eCash dla początkujących 3: Wzrost i upadek Bitcoin Cash

30 sierpnia 2021 r

Czas czytania: 6 minut

W części pierwszej opisałem węzły tworzące sieć Bitcoin. W części drugiej omówiliśmy osoby tworzące społeczność Bitcoin. W części trzeciej nadszedł czas, aby zbadać, co się dzieje, gdy członkowie społeczności nie mogą się już zgodzić.

Kiedy Bitcoin wystartował, wszyscy byli szczęśliwi. Satoshi nadal tam był, służąc de facto życzliwemu dyktatorowi projektu. Pod każdym względem społeczność była pełna podobnie myślących osób, których łączył wspólny cel, jakim było pragnienie, aby Bitcoin przejął władzę nad światem.

Potem przyszedł Jedwabny Szlak. Był to dowód na to, że Bitcoin może być używany jako cyfrowa waluta. Cena zaczęła rosnąć, a liczba użytkowników i transakcji gwałtownie wzrosła.

Ale zaczynało też być jasne, że sieć w końcu osiągnie pojemność. Przy blokach 1 MB sieć mogła obsłużyć tylko 7 transakcji na sekundę. Poza tym bloki zapełniłyby się, co skutkowałoby wyższymi opłatami i dłuższym czasem potwierdzenia.

Na szczęście istniało rozwiązanie. Możesz zwiększyć limit do około 8 MB i zaoszczędzić czas. Transakcje w sieci pozostaną tanie i niezawodne, bez realnych szkód dla sieci.

Ale inni się z tym nie zgodzili. Powiedzieli, że zwiększanie rozmiarów bloków tylko przesuwa granice. Powiedzieli, że doprowadzi to do centralizacji, ponieważ spowoduje zbyt szybki wzrost rozmiaru łańcucha bloków, co utrudni zarządzanie węzłem. W tym momencie transakcje nie zajmowały nawet 1 MB bloków, więc wielcy blokujący uznali, że w tej chwili nie ma się czym martwić.

Przez lata obie strony kłóciły się. Pojawiły się oskarżenia o cenzurę i skarpetkowe marionetki. Odbyły się spotkania za zamkniętymi drzwiami z niektórymi kluczowymi zainteresowanymi stronami. Obietnice zostały złożone i ostatecznie złamane.

Zasadniczo wojny wielkości bloków spowodowały całkowite różnice między obiema stronami i brak nadziei na osiągnięcie konsensusu.

Gdyby Bitcoin był krajem lub firmą, nie byłoby sposobu, aby uszczęśliwić obie grupy, ponieważ nie można oczekiwać, że ludzie będą mieszkać lub pracować w tym samym miejscu, stosując różne zasady dla różnych osób.

Ale to właśnie sprawia, że ​​Bitcoin jest wyjątkowy. Możliwość skopiowania kodu i podzielenia go na własną sieć przypomina możliwość zrobienia kopii kraju i zarządzania nim według własnego uznania.

I dokładnie tak się stało 1 sierpnia 2017 r., kiedy Amaury Sechet z Bitcoin ABC, z pomocą Haipo Yang z ViaBTC i Jihan Wu z Bitmain, stworzył pierwszy udany hardfork Bitcoina. Nowy łańcuch nosił nazwę Bitcoin Cash (BCH) i obejmował bloki o wielkości 8 MB, z nadzieją, że pewnego dnia będzie w stanie obsłużyć bloki 100 000 razy większe.

Starali się realizować projekt Bitcoin tak, jak chcieli, nie rezygnując z konieczności podążania ścieżką, której nie wybrali. Zrobili wszystko dobrze, na przykład upewnili się, że uwzględnili ochronę przed ponownym odtwarzaniem, ponieważ w końcu manipulowali kodem Bitcoin Core.

Każdy, kto posiadał BTC w momencie forku, miał teraz taką samą ilość BCH, aby móc robić, co chciał.

