Rynki nie poruszają się na emocjach.
Poruszają się na zachętach płynnościowych.
Kapitał zawsze zadaje jedno proste pytanie:
„Gdzie mogę uzyskać największy zysk bez zwiększania mojego ryzyka?”
Na początku cyklu odpowiedzią jest bezpieczeństwo.
W połowie cyklu to efektywność.
Pod koniec cyklu to responsywność.
Dlatego pieniądz się obraca, nie dlatego, że inwestorzy stają się lekkomyślni, ale dlatego, że zwroty kompresują się na górze.
Kiedy złoto i srebro przestają przynosić silne zyski, kapitał musi się przemieścić.
Ryzyko pozostaje takie samo.
Nagroda maleje.
Płynność więc płynie w dół:
Złoto → Srebro → Bitcoin → ETH & duże spółki → średnie spółki → małe spółki → memy.
Te same pieniądze.
Mniejsze rynki.
Większe reakcje cenowe.
Pomyśl o tym jak o wodzie płynącej w dół.
Duże pojemniki na górze potrzebują dużo, aby się przepełnić.
Mniejsze pojemniki poniżej wylewają się przy znacznie mniejszych ilościach.
Woda się nie zwiększyła.
Pojemniki po prostu stały się mniejsze.
Narracje zawsze przychodzą po ruchu:
„Złoto = zabezpieczenie przed fiat”
„Bitcoin = złoto cyfrowe”
„Alts = innowacja”
To wszystko jest recyklingiem płynności szukającym efektywności.
Jesteśmy dopiero na wczesnym etapie tego przepływu.
Prawdziwe wylewy przyjdą później.



#Market_Update #market_tips #liquidity #CryptoMarketAnalysis #BinanceSquareFamily

