Amerykańskie fundusze ETF na Bitcoina przyciągnęły 1,32 miliarda dolarów w marcu 2026 roku, kończąc cztery kolejne miesiące ujemnych wypływów i notując pierwszy miesięczny zysk w tym roku. Odwrócenie to sygnalizuje powracający popyt instytucjonalny na Bitcoina w szczególności, a nie na kryptowaluty ogólnie.
To rozróżnienie ma znaczenie. Podczas gdy fundusze BTC przerwały swoją negatywną passę, fundusze Ethereum zakończyły marzec z 46 milionami dolarów wypływów, wydłużając swoją własną serię strat do pięciu kolejnych miesięcy. Fundusze XRP również zakończyły w strefie ujemnej, zaostrzając tezę o rotacji kapitału, która coraz bardziej sprzyja dominacji Bitcoina nad ekspozycją na altcoiny.
Ostatnie cztery miesiące były brutalne. Odpływy wyniosły około 6,3 miliarda dolarów między listopadem 2025 a lutym 2026, 3,5 miliarda dolarów tylko w listopadzie po krachu Bitcoina z jego historycznego szczytu 126 000 dolarów 10 października.
Grudzień dodał 1,1 miliarda dolarów w wykupach, styczeń kolejny 1,6 miliarda dolarów, a luty przyczynił się dodatkowymi 206 milionami dolarów, zanim sentyment zaczął się stabilizować.
Warunki makroekonomiczne wywierały presję. Uporczywa inflacja, ostrożna Rezerwa Federalna i ryzyko geopolityczne związane z konfliktem USA-Iran utrzymywały apetyt instytucjonalny na ryzyko w ryzach. Bitcoin cofnął się o ponad 50% od swojego szczytu w październiku, zamykając I kwartał 2026 na poziomie 66 619 dolarów, co oznacza spadek o 23,8% w porównaniu do 1 stycznia.
Inwestorzy ETF mieli średnią podstawę kosztową bliską 84 000 dolarów w porównaniu z ceną rynkową około 18 000 dolarów poniżej tej kwoty.
Dane on-chain pokazały, że portfele zakwalifikowane jako wieloryby zgromadziły 30 000 BTC – około 2,1 miliarda dolarów – do marca, absorbując presję sprzedaży i stabilizując cenę blisko 65 000 dolarów podczas szczytowej zmienności związanej z Iranem.
IBIT BlackRock dodał 98,42 miliona dolarów tylko 31 marca i prowadził wzrost o 458 milionów dolarów w ciągu jednego dnia wcześniej w tym miesiącu. Amerykańskie ETF-y na Bitcoin dodały 117,63 miliona dolarów, gdy BTC odzyskał 68 tys. dolarów w pewnym momencie podczas tego okresu, wzmacniając argument, że instytucjonalny popyt cicho odbudowywał się pod hałasem.
Ta liczba wpływu 1,32 miliarda dolarów brzmi silnie, ale nie opowiada pełnej historii, ponieważ nadal nie zdołała zrekompensować 1,81 miliarda dolarów, które wyszły wcześniej w kwartale, pozostawiając ETF-y Bitcoina z całkowitym odpływem netto, więc nazywanie tego czystą odbudową to przesada.
To, co naprawdę widzimy, to nierówny popyt, wybuchy zakupów, które są następnie ścisłe wykupy, co wyjaśnia, dlaczego cena nadal wydaje się utknęła zamiast trendować.
Jeśli wpływy rzeczywiście się stabilizują i stają się konsekwentne, zwłaszcza w obliczu łagodzenia napięć makroekonomicznych, to właśnie wtedy Bitcoin ma przestrzeń, aby przebić się przez 74 tys. dolarów i celować wyżej, wspierany tym, że kwiecień zazwyczaj jest solidnym miesiącem.
Na razie jednak nadal wygląda to jak zakres, z ceną uwięzioną między około 67 tys. a 74 tys. dolarów, podczas gdy instytucje absorbują podaż, ale nie naciskają agresywnie, a uczestnictwo detaliczne pozostaje słabe w tle.
Ryzyko polega na tym, że te ostatnie wpływy były tylko krótkoterminowym pozycjonowaniem, ponieważ już widzieliśmy ostry tygodniowy odpływ pod koniec marca, a jeśli taki rodzaj sprzedaży powróci, a cena straci dolny zakres, rzeczy mogą szybko otworzyć się w dół.
Nate Geraci, współzałożyciel ETF Institute, wcześniej argumentował, że skumulowane odpływy od październikowego krachu są statystycznie nieistotne w porównaniu do 56 miliardów dolarów całkowitych wpływów netto, które kategoria przyciągnęła od swojego uruchomienia w styczniu 2024 roku. Teza o diamentowych rękach się utrzymuje – ale tylko jeśli wpływy wznowią się z przekonaniem, a nie w izolowanych wybuchach.
