Dobrze, więc byłem w tej króliczej norze Midnight Network przez jakiś czas, prawda? Spędziłem zdecydowanie za dużo godzin wpatrując się w ekrany, kiedy prawdopodobnie powinienem spać. Mój mózg jest trochę przepalony, szczerze mówiąc. Ale cała ta sprawa z dowodami ZK i to, że mówią, że da nam użyteczność bez sprzedawania naszych dusz za dane... to mnie przyciągnęło. Bo bądźmy szczerzy, kto *nie* chce tego? To święty graal, prawda? Prywatność i rzeczywista użyteczność, w końcu razem. Prawie brzmi zbyt dobrze, by było prawdziwe, a to zazwyczaj wtedy, gdy mój detektor bzdur zaczyna krzyczeć.
Pomysł na blockchain, ta rzecz Midnight Network, rzeczywiście chroniąca moje dane podczas robienia… czegokolwiek, co ma robić… jest kuszący, poważnie. To znaczy, wszyscy widzieliśmy, co się dzieje, gdy nasze dane są tam na zewnątrz, miotane jak piłka futbolowa. Więc tak, kąt ochrony danych, część "własności", to uderza inaczej. Szczególnie w kryptowalutach, gdzie wszyscy zawsze krzyczą o decentralizacji i własności, a potem połowa projektów po prostu zasysa twoje informacje. To jak, no dalej, wybierz pas!
Ale wtedy zaczynam myśleć, okej, dowody ZK są fajne i wszystko, bardzo sprytna technologia. Ale jak "użyteczność" o tym mówimy? Jak, czy to będzie tylko kolejna niszowa rzecz dla super technicznych ludzi, czy naprawdę zrobi to różnicę w rzeczywistym świecie? Ponieważ to jest rozłączenie, prawda? Wszystkie te genialne pomysły, ta szalona technologia, a potem próbujesz to wyjaśnić swojej mamie, a ona po prostu patrzy na ciebie pustym wzrokiem. Bez obrazy dla mam, oczywiście. Moja mama po prostu powiedziałaby: "Beta, czy jadłeś?" W każdym razie. Musi być proste w użyciu, w przeciwnym razie, jaki jest sens? Jak, rozumiem teorię, ale wykonanie... to jest tam, gdzie większość z tych rzeczy zawodzi. To jak posiadanie supersamochodu, który może jeździć tylko po bardzo specyficznym, idealnie gładkim, prywatnym torze. Jaki w tym sens?
A konkurencja! O człowieku, konkurencja. Wszyscy i ich psy robią jakąś monetę prywatności lub rozwiązanie ZK w dzisiejszych czasach. To jak dziki zachód, wszyscy stawiają swoje roszczenia, krzycząc o tym, jak *ich* technologia prywatności jest najlepszą technologią prywatności. Więc, jak sieć Midnight ma się wyróżnić? Poza samym słowem kluczowym ZK? Muszą mieć coś, jakąś zabójczą aplikację, jakiś kąt, który po prostu sprawia, że mówisz: "Aha! *To* dlatego ta!" W przeciwnym razie, to tylko kolejna ryba w bardzo, bardzo zatłoczonym oceanie. A ocean staje się coraz bardziej wzburzony z każdą chwilą, pozwól mi ci powiedzieć.
Jestem ostrożnie optymistyczny, zgaduję. Ponieważ jeśli *mogą* zrealizować prawdziwą użyteczność *z* rzeczywistą ochroną danych, bez tego, żeby było to kompletnym koszmarem do używania, to tak, to ogromne. To zmienia zasady gry. To nie jest tylko kolejny spekulacyjny aktyw; to blok budowlany dla czegoś naprawdę nowego. Ale widziałem zbyt wiele projektów obiecujących księżyc i dostarczających... no cóż, lekko zakurzony kamień. Więc będę obserwować. Z moją kawą, późno w nocy, prawdopodobnie. Bo tak robimy, prawda? Mamy nadzieję, badamy i lekko cynicznie czekamy, aby zobaczyć, czy szum naprawdę przekształci się w coś realnego. To ryzyko, zawsze takie jest. Ale człowieku, jeśli im się uda… jeśli naprawdę, szczerze uda im się ta kombinacja ochrony danych *i* użyteczności… to jest bilet na loterię, który może naprawdę zechcę zatrzymać. Ale na razie, to tylko dużo pełnych nadziei myślenia i lekko zmęczony umysł próbujący połączyć to wszystko.