Na początku zakładałem, że największym wyzwaniem w AI jest to, jak inteligentne może się stać. Ale po bliższym przyjrzeniu się Mirze, zdałem sobie sprawę, że głębszym problemem jest weryfikacja na dużą skalę.
Co mnie zaskoczyło, to fakt, że Mira już przetwarza miliardy słów każdego dnia, z bieżącymi inicjatywami takimi jak WikiSentry, które automatycznie przeglądają i audytują treści w czasie rzeczywistym.
To nie tylko kwestia poprawy wydajności AI. Chodzi o usunięcie potrzeby stałego nadzoru ludzkiego. Jeśli to podejście zadziała, AI nie będzie polegać na ludziach, aby je walidować. Będzie nieprzerwanie analizować i poprawiać siebie. Ta zmiana w odpowiedzialności może być znacznie bardziej zakłócająca, niż większość ludzi się spodziewa.
