
W październiku 2025 roku przychody z protokołu Farcaster wyniosły 10 000 dolarów miesięcznie. Zaledwie cztery miesiące wcześniej zdecentralizowana sieć społecznościowa wygenerowała 1,91 miliona dolarów łącznie. To spadek o 99%. Codzienne rejestracje nowych użytkowników opowiedziały jeszcze smutniejszą historię: spadek o 95,7% z szczytu 15 000 do zaledwie 650. I podczas gdy protokół nadal twierdził, że ma od 40 000 do 60 000 codziennie aktywnych użytkowników, metryki Power Badge ujawniły niewygodną prawdę.
Tylko 4 360 zweryfikowanych ludzi faktycznie pojawiało się każdego dnia. A reszta? Prawdopodobnie boty lub zawyżone liczby, oraz cyfrowe duchy użytkowników, którzy już odeszli.
To nie powinno się wydarzyć. Farcaster pozyskał 180 milionów dolarów od najbardziej prestiżowych inwestorów kryptowalutowych. Andreessen Horowitz prowadził rundę seedową w wysokości 30 milionów dolarów w lipcu 2022 roku. Paradigm zainicjował 150 milionów dolarów w Serii A w maju 2024 roku, wyceniając firmę na 1 miliard dolarów. Protokół został nazwany "twarzą Social-Fi w 2024 roku" przez analityków, którzy obserwowali wzrost liczby aktywnych użytkowników o 400% w ciągu jednego tygodnia po wprowadzeniu Frames, innowacyjnej funkcji, która pozwalała użytkownikom na tworzenie NFT, granie w gry i wykonywanie transakcji bez opuszczania ich społecznego feedu. Przez krótki moment Farcaster wyglądał, jakby mógł w końcu złamać kod, który umknął każdemu wcześniejszemu podejściu do budowy zdecentralizowanej sieci społecznościowej.
Do grudnia 2025 roku, po 4,5 roku prób budowania platformy zorientowanej na społeczność, założyciele Farcastera ogłosili zmianę kierunku. Przyszłość nie będzie dotyczyć postów, obserwacji i reakcji. Będzie dotyczyć portfeli, narzędzi handlowych i infrastruktury finansowej. Marzenie o zdecentralizowanych mediach społecznościowych umarło, a wraz z nim cała narracja Social-Fi, która zafascynowała kryptowaluty w 2024 roku.
❍ Meteorowy wzrost Farcastera:
Aby zrozumieć upadek Farcastera, musisz zrozumieć moment, który go stworzył. W 2023 roku i na początku 2024 roku Social-Fi wydawało się następną logiczną ewolucją kryptowalut. Narracja była prosta i uwodząca: media społecznościowe Web2 zawiodły użytkowników. Facebook, Twitter, Instagram, wszystkie one uwięziły Twoje dane, kontrolowały Twój zasięg i monetyzowały Twoją uwagę, nie dzieląc się zyskami. Web3 mógł to naprawić. Zdecentralizowane sieci społecznościowe oparte na blockchainie pozwoliłyby użytkownikom posiadać swoje konta, kontrolować swoje dane i zabierać swoich obserwatorów ze sobą przez aplikacje. Interoperacyjność zakończyłaby na zawsze przywiązanie do platform.

Farcaster pozycjonował się jako najbardziej wiarygodna odpowiedź na ten problem. Założony w 2020 roku przez Dana Romero i Varuna Srinivasana, dwóch byłych menedżerów Coinbase, protokół podjął wyważone podejście. Spędzili lata na budowaniu infrastruktury przed otwarciem dla publiczności. Kiedy Warpcast, główna aplikacja kliencka Farcastera, zadebiutował 23 lutego 2023 roku, wydawał się dopracowany w sposób, w jaki większość eksperymentów społecznościowych w kryptowalutach nie była. Zespół rozumiał doświadczenie użytkownika. Rozumieli iterację produktu. A co najważniejsze, rozumieli, jak opowiadać historię, która rezonowała zarówno z kryptonatywnymi, jak i inwestorami venture, finansującymi ekosystem.