W zasadzie każdy posiadacz miał wybór. Mogli zabezpieczyć swoje zakłady i zatrzymać obie monety, a jeśli uznali, że jeden projekt jest lepszy, mogli zamienić jedną monetę na drugą.

Mimo że fork Bitcoin Cash był wykonalny, a sieć działała, pamiętam, że początek projektu był pełen niewiadomych. W tym czasie dopiero zaczynałem swoją własną przygodę z kryptowalutami, ale nie pamiętam, żebym miał zbyt wiele informacji do znalezienia. W końcu trafiłem na Twittera, Discorda, a później Telegrama, aby uczyć się od ludzi, którzy mają większą wiedzę ode mnie.

Powiedziałbym, że jedną z najlepszych rzeczy w BCH było to, że od pierwszego dnia towarzyszyła mu społeczność. (Chociaż to również mogło być skazane na porażkę.) Zasadniczo wszyscy, którzy sprzeciwiali się Bitcoin Core i uważali, że zwiększenie rozmiaru bloków jest rozsądnym rozwiązaniem, trzymali się projektu, ponieważ była to ich jedyna opcja. Dotyczyło to wielu osób, które od lat próbowały stworzyć wersję Bitcoina o dużych blokach, ale poniosły porażkę za porażką, czy to z powodu błędów w kodzie, czy braku koordynacji.

Potem pojawiły się Amaury i Bitcoin ABC i w końcu to się stało. Finansowanie i moc mieszającą zapewniły Jihan i Haipo, natomiast posiadaczami byli głównie bitcoinowcy ze starej szkoły lub nooby tacy jak ja, którym obiecano flipa.

Opisanie wszystkiego, co wydarzyło się w ciągu następnych kilku lat, zajęłoby całą książkę, ale w tym artykule pytanie, na które chcę odpowiedzieć, brzmi: dlaczego BCH nie odniosło sukcesu? Mieli głównego programistę oprogramowania ninja AAA w Amaury. Mieli wsparcie niektórych z największych górników i nazwisk w całej branży kryptograficznej. I prawdopodobnie wszyscy byli na tej samej stronie, jeśli chodzi o skalowanie Bitcoin Cash w łańcuchu.

Co zatem poszło nie tak?

Jednym słowem kultura.

Z początków BCH pamiętam, że jedyne, na czym mi zależało, to wzbogacenie się. Chciałbym zapytać tych, którzy nie zgadzają się, jakie są cele cenowe i ile czasu to zajmie. Fantazjowałem o odwróceniu łańcucha BTC i spirali śmierci lub o tym, że ktoś taki jak Jihan wkroczy i uratuje sytuację.

Pamiętaj, że nie ma nic złego w chęci bycia bogatym, ale uważam, że zawsze istnieje dobry i zły sposób, aby coś zrobić.

Kiedy sam Bitcoin Jesus, Roger Ver, opowiedział się za Bitcoin Cash kilka miesięcy po uruchomieniu, nagle pomyślałem, że nas uratuje. Wystąpił w CNBC i udzielił wywiadów w Fast Money. Jego marka Bitcoin.com była sprzymierzeńcem, którego potrzebowaliśmy, a przynajmniej tak myślałem.

Nagle pojawiła się mantra, że ​​Bitcoin Cash to prawdziwy Bitcoin. Zamiast skupiać się na budowaniu i uczynieniu drugiego łańcucha lepszym, chodziło o szerzenie strachu, niepewności i wątpliwości. Zachowywaliśmy się jak szalona była dziewczyna, która nie mogła pozbyć się swojej dawnej miłości. Narzekaliśmy, że to niesprawiedliwe. Bitcoin Core zachował pasek i logo. Krytykowaliśmy Lightning Network i przechwalaliśmy się, ile transakcji nasza sieć jest w stanie obsłużyć, nawet jeśli nikt z niej nie korzysta.

Skupiliśmy się bardziej na porównaniu z BTC, niż na tym, jak przewyższyć tę sieć.

