Kilka dni temu piłem z kilkoma starymi znajomymi, którzy zajmują się operacjami węzłów w Singapurze. W trakcie spotkania wszyscy narzekali na obecny rynek publicznych łańcuchów bloków. Rozmawiali o różnych nowych projektach z dużych firm, ale wszyscy doskonale wiedzieli, że obecny świat blockchaina wpadł w dziwną „inflację parametrów”. Każdy nowy Layer 1 niemalże w swoim białym papierze pisze, że może osiągnąć kilka milionów TPS, jakby wystarczył odpowiednio mistyczny algorytm konsensusu, aby przełamać ograniczenia fizycznych praw. Ale zawsze uważałem, że wielu programistów pisze rodzaj programu „kulistego kurczaka w próżni”, zakładając, że sieć jest natychmiastowa, że wydajność maszyn na całym świecie jest jednolita. Ale w rzeczywistości życie nie jest takie łagodne? Rzeczywistość to opóźnienia fizyczne i ten przeklęty efekt długiego ogona, to one są zimnymi mordercami, które tłumią wszystkie fantazje o wysokiej wydajności.

Ostatnio przeglądałem podstawowy projekt Fogo i wydaje mi się, że ci ludzie w końcu zaczęli mówić ludzkim językiem. Nie zajmują się tam marnotrawnym innowacjami konsensusu, lecz bezpośrednio atakują najważniejszy ból: odległość przestrzenna. Musimy zrozumieć bolesny fakt, że chociaż prędkość światła jest szybka, to przejechanie pół ziemi w światłowodzie zajmuje 100 milisekund, a dodając różne opóźnienia spowodowane przełącznikami, zatorami i kosztami protokołów, opóźnienie w podróży z Nowego Jorku do Tokio minutami przekracza 170 milisekund. Co wtedy mówisz o handlu wysokiej częstotliwości i natychmiastowych rozliczeniach? Jeśli protokół jest całkowicie nieświadomy przestrzeni geograficznej, to jego tak zwana „szybkość” może istnieć tylko w lokalnej sieci laboratoryjnej. Mądrość Fogo polega na tym, że uznali ten fakt, że ziemia jest ogromna, i poprzez regionalny konsensus, metodę „dziel i rządź”, zmusili warstwę rozliczeniową do zbliżenia się do miejsc o mniejszej odległości fizycznej.

Kiedyś myśleliśmy, że Ethereum jest wolne, ponieważ jego konsensus jest zbyt ciężki, potem uznaliśmy, że Solana jest wystarczająco szybka, ale w rzeczywistości, nawet najnowsze „szybkie łańcuchy” wciąż będą ciągnięte w dół przez najwolniejszy węzeł podczas globalnego wdrażania. To, co często nazywam „efektem beczki”, w zdecentralizowanej sieci zwykle to nie średnia decyduje o sukcesie, ale ci ostatni kilka procent spóźnialskich. Jeśli w twojej sieci są zarówno najwyższej klasy centra danych, jak i stare serwery kryjące się w piwnicach, to wydajność całego łańcucha zostaje zablokowana przez te opóźniające maszyny. Rozwiązanie Fogo ma w sobie niemal zimny elitarny kolor; wyraźnie wymaga, aby weryfikujący byli standardowymi, wydajnymi „specjalnymi żołnierzami”, a nie grupą przypadkowych osób robiących zamieszanie, ten przymus dotyczący sprzętu i środowiska sieciowego, chociaż nie brzmi tak „idealistycznie”, ale rzeczywiście jest jedynym lekarstwem na długie opóźnienia.

Szczerze mówiąc, po długim czasie w tym środowisku i widząc wiele prób naprawienia luk w podstawowym sprzęcie za pomocą różnych sztuczek na poziomie oprogramowania, to naprawdę odrzuca. Fogo nie interesuje mnie tak bardzo ze względu na swoją kompatybilność z SVM, ale bardziej z powodu swojej szczerości w obliczu rzeczywistości. Nie traktuje opóźnienia jako hałasu, który można wygładzić, ale jako tło środowiskowe do adaptacji. Przypomina mi to metaforę: jeśli tradycyjne globalne publiczne łańcuchy próbują zbudować niesamowity samolot, który może startować i lądować w każdych warunkach pogodowych i terenowych, to Fogo bardziej przypomina budowanie kilku linii magnetycznych między kluczowymi punktami na całym świecie.

Ta logika w rzeczywistości powraca do technicznej zdrowej rozsądku. Nie możesz oczekiwać, że na błotnistej drodze osiągniesz prędkość F1, więc musisz najpierw naprawić drogę, a musisz zbudować inteligentną autostradę, która rozpoznaje geograficzne i wydajnościowe aspekty. Wiele osób może krytykować, że poświęca to część tak zwanego progu decentralizacji, ale moim zdaniem, jeśli nie możesz zapewnić użytkownikowi nawet podstawowej pewności, to taka decentralizacja to tylko rodzaj drogiego elektronicznego bonsai. Ostatecznie potrzebujemy nie idealnego kraju z prac naukowych, ale narzędzia, które nawet przy ograniczeniach prędkości światła potrafi zapewnić użytkownikom na całym świecie płynne doświadczenie. To jak różnica między złotem a terminalem kontenerowym; złoto jest cenne i każdy może je posiadać, ale w nowoczesnym handlu to te pozornie sztywne, zimne, ale niezwykle wydajne systemy obiegu kontenerów naprawdę wspierają ogromne bogactwo.

Pomyśl, kiedy deweloper odkryje, że jego narzędzie napisane na Solanie może bezproblemowo przełączyć się do środowiska o niższych opóźnieniach i stabilniejszych rozliczeniach, to pokusa jest naprawdę bezpośrednia. Nie musimy już męczyć się z tymi skomplikowanymi logikami międzyłańcuchowymi, ani drżeć z powodu kilku setnych milisekundy wahań. Obecny Web3 przeszedł już etap opowiadania historii, a kolejnym głównym motywem będą twarde realizacje inżynieryjne. Jeśli Fogo naprawdę potrafi wprowadzić w życie ideę „przebudzenia przestrzennego”, to nie będzie tylko kolejnym naśladowcą Solany, lecz prawdziwie dotknie progu następnej generacji wysokowydajnych publicznych łańcuchów bloków. W końcu, w obliczu praw fizyki, wszystkie techniki marketingowe są blade, tylko szacunek dla rzeczywistości może przynieść prawdziwą ewolucję.

\u003cc-24/\u003e\u003ct-25/\u003e\u003cm-26/\u003e