Ścieżka wzrostu wydawała się potwierdzać tezę. Farcaster miał 140 000 zapisów do końca 2023 roku. Ta liczba wzrosła do 350 000 do maja 2024 roku i przekroczyła 650 000 do października 2025 roku. Codzienna liczba aktywnych użytkowników wzrosła z kilku tysięcy w fazie beta do 24 700 na początku lutego 2024 roku. Katalizatorem były Frames.
Uruchomione 26 stycznia 2024 roku, Frames przekształciły statyczne posty społecznościowe w interaktywne doświadczenia. Programiści mogli osadzać mini-aplikacje bezpośrednio w feedzie, używając prostych tagów meta OpenGraph. Użytkownicy mogli mintować NFT, wymieniać tokeny lub wziąć udział w loterii bez otwierania oddzielnej karty przeglądarki. Feed stał się transakcyjny. W ciągu jednego tygodnia od uruchomienia Frames codzienna liczba aktywnych użytkowników skoczyła o 400%, z 5 000 do 24 700. Codzienne casty (termin Farcastera na posty) eksplodowały z 200 000 do 2 milionów, co stanowi wzrost o 1 000%. Media były zachwycone. To była "zabójcza funkcja", na którą wszyscy czekali.
Hype osiągnął szczyt w lipcu 2024 roku, gdy codzienna liczba aktywnych użytkowników osiągnęła szczyt między 73 700 a 100 000, w zależności od metryki. Ogłoszenie Serii A w maju napędziło najwyższe zaangażowanie wszech czasów kolejnego dnia. DEGEN, token napędzany przez społeczność, bez oficjalnego związku z Farcasterem, ale głęboko zintegrowany z jego kulturą, osiągnął kapitalizację rynkową powyżej 120 milionów dolarów z 1,1 miliona posiadaczy. Crypto Twitter ogłosił Farcastera największym hitem w kryptowalutach. Wycena na poziomie 1 miliarda dolarów nagle wydawała się konserwatywna.
❍ Architektura:
Techniczny projekt Farcastera był rzeczywiście innowacyjny, co sprawia, że niepowodzenie jest jeszcze bardziej pouczające. Protokół wykorzystał hybrydową architekturę, która przechowywała tożsamość on-chain, jednocześnie przechowując dane społeczne off-chain. Własność konta miała miejsce na Optimism Layer 2 Ethereum poprzez szereg inteligentnych kontraktów: IdRegistry dla identyfikatorów Farcastera powiązanych z adresami portfela, KeyRegistry dla kluczy do podpisów kryptograficznych oraz StorageRegistry dla wynajmu przestrzeni do przechowywania danych.

Geniusz tkwił w separacji. Komponenty on-chain zajmowały się krytycznymi elementami bezpieczeństwa, takimi jak udowodnienie, że posiadasz konto i delegowanie dostępu do aplikacji. Off-chain Hubs, serwery działające na oprogramowaniu Hubble typu open-source, przechowywały i synchronizowały rzeczywiste dane społeczne: Twoje posty, obserwacje, polubienia i reakcje. Te Hubs komunikowały się za pomocą sieci peer-to-peer przy użyciu libp2p, tej samej technologii, która stoi za IPFS. Każdy mógł uruchomić Hub. Dane były publiczne i weryfikowalne. Jeśli Warpcast zamknąłby się jutro, Twoja tożsamość Farcastera i sieć społeczna przetrwałyby. Mogłeś natychmiast przełączyć się na innego klienta.
Ta architektura rozwiązała rzeczywiste problemy. Dała użytkownikom prawdziwą własność konta. Stworzyła prawdziwą interoperacyjność między różnymi aplikacjami społecznościowymi. Uczyniła sieć odporną na pojedyncze punkty awarii. Ale wprowadziła także tarcie, które okazało się śmiertelne na rynku zdominowanym przez płynne doświadczenia Web2.
Utworzenie konta Farcaster wymagało adresu Ethereum, wiedzy technicznej do zarządzania frazą seed oraz 5 do 7 dolarów rocznie w ETH na wynajem przestrzeni do przechowywania. Nowi użytkownicy musieli poruszać się po ekosystemie Layer 2 Optimism, zrozumieć cenotwórcze oparte na oracle (koszt przechowywania był denotowany w USD, ale płacony w ETH za pośrednictwem feedów cenowych Chainlink) i pojąć pojęcia takie jak klucze podpisowe i synchronizacja Hubów. Dla weteranów kryptowalut to było możliwe do zrealizowania, jeśli męczące. Dla przeciętnego użytkownika mediów społecznościowych to było niemożliwe do zrealizowania.
Model przychodów odzwierciedlał te techniczne ograniczenia. Farcaster zarabiał pieniądze na czynszach za przechowywanie i na Farcaster Pro, rocznej subskrypcji w wysokości 120 dolarów, która odblokowywała dodatkowe funkcje. Kiedy Pro zadebiutował 28 maja 2025 roku, pierwsze 10 000 subskrypcji wyprzedało się w sześć godzin, generując 1,2 miliona dolarów. Wydawało się, że to walidacja. Ale skumulowane liczby opowiadały inną historię. Do września 2025 roku całkowite przychody protokołu wyniosły 2,34 miliona dolarów. W porównaniu do 180 milionów dolarów w finansowaniu venture, stanowiło to 1,6% stosunku przychodów do finansowania. Ekonomia jednostkowa po prostu nie działała w skali potrzebnej do uzasadnienia wyceny.
❍ Wiralny moment, który nie mógł trwać
Frames wydawały się zmieniać wszystko. Funkcja stała się wiralna w sposób, który sprawił, że inwestorzy uwierzyli, że Farcaster w końcu osiągnął dopasowanie produktu do rynku. Aplikacje proliferowały. Programista stworzyłby Frame, który pozwalał użytkownikom mintować darmowe NFT, klikając przycisk w ich feedzie. Frame rozprzestrzeniałby się poprzez powiadomienia, udostępnienia i odkrywanie algorytmiczne. Tysiące użytkowników wchodziłyby w interakcje w ciągu kilku godzin. Wolumen castów eksplodował. Metryki zaangażowania wzrosły. Warpcast wydawał się żywy w sposób, w jaki zdecentralizowane sieci społecznościowe nigdy wcześniej nie były.

Ale aktywność była myląca. Użytkownicy nie przychodzili do Farcastera, aby się socjalizować. Przybywali, aby odebrać airdropy, mintować darmowe NFT i brać udział w grach on-chain z nagrodami tokenowymi. Zachowanie było eksploatacyjne, a nie łączące. Kiedy Frames v2 i Mini Apps zadebiutowały na początku 2025 roku, wprowadzając jeszcze bogatsze interaktywne doświadczenia z wbudowanym HTML i JavaScript, codzienna liczba aktywnych użytkowników wzrosła do około 40 000 w marcu. Potem znów zgasła. Użytkownicy przychodzili, eksplorowali nowe funkcje, zdawali sobie sprawę, że nie ma trwałego powodu, aby zostać, i odchodzili. Retencja nie była tam.

Dane ujawniły słabość. Wskaźnik DAU/MAU Farcastera (codzienni aktywni użytkownicy podzieleni przez miesięcznych aktywnych użytkowników) wahał się wokół 0,2 na październik 2025 roku. To oznaczało, że przeciętny użytkownik był aktywny tylko przez sześć dni w miesiącu. Zdrowe sieci społecznościowe utrzymują wskaźniki między 0,3 a 0,4. Wskaźnik Facebooka wynosi powyżej 0,6. Jeszcze bardziej obciążające: 63% castów nie otrzymało żadnych reakcji. Użytkownicy publikowali w pustkę.

Problem botów wszystko pogarszał. Pomimo rocznej opłaty za przechowywanie w wysokości od 5 do 7 dolarów, mającej zapobiec spamowi, boty zawyżały liczby użytkowników. System Power Badge, który wymagał weryfikacji i stałej aktywności, ujawniał, że tylko 4 360 kont było naprawdę zaangażowanych na październik 2025 roku. Reszta z 40 000 do 60 000 rzekomych codziennych aktywnych użytkowników to były albo boty, nieaktywne konta, które nie zostały usunięte, albo użytkownicy logujący się krótko bez znaczącego zaangażowania.
❍ Dlaczego Farcaster się nie udał
Fundamentalnym problemem były efekty sieciowe, a Farcaster nigdy nie miał wiarygodnej odpowiedzi. Sieci społecznościowe odnoszą sukcesy, gdy Twoi przyjaciele, Twoi ulubieni twórcy, Twoje ulubione gwiazdy publikują na platformie. To tam odbywają się rozmowy. To tam tworzy się kultura. Twitter to miał. Instagram to miał. TikTok zbudował to w oszałamiającym tempie. Farcaster tego nie miał. I nie mógł, ponieważ proszenie użytkowników o migrację na nową platformę wymaga oferowania czegoś dramatycznie lepszego, a nie tylko nieznacznie innego.

