Rozmowa na temat strategii wykorzystania Bitcoina przez Strategy znów nabrała ostrego zwrotu, a tym razem debata wydaje się cięższa niż zwykłe wymiany zdań, które towarzyszą Michaelowi Saylorowi, gdziekolwiek się znajduje. Ostatnia fala krytyki pojawiła się w weekend, gdy Peter Schiff wykorzystał swoją zwykłą platformę, aby zakwestionować cały framework firmy, nie tylko jej dźwignię, ale także filozoficzne podstawy, dla których Strategy istnieje w pierwszej kolejności. Schiff nigdy nie był cichym obserwatorem, a jego ton stał się jeszcze bardziej stanowczy, gdy zasugerował, że model preferowanych akcji firmy oparty jest na nabywcach, którzy oczekują zysków, które, jak mówi, nigdy naprawdę się nie zmaterializują. Jego ostrzeżenie, że struktura może przejść w spiralę śmierci, jeśli popyt osłabnie, to rodzaj języka zaprojektowanego, aby wywołać panikę, szczególnie w czasie, gdy szerszy rynek wydaje się niezwykle zmęczony i niepewny kierunku. Posunął się dalej, przewidując, że Strategy w końcu ogłosi upadłość i nawet bezpośrednio wezwał Saylor do debaty w Dubaju podczas Binance Blockchain Week na początku grudnia. Jego zaproszenie miało wszystkie oznaki publicznego spektaklu, bardziej strategii wywierania presji niż autentycznej prośby o intelektualną dyskusję, i dodało paliwa do narracji już krążących na temat tego, czy bilans Strategy może naprawdę przetrwać przedłużony stres rynkowy.
Ale prawie tak szybko, jak komentarze Schiffa się rozprzestrzeniły, Jeff Dorman wkroczył do rozmowy z całkowicie inną perspektywą, która podważyła to, co nazwał nieprecyzyjnymi interpretacjami ryzyk związanych z Strategią. Dorman nie wspomniał o Schiffie z imienia, ale timing sprawił, że było to oczywiste, że jego odpowiedź była skierowana do rosnącego chóru sceptyków, którzy wierzą, że firma może zostać zmuszona do sprzedaży Bitcoina w przedłużającym się spadku. Jego argument był prosty, ale głęboko strukturalny, zaczynając od przypomnienia, że 42 procentowy udział Saylor’a czyni jakiekolwiek przejęcie aktywistyczne niemal niemożliwym. To samo odcina jeden z koszmarów, które krytycy często przedstawiają, gdzie zewnętrzni inwestorzy zmuszają firmę do sprzedaży jej udziałów w Bitcoinie. Dorman zauważył również coś, co ginie w hałasie debat na Twitterze związanych z kryptowalutami, a mianowicie, że żadne z zobowiązań dłużnych Strategii nie zawiera klauzul związanych z ceną Bitcoina. Bez tych klauzul, pożyczkodawcy nie mogą zmusić firmy do likwidacji tylko dlatego, że Bitcoin wchodzi w długą korektę. Brak przymusowego nacisku sprzedażowego ma większe znaczenie, niż ludzie przyznają, ponieważ usuwa to najbardziej niebezpieczny domino, na którym opiera się wiele niedźwiedzich narracji.
Dorman podkreślił również dziedziczną działalność oprogramowania firmy, aspekt historii, który często jest ignorowany, ponieważ jest mniej ekscytujący niż obrona Bitcoina przez Saylor’a. Ale ta działalność nadal generuje stały przepływ gotówki, a w świecie, gdzie każdy krytyk nazywa firmę czystą inwestycją w Bitcoina, ważne jest, aby pamiętać, że Strategia nadal generuje rzeczywisty dochód operacyjny. Według Dormana, ten przepływ gotówki pomaga zrównoważyć zobowiązania odsetkowe, które opisał jako zarządzalne, a nie druzgocące. Dodał, że pożyczkobiorcy rzadko upadają tylko dlatego, że pożyczka osiąga termin, podkreślając dynamikę, którą określił jako przedłuż i udawaj, gdzie pożyczkodawcy często wolą przedłużać warunki zamiast wymuszać spłatę, jeśli pożyczkobiorca jest zasadniczo stabilny. To powszechny taniec długów korporacyjnych, a wskazanie na to przekształca całą dyskusję, przypominając ludziom, że lewar sam w sobie nie jest tykającą bombą, chyba że jest powiązany z sztywnymi i wrogimi warunkami pożyczkowymi, których Strategia po prostu nie stawia dzisiaj.
