Dlaczego przeszedłem z uwagi z Ethereum L2 na SVM L1?
@Fogo Official || #fogo || $FOGO
Męczyłem się na Ethereum L2, takich jak Arbitrum i Optimism przez długi czas, przyzwoite skalowanie, ale zmienna latencja podczas szczytów, fragmentaryczna płynność w rollupach, ryzyko mostów i ciągłe żonglowanie portfelami/gazem stało się męczące.
Dla DeFi w czasie rzeczywistym lub handlu nigdy nie czułem się płynnie. Potem zanurzyłem się w L1 opartych na SVM, a Fogo uderzyło inaczej. To wydajna warstwa 1 w pełni kompatybilna z VM Solany (łatwe migracje z aplikacji/narzędzi Solany), ale zoptymalizowana z czystym klientem Firedancer + wielo-lokalnym konsensusem (walidatorzy w bliskich strefach dla minimalnych opóźnień).
Mówimy o czasach bloków poniżej 40 ms i 1.3s finalności przewidywalnej, bez niespodzianek nawet pod obciążeniem. Idealne dla książek zamówień on-chain, perps i szybkiej egzekucji bez obciążenia L2.
Przeszedłem, ponieważ jedna sieć dostarcza spójną prędkość podobną do TradFi + niskie opłaty + prawdziwa kompozycyjność. Koniec czekania na partie lub mosty. Czuje się jak aktualizacja, której potrzebowaliśmy.
Czy ktoś inny odczuwa zmęczenie L2?