Pitch Farcastera polegał na własności i decentralizacji. Ale większość użytkowników nie dba o posiadanie swojej społecznej siatki w abstrakcyjnym sensie. Dbają o wygodę, szybkość i bycie tam, gdzie wszyscy inni. Tarcia związane z onboardingiem były dewastujące. Każdy przyjaciel, którego próbowałeś zaprosić, musiał zdobyć portfel, zasilić go ETH, płacić roczne opłaty za przechowywanie i nauczyć się podstawowych pojęć związanych z kryptowalutami. Dla kogokolwiek spoza bańki kryptowalutowej to było absurdalne. Dlaczego mieliby skakać przez te przeszkody, gdy Twitter działał doskonale?
Krajobraz konkurencyjny pogorszył sytuację. W wrześniu 2025 roku Bluesky, zdecentralizowana sieć społecznościowa wspierana przez Jacka Dorseya, miała 38 milionów użytkowników i od 4 do 5,2 miliona codziennych aktywnych użytkowników, co stanowi wzrost o 174% w porównaniu do poprzednich okresów. Nostr, inny zdecentralizowany protokół, zgłaszał około 16 milionów użytkowników i 780 000 codziennych aktywnych użytkowników. Te platformy miały prostszy onboarding, lepsze doświadczenia użytkowników i większą atrakcyjność dla mainstreamu. Nawet one miały trudności z konkurowaniem z efektami sieci Twittera. Farcaster nie miał szans.

A potem pojawiło się pytanie, dlaczego Farcaster w ogóle powinien istnieć. Protokół oferował decentralizację i przenośność. Ale jaki problem użytkownika to rozwiązywało? Jeśli Warpcast zniknąłby, teoretycznie mógłbyś przejść do innego klienta. Ale jaki inny klient? Ekosystem nigdy nie rozwinął solidnych alternatyw, ponieważ budowanie aplikacji społecznych jest niezwykle kosztowne, a baza użytkowników Farcastera była zbyt mała, aby uzasadnić inwestycję. Obietnica interoperacyjności pozostała teoretyczna.
Decyzja o nieuruchamianiu natywnego tokena prześladowała projekt. Założyciele Farcastera celowo unikali uruchamiania tokenów, airdropów i wzrostu napędzanego spekulacjami. Chcieli zbudować zrównoważony produkt, a nie schemat pump-and-dump. To było godne podziwu. To mogło być również śmiertelne. Rynek ich za to ukarał. Użytkownicy oczekiwali airdropów. Twórcy oczekiwali zachęt tokenowych. Operatorzy Hubów oczekiwali rekompensaty za prowadzenie infrastruktury. Nic z tego się nie ziściło. W międzyczasie konkurenci, tacy jak Lens Protocol i Friend.tech, wykorzystali ekonomię tokenów do napędzania początkowego wzrostu, mimo że te modele ostatecznie również zawiodły.
Upadek Friend.techu oferował podgląd na los Farcastera. Aplikacja społecznościowa zbudowana wokół kupowania i sprzedawania dostępu do prywatnych czatów twórców odnotowała 97% spadek codziennych aktywnych użytkowników, spadając do zaledwie 230. Gdy Friend.tech umarł, zabrał ze sobą wiele narracji Social-Fi. Inwestorzy i użytkownicy doszli do wniosku, że łączenie sieci społecznościowych z finansowaniem nie działa. Modele były zbyt eksploatacyjne. Zachęty zbyt źle dopasowane. Doświadczenie użytkownika zbyt skomplikowane.
Farcaster próbował unikać błędów Friend.tech, koncentrując się na jakości produktu zamiast na zachętach tokenowych. Ale wynik był ten sam. Do grudnia 2025 roku, stając w obliczu niezaprzeczalnej rzeczywistości, zespół ogłosił zmianę kursu. Po 4,5 latach budowania platformy zorientowanej na społeczność, Farcaster stał się platformą skoncentrowaną na portfelach.