Ze wstydem muszę przyznać, że zakochałem się w tym całym tym cholernym haczyku, żyłce i ciężarku narracyjnym. Uważałem się za Bitcoina i postrzegałem Bitcoin Cash jako drugą szansę, sposób na nadrobienie zaległości, nawet jeśli miało to nastąpić kosztem innych. Bilet na darmową przejażdżkę, który pomnożyłby wszystkie moje problemy 100.

Ale tak się nie stało. Zamiast tego podróż, w której się znalazłem, trwała cztery lata i okazała się kosztowną, ale cenną lekcją.

Wierzę, że porażka Bitcoin Cash nie ma nic wspólnego z technologią ani planem działania, ale raczej z jej wykonaniem. Społeczność była tak skupiona na zwiększaniu liczby, że pomyślała, że ​​wystarczy przekonać wszystkich, że Bitcoin Cash to prawdziwy Bitcoin, a następnie poczekać, aż pieniądze napłyną. Chcieli bardziej marketingu niż rozwoju.

Zamiast skupiać się na faktycznym skalowaniu Bitcoin Cash, aby sieć była lepsza niż jakakolwiek forma pieniędzy, jaką kiedykolwiek widział świat, społeczność skupiła się na kolorze logo. Zielony czy pomarańczowy?

Postrzegaliśmy programistów jako wydatek, a nie aktywo. Kwestionowaliśmy każdy ich ruch, a każdy chciał być w centrum uwagi i wyrazić swoje zdanie. Ludzie chcieli uznania za każdą najdrobniejszą rzecz, którą zrobili, ignorując błędy z przeszłości.

Choć przyznaję, że nie byłem lepszy od innych, winię za to kulturę. Zamiast współpracować przy rozwiązywaniu trudnych problemów, każdy działał sam. Wieloryby chciały być traktowane jak królowie i żywiły drobne urazy, zamiast wykorzystywać swój kapitał do zwiększania bogactwa wszystkich, łącznie z własnym.

Kultura skupiała się także na natychmiastowej satysfakcji. Chcieliśmy tego szybko i bez robienia czegokolwiek.

Dlatego ponieśliśmy porażkę.

W latach 2017-2020 zaobserwowaliśmy spadek ceny BCH z najwyższego poziomu 0,4 BTC do 0,01. Jeden procent. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale to prawda.

W 2019 roku Amaury wygłosił prezentację w Australii, podczas której zapytał, dlaczego skoro BCH ma lepsze podstawy, jest lepszym produktem i bardziej użytecznym niż większość innych kryptowalut, to dlaczego jest wart tylko 3% BTC. Kontynuował: „Wyraźnie widać, że coś nie robimy dobrze i zdecydowanie nie jest to kwestia podstaw, nie jest to produkt ani użyteczność. To coś innego i myślę, że ma to pewne odzwierciedlenie w naszej kulturze.

Dla mnie, jeśli spadek liczby ludności był objawem, to kultura była chorobą. Kultura, w której każdy chce się wzbogacić, oczekując, że inni będą pracować za darmo.

Bitcoin ABC ma jednych z najbardziej doświadczonych programistów blockchain na świecie, a społeczność BCH oczekiwała, że ​​będą pracować nad zabezpieczeniem darowizn. Chcieli, żeby Amaury i jego zespół zamknęli się i przestali narzekać na brak funduszy.

Chcieliśmy coś za nic i to w zasadzie otrzymaliśmy. Zamiast wspierać i zachęcać ludzi wykonujących tę pracę, oskarżyliśmy ich o trzymanie kanału jako zakładnika. I pomimo tego wszystkiego, Bitcoin ABC utrzymywał sieć przy życiu przez te wszystkie lata, ponieważ wierzył w swoją misję. Chcieli zmieniać świat, a nie błahe spory, ale każdy ma swoje granice.

W czwartej części my

Wrócimy do narodzin BCHA.