Jeśli byłeś w pobliżu podczas szczytu ery Graj, aby zarabiać (P2E), pamiętasz, jakie to było uczucie. Było chaotycznie, ekscytująco, myląco, a szczerze mówiąc, trochę nierealnie. Ludzie porzucali pracę, gildie przyjmowały dziesiątki tysięcy graczy, a każda rozmowa o Web3 kończyła się pytaniem: Co będzie następne #Axie ?


Ale tak szybko, jak P2E eksplodowało, stało się równie jasne, że coś w tym nie było zrównoważone. I tutaj przemysł zaczął przesuwać się w kierunku czegoś bardziej stabilnego, bardziej autentycznego, a ostatecznie bardziej zgodnego z tym, co naprawdę interesuje graczy: Graj-i-Zarabiaj (PaE). I żadna społeczność nie miała lepszego wglądu w tę ewolucję niż @Yield Guild Games YGG.


Największą wadą wczesnego P2E nie było to, że ludzie zarabiali pieniądze. Ten aspekt był naprawdę piękny, otworzył drzwi dla graczy na rynkach wschodzących, dał społecznościom nowe źródło dochodu i zbudował globalny ruch gamingowy. Prawdziwym problemem było to, że część zarobkowa przyćmiewała część rozrywkową. Większość czasu gracze nie dołączali do gier, ponieważ były zabawne, dołączali, ponieważ arkusz kalkulacyjny mówił, że zwroty wyglądają dobrze. A gdy tylko zwroty spadły? Spadła również liczba graczy.


Myślę, że to pokazało nam coś ważnego, jeśli twój cały ekosystem zależy od ciągłego napływu nowego kapitału do gry, to nie jest gra, to maszyna ekonomiczna udająca grę. YGG zrozumiało tę zmianę wcześniej niż większość. Kiedy bańka P2E zaczęła się rozpadać, nie porzucili gier Web3, lecz podwoili swoje wysiłki na rzecz idei, że gry powinny być długoterminowe, oparte na umiejętnościach i naprawdę zabawne.


W tym miejscu pojawia się Play-and-Earn. Nie chodzi o usunięcie komponentu zarobkowego. Chodzi o umieszczenie zarobków w ich właściwym miejscu jako uzupełnienia do rozgrywki, a nie jej fundamentu. PaE nagradza gracza, a nie spekulanta. Nagradza wysiłek, a nie automatyzację. Zachęca do tworzenia ekosystemów, w których gracze angażują się, ponieważ cieszą się światem, a nie tylko dlatego, że muszą spełnić codzienny limit.


YGG głośno mówiło o tej transformacji. Zamiast gildii wynajmujących NFT uczniom tylko dla czysto ekonomicznych korzyści, nowy model zachęca graczy do wyboru gier, które naprawdę im się podobają. To wydaje się proste, ale całkowicie zmienia zachęty. Tworzy społeczności zamiast siły roboczej. Buduje fandom zamiast zależności. I przekształca gildie w centra edukacji, współpracy i długoterminowego wzrostu.


Same gry również się ewoluowały. Wczesne tytuły P2E były często płytkie, powtarzalne i zaprojektowane wokół tokenomiki, a nie doświadczenia gracza. Ale nowa fala gier Web3, takich jak Illuvium, Pixels, MetalCore i Parallel, jest tworzona z zastosowaniem prawdziwych zasad projektowania gier. Oferują tryby rywalizacji, głębokie mechaniki, wysokiej jakości fabułę i prawdziwą zabawę. Komponent zarobkowy staje się nagrodą za zaangażowanie, a nie pracą.


Jednym z najbardziej niedocenianych elementów tej zmiany jest tożsamość. P2E traktowało graczy jak pracowników tymczasowych. PaE traktuje graczy jak członków społeczności. Dlatego osiągnięcia soulbound, systemy reputacji, dane on-chain oraz długoterminowy rozwój mają tak duże znaczenie. To łączy ewolucję PaE bezpośrednio z rozwojem systemów takich jak YGG Soul, gdzie gracze budują tożsamość zamiast tylko wydobywać wartość.


Innym ważnym czynnikiem w tej transformacji jest zrównoważony rozwój. Gospodarki P2E były niemal powszechnie inflacyjne. Tokeny były pompowane przy uruchomieniu i załamywały się, gdy spadała liczba graczy. Play-and-Earn zmienia to, koncentrując się na progresji opartej na umiejętnościach, deflacyjnych zniżkach, sezonowych nagrodach, ograniczonych dostawach, niemonetarnych zachętach i dostępie opartym na reputacji. To zmniejsza zależność od cen tokenów i daje graczom powody, by zostać, nawet gdy rynki się wahania.


Myślę, że największa różnica między P2E a PaE tkwi w kulturze. P2E stworzył mentalność, że gry są winne graczom pieniądze. PaE przywraca ideę, że gracze są winni grom swój czas, ponieważ są naprawdę przyjemne. Kiedy te dwa podejścia łączą przyjemną rozgrywkę z znaczącymi nagrodami, otrzymujesz ekosystemy, które mogą trwać przez lata zamiast miesięcy.


Rola YGG w tej ewolucji nie może być przeceniana. Jako jedna z najwcześniejszych i największych gildii, ich zmiana filozofii wpłynęła na całą branżę. Zamiast optymalizować pod kątem zysku, zaczęli optymalizować dla społeczności. Zamiast przyjmować każdego z portfelem, zaczęli pielęgnować graczy, którzy naprawdę dbają o grę. A zamiast gonić za szybkim zyskiem, skupili się na edukacji, tożsamości i długoterminowym uczestnictwie.


Dziś ruch Play-and-Earn reprezentuje bardziej dojrzałą, bardziej realistyczną wersję marzenia o grach Web3. To już nie chodzi o goniące #APYs , chodzi o tworzenie cyfrowych światów, w których wysiłek, kreatywność i umiejętności mają znaczenie. A jeśli jest coś, czego ostatnie kilka lat nas nauczyło, to to, że gry, które przetrwają, to te, w które ludzie grają, ponieważ chcą, a nie dlatego, że muszą, i to właśnie w tym kierunku zmierza Web3.



@Yield Guild Games

#YGGPlay

$YGG

YGG
YGGUSDT
0.0719
+4.90%