Przyszłość ma podkreślać narzędzia handlowe, Mini Apps do transakcji finansowych oraz integracje takie jak Clanker dla uruchomień tokenów i Morpho dla zarabiania USDC. Sieci społecznościowe staną się drugorzędną funkcją, jeśli w ogóle przetrwają.
❍ Śmierć Social-Fi
Niepowodzenie Farcastera oznaczało koniec ery Social-Fi lub większą dziurę. Narracja, która wydawała się tak obiecująca w 2023 roku i na początku 2024 roku, zmarła do końca 2025 roku. Lekcja była brutalna: nie możesz konkurować z sieciami społecznościowymi Web2, dodając tarcia związane z kryptowalutami. Zdecentralizowanie, własność i przenośność brzmią przekonująco w teorii. W praktyce nie mają znaczenia, jeśli doświadczenie użytkownika jest gorsze, a nikt, kogo znasz, nie jest na platformie.
Szerszy upadek Social-Fi potwierdził sceptyków. Lens Protocol zdołał tylko około 20 000 codziennych aktywnych użytkowników z 12 zaangażowaniami na użytkownika miesięcznie, w porównaniu do 29 Farcastera. Ale obie liczby były mikroskopijne w porównaniu do Twittera, Facebooka czy TikToka. Publiczność kryptonatywna była zbyt mała, aby wspierać niezależne sieci społecznościowe. A publiczność mainstreamowa nie miała powodu, aby się tym interesować.
Model ekonomiczny również nie działał. Opłaty za przechowywanie i subskrypcje nie mogły generować przychodów potrzebnych do konkurowania z modelami reklamowymi lub subskrypcyjnymi Web2. A tokeny, domyślne rozwiązanie branży kryptowalutowej w kwestii monetizacji, okazały się toksyczne w kontekście społecznym. Przyciągały najemników optymalizujących pod kątem airdropów, a nie prawdziwych społeczności budujących kulturę.
Farcaster pozyskał 180 milionów dolarów, zbudował rzeczywiście innowacyjną technologię, stworzył utalentowany zespół i wykonał lepiej niż prawie każda wcześniejsza próba stworzenia zdecentralizowanych mediów społecznościowych. I tak się nie udało. To niepowodzenie sugeruje, że problem nie leży w wykonaniu. To premis. Może zdecentralizowane sieci społecznościowe nie działają, ponieważ użytkownicy tak naprawdę nie chcą tego, co obiecują. Może efekty sieciowe są zbyt potężne, aby je pokonać marginalnymi ulepszeniami technologicznymi. Może dodanie blockchainu do mediów społecznościowych generuje więcej problemów, niż rozwiązuje.
Zmiana kierunku na portfele i infrastrukturę finansową reprezentuje wycofanie, ale także przyznanie się do rzeczywistości. Użytkownicy kryptowalut rzeczywiście angażują się w aplikacje on-chain. Handlują, wymieniają i dokonują transakcji. Przykłady użycia finansowego udowodniły dopasowanie produktu do rynku w sposób, w jaki przykłady użycia społecznego tego nie zrobiły. Nowy kierunek Farcastera to uznaje. Marzenie społeczne się skończyło. To, co pozostaje, to infrastruktura zbudowana w celu jej wspierania, teraz przekształcana do transakcji i narzędzi finansowych, które kryptowaluty rzeczywiście umożliwiają.
Liczby, które otwierają ten artykuł, opowiadają historię: 99% spadek przychodów, 95,7% spadek nowych zapisów, 4 360 prawdziwie aktywnych użytkowników ukrywających się pod zawyżonymi metrykami. To nie są statystyki zmagającego się startupu, który potrzebuje więcej czasu. To statystyki fundamentalnego niedopasowania między wizją a rzeczywistością rynkową. Farcaster nie zawiódł, ponieważ był źle wykonany. Nie udało się, ponieważ zdecentralizowane media społecznościowe, w obecnej formie, mogą być odpowiedzią na pytanie, którego nikt nie zadaje. Ludzie nie chcą złożoności w publikowaniu zdjęć kotów….


