Po raz pierwszy zetknąłem się z BTC w 2017 roku, wtedy nic nie rozumiałem, tylko wiedziałem, że „kupuję i czekam na wzrost”. Po kilku cyklach byka i niedźwiedzia zrozumiałem, że największą stratą nie jest kupno po wysokiej cenie, ale te lata, w których nic nie zrobiłem z BTC.

Na początku tego roku poznałem Starego Lina, starego gracza, który wszedł w branżę w 2013 roku. W trakcie rozmowy zapytałem go: „Jak przetrwałeś rynek niedźwiedzia? Cały czas śledziłeś wykresy?”

Uśmiechnął się i powiedział: „Moje BTC nigdy nie jest bezczynne, codziennie pomaga mi zarabiać.”

Te słowa mocno mnie uderzyły. Dopiero teraz zrozumiałem, że BTC nie tylko może rosnąć, ale także może generować stały przepływ gotówki bez sprzedaży.

Metoda Starego Lina jest bardzo prosta - zamienia BTC na certyfikaty o wartości 1:1, które są sprawdzane na łańcuchu, dzięki czemu mogą wejść w więcej scenariuszy finansowych. Powiedział mi, że to tak, jakby BTC miało paszport, który pozwala mu swobodnie wchodzić i wychodzić z różnych kanałów dochodowych.

Podaj mi kilka przykładów:

1. Aktywa ze świata rzeczywistego (RWA)

• Inwestuje w aktywa powiązane z krótkoterminowymi obligacjami dolarowymi i funduszami, z rocznym zwrotem 4%-5%, nie podlegającym fluktuacjom cenowym.

2. Staking na łańcuchu

• Uczestniczy w stakingu sieciowym, codziennie rozliczając przychody, tak jakby BTC „pracowało”.

3. Wielostrategiczne skarbce

• Przeznaczone do strategii rynkowych, arbitrażu itp., dążąc do wyższych długoterminowych zysków.

Pierwszą rzeczą, o którą się martwiłem, były kwestie bezpieczeństwa. Stary Lin powiedział, że wybrane przez niego kanały są sprawdzane na łańcuchu, mają audyt zewnętrzny i można je wymienić na oryginalne BTC w dowolnym momencie, gdy zechcę się wycofać.

„Bezpieczeństwo i przejrzystość są najważniejsze, w przeciwnym razie nawet zarobione odsetki mogą prowadzić do utraty kapitału.” - powiedział.

Spróbowałem jego metody przez miesiąc. Ceny na rynku niedźwiedzia nie zmieniły się zbytnio, ale codziennie widząc nowe przychody na koncie, czułem się szczególnie pewnie. Psychicznie przestałem być zestresowany, a wręcz zyskałem więcej cierpliwości, aby czekać na następny ruch rynku.

Teraz moje BTC nie jest już „śpiącym złotem”, ale „aktywem, które pracuje”. Nastał rynek byka, który przyniesie mi podwójny zwrot: wzrost ceny monet i przepływ gotówki zgromadzony w tym czasie.

Stary Lin na końcu powiedział coś, co zapadło mi w pamięć:

„Posiadanie BTC to nie błąd, ale jeśli tylko leży w twoich rękach, marnujesz jego wartość.”@Solv Protocol #btcunbound

$SOLV

SOLV
SOLVUSDT
0.01311
+0.15%