Jednak nawet z tymi strukturalnymi zapewnieniami, akcje Strategii nie były w stanie złapać oddechu. Akcje zakończyły tydzień pod presją na poziomie 199.74, spadając o ponad cztery procent w ciągu dnia i ponad trzydzieści trzy procent w skali roku. Bitcoin w tym samym okresie ledwo się poruszył w ujęciu netto, osiągając zwrot od początku roku bliski zeru. Ta dywergencja między aktywem, wokół którego zbudowana jest Strategia, a akcjami reprezentującymi firmę posiadającą to aktywo stworzyła swoją własną warstwę wątpliwości. Kiedy firma dodaje więcej Bitcoina, a akcje nadal spadają, inwestorzy zaczynają kwestionować, czy rynek sygnalizuje głębszy sceptycyzm co do realizacji, tolerancji ryzyka lub długoterminowej zrównoważoności. A to rozłączenie staje się jeszcze bardziej interesujące, gdy spojrzysz na zredukowaną wartość rynkową aktywów firmy, która obecnie wynosi blisko jednego punktu sześć razy. Mówiąc prosto, oznacza to, że rynek wycenia firmę tylko nieznacznie powyżej Bitcoina, który posiada, nawet po uwzględnieniu wszelkich potencjalnych przyszłych rozcieńczeń z opcji, warrantów i długów zamiennych. Taki mały premiowy sugeruje, że rynek widzi prawie brak znaczącego wzrostu z czegokolwiek poza samym Bitcoinem. Kiedy sentyment staje się tak skompresowany, strach i spekulacje mogą przewyższyć racjonalną analizę bilansu, a to właśnie tam krytycy tacy jak Schiff znajdują przestrzeń, aby wzmocnić swoje ostrzeżenia.
Pomimo całego hałasu, Dorman podkreślił, że Strategia nie jest już głównym marginalnym nabywcą Bitcoina w porównaniu do przepływów ETF. To samo przesuwa narrację ryzyka dalej od katastrofalnych scenariuszy, które niektórzy komentatorzy poruszają. Jeśli Strategia nie wpływa znacząco na rynek po stronie zakupów, to jej moc sprzedażowa jest równie mniej systemowa. Jego argument był prosty, ale ostry: jeśli ktokolwiek powie ci, że Strategia jest ryzykiem systemowym dla Bitcoina, powiedz im, żeby porozmawiali z nim. To była pewna linia końcowa, która uchwyciła, jak ostro społeczność jest podzielona w tej kwestii, przy czym krytycy przewidują upadek, podczas gdy zwolennicy podkreślają każdy strukturalny zabezpieczenie, które usuwa możliwość nagłej destrukcji. Prawda prawdopodobnie leży gdzieś pomiędzy tymi ekstremami, przy czym Strategia niewątpliwie niesie rzeczywiste ryzyko z powodu swojego lewaru, ale nie staje w obliczu takiego nagłego istnienia zagrożenia, jakie sugerują jej sceptycy.
Gdy Bitcoin handlował w okolicach dziewięćdziesięciu czterech tysięcy na koniec weekendowej sesji, spadając o ponad jeden procent w ciągu dnia, rynek wydawał się niemal obojętny na dramat otaczający Strategię. W pewnym sensie, ten spokój ujawnia coś o tym, gdzie Bitcoin stoi w tym cyklu. Wyrósł poza jednego korporacyjnego posiadacza, nawet tak głośnego i wpływowego jak Michael Saylor, i już nie reaguje gwałtownie za każdym razem, gdy krytycy próbują wzbudzić wątpliwości. Jednak napięcie pozostaje, ponieważ obecność Strategii w ekosystemie Bitcoina zawsze była większa niż liczba monet, które posiada. Jest symboliczna, emocjonalna, polaryzująca i naładowana narracjami o przekonaniu, ryzyku i długoterminowej wierze. Schiff widzi dom kart zbudowany na lewarze i obietnicach. Dorman widzi źle zrozumianą strukturę korporacyjną z silniejszą odpornością bilansową niż przyznają to najgłośniejsi krytycy. Rynek wydaje się niezdecydowany, czekając na to, która interpretacja wytrzyma, gdy następna fala zmienności Bitcoina nieuchronnie powróci.
Na razie hałas trwa, a Strategia pozostaje w centrum znanej burzy. Firma stoi między dwiema narracjami ciągnącymi w przeciwnych kierunkach, przy czym sceptycy wzywają do upadku, a zwolennicy wskazują na fundamenty, które pozostają nienaruszone. Czy to napięcie stanie się długoterminową debatą strukturalną, czy po prostu kolejnym weekendowym cyklem komentarzy, zależy od tego, co zrobi Bitcoin następnie, jak długo szerszy rynek pozostanie cichy i czy Michael Saylor zdecyduje się wejść w publiczną debatę, którą Schiff tak bardzo stara się wzniecić. Do tego czasu historia pozostaje otwarta, presja pozostaje widoczna, a pytania dotyczące podejścia Strategii nadal definiują jeden z najbardziej fascynujących punktów przecięcia finansów korporacyjnych i Bitcoina w tym cyklu.
$BTC #Bitcoin #Todaymarketupdate

