
W miarę jak kapitał, instytucje i aktywa ze świata rzeczywistego przenoszą się na blockchain, bezpieczeństwo staje się kwestią egzystencjalną.
Rynki nie rozwijają się tylko na podstawie szybkości, ale na zaufaniu.
Bez wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa, adopcja utknie w martwym punkcie, niezależnie od potencjalnych korzyści.
Znalazłem projekt o nazwie Immunefi, który chronił ponad 180 miliardów dolarów wartości na blockchainie od 2020 roku.
Zapobiegł on stratom w wyniku potencjalnych włamań przekraczającym 25 miliardów dolarów.
Dziś zabezpiecza 93% wartości DeFi TVL w ponad 650 protokołach.
To bezpieczeństwo zostało sprawdzone w boju, a nie jest teoretyczne.
Straty w kryptowalutach w 2025 roku już przekraczają sumy z 2024 roku.
Fragmentowane audyty i odizolowane narzędzia już nie działają na dużą skalę.
Awaria bezpieczeństwa blokuje teraz adopcję instytucjonalną.
Immunefi łączy exploity, luki i wzorce ataków.
Bezpieczeństwo staje się obowiązkową infrastrukturą dla przyszłości kryptowalut.
Jakie są Twoje przemyślenia?


