BAYC cena podłogowa w ciągu 5 godzin skoczyła o 9%, nie dajcie się nabrać na te bzdury o odbiciu rynku, to po prostu wieloryby znów szaleją.
Ten sygnał naprawdę jest poważny.
NFT już od prawie dwóch lat jest w stagnacji, kiedy cena podłogowa BAYC spadła poniżej 15ETH, wszyscy wyzywali Yuga, że po prostu wyprzedali i uciekli.
Teraz nagle mamy brutalny skok, to na pewno nie jest ruch, który wyciągnęli by retailowi inwestorzy.
Świetnie wpasowuje się to w ten cykl małych altcoinów, który zbliża się do końca, BTC i ETH rosną, a retail nie ma odwagi wejść, więc duże fundusze z pewnością szukają nowych aktywów do spekulacji, stare NFT liderzy mają już małe porozumienie, koszt podbicia jest bardzo niski, idealne do wykorzystania jako nowa pułapka na inwestorów.
Specjalnie sprawdziłem adresy na blockchainie, kilka wielorybów, które prowadzą zakupy, to ci sami, którzy w zeszłym miesiącu kupowali ORDIE, podbijając całą kategorię inscription.
A dodatkowo, akurat wpadli na wiadomość, że Yuga zamierza wprowadzić funkcje AI do BAYC, czasowo wszystko idealnie się zgrywa, ewidentnie przygotowali się na ogłoszenie, by potem sprzedać.
Mówiąc krótko, duże fundusze przetestowały już wszystkie nowe narracje, nie mogą znaleźć nowych aktywów, wracają do zimnych dań starych NFT, to nie jest żaden punkt zwrotny w branży, to czysta gra na oskubywanie inwestorów.
Ja na pewno nie będę ścigać, jeśli cena wzrośnie powyżej 30ETH, to odważę się na małego shorta.
Co myślicie, czy BAYC zdoła na nowo ustabilizować się na poziomie 30ETH, czy może wzrośnie o 20% i od razu spadnie, łapiąc ludzi w pułapkę?
#NFT #kryptowaluty
$ETH $BTC