Ktoś wysłał $0 wart psa monetę do mężczyzny, który o to nie prosił. Zamienił to na największą darowiznę kryptowalutową w historii.

> W sierpniu 2020 roku anonimowa osoba nazywająca się Ryoshi uruchomiła Shiba Inu z jednym kwadrylionem tokenów

> Nie miało inwestorów, żadnych VC ani komunikatu prasowego.

> Jego plan, zapisany w czymś, co nazywał "woofpaper", polegał na wysłaniu 50% całkowitej podaży bezpośrednio do Vitalika Buterina.

> Właśnie wysłał mu 500 bilionów tokenów SHIB do jego portfela bez ostrzeżenia.

> Jego powód był taki: "Nie ma wielkości bez wrażliwego punktu. Dopóki VB nas nie oszuka, Shiba będzie rosła i rozwijała się."

> Celowo uczynił współzałożyciela Ethereum największym posiadaczem swojego memecoina jako strategię marketingową, nigdy mu o tym nie mówiąc.

> Vitalik obudził się pewnego dnia z 50% dog coina w swoim portfelu i nie miał pojęcia, co z tym zrobić.

> Do maja 2021 te tokeny były warte ponad $1 miliardów.

> Przekazał 50 bilionów SHIB na fundusz wsparcia COVID-19 w Indiach.

> Wartość $1.2 miliarda była największą darowizną kryptowalutową w historii.

> Następnie spalił 410 bilionów pozostałych tokenów, niszcząc 6,7 miliarda dolarów w jednej transakcji.

> Mówił, że nie chciał być "ogniskiem władzy" w projekcie dog coin.

> SHIB pumpował na wieści o spaleniu.

> W maju 2022 Ryoshi usunął każde konto, każdy post na blogu, każdy ślad siebie i zniknął.

> Jego ostatnie słowa: "Nie jestem ważny, a pewnego dnia zniknę bez powodu. Weźcie SHIBA i wyruszcie w górę, frens."

> Nikt nie wie, kim jest. Nigdy nie sprzedał ani jednego tokena.

Moneta, którą stworzył, osiągnęła kapitalizację rynkową na poziomie 40 miliardów dolarów. Nic z tego nie miało działać, a wszystko zadziałało.

#shiba⚡ $SHIB

SHIB
SHIB
0.0₅491
-1